Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość BejJbi

Nerwica natręctw

Polecane posty

Gość BejJbi

Witajcie. Nie wiem, czy znajdzie się tutaj ktoś choć odrobinę podobny do mnie.. Chodzi mi o moją chorobę- mam nerwicę natręctw. Jest to okropna choroba, z którą już nie daję sobie rady ? Skąd wiem, że to akurat to ? Dużo czytałam o tym.. Najpierw nie wiedziałam jak szukać jakichś istotnych informacji na ten temat, więc wpisałam w google o denerwujących, natrętnych myślach.. Pierwsze co wyskoczyło, to właśnie nerwica. Z początku się w ogole nie przejęłam i tylko przeczytałam objawy.. Ale teraz postanowiłam poczytać więcej, i okazuje się, że mam wszytskiego tego objawy.. To straszne, ja mam prawie 19 lat, a ta choroba nęka mnie już od podstawówki.. Bardzo szybko się denerwuję, jestem bardzo wrażliwa, płaczę za każdym razem kiedy pokłócę się z narzeczonym czy mamą.. Jak to się objawia ? U mnie tak : Kiedyś jak byłam mała słyszałam rozmowę, mama mowiła coś do taty, a ten jej odpowiedział "wypluj to słowo " od tamtej chwili, kiedy powiem coś złego, pluję nie patrząc gdzie jestem.. Kiedy leżę już w łóżku, pluję w kołdrę, kiedy o czymś pomyślę, to jest silniejsze ode mnie.. Albo idę chodnikiem i coś mi mówi, że jak się nie wrócę to będzie coś nie tak.. i wracam się, a ludzie patrzą na mnie jak na kretyna.. Kolejny mój objaw to np, wychodząc z domu, wezmę jabłko, zjem ale ogryzkę niosę w torbie z powrotem do domu.. :( Jest to strasznei uciązliwe, to tylko kilka tysiąca objaw, z którymi nie daję rady.. Nie mówię o tym nikomu, bo nie chcę żeby wzięli mnie za idiotkę.. Może tutaj ktoś mi coś poradzi ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość BejJbi
nikt nic nie poradzi ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wejdź na zdrowie i uroda
tam są takie tematy:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość BejJbi
??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
chyba nie chcesz zeby tu sie o tym ludzie wypowiadali jakby co ostrzegałam....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bazienka czy ty zawsze musisz byc tam gdzie ja o tej samej godzinie i tego sameg dnia hehe?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość abraja dlaczego nie
??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość BejJbi
Wiem, że się to się leczy, ale jakoś nie mogę się zdobyć na to, żeby iść do psychologa, nie chcę żeby ludzie postrzegali mnie jak jakąś wariatkę.. Wiem, że sa tutaj różni ludzie,jestem na tym forum długi czas i sama myślę, że pomogłam nie jednemu, teraz sama potrzebuje pomocy i chciałbym wysłuchać wypowiedzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość BejJbi
Wiem, wiem, ale boję się.. Nie potrafię tego przezwyciężyć :((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no wiec przylacze sie do ciebie mam to samo co ty i tak samo zwlekam z pujsciem z tym do specjalisty, ale sama dochodze do wniosku ze bede musiala to zrobic bo to sie poglebia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość BejJbi
Z dnia nadzień się pogłebia, ja już tkwię w tym tyle lat.. Nie daję rady, ale nie mam wystarczająco siły żeby się przyznać przed bliskimi, a co mówić przed psychiatrą.. ;/ jakie masz objawy ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tak jak ty przy kazdej klutni nawet przy wymianie zdan reaguje placzem. tez sobie wbijam fazy ze musze cos zrobic jakies glupie gesty jak u ciebie np z wracaniem sie no i stres nie daje mi funkcjonowac wszystkim sie denerwuje powazna rozmowa wizyta u lekarza teraz nowa praca najgorsze jest to ze coraz czesciej siegam po leki na uspokojenie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
u mnie wie o tym moj nazeczony to on mnie namawia na wizyte u psychiatry lub psychologa nie chcialam o tym slyszec do teraz kiedy widze co sie ze mna dzieje w nowej pracy jutro drugi dzien nic strasznego sie tam nie dzieje a ja dostaje skretu kiszek na mysl ze mam tam jutro isc. masakra.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość BejJbi
U mnie też po części wie narzeczony, ale ja nie lubie o tym mówić.. Cięzko jest się zebrać i powiedzieć lekarzowi, najgorzej jest przyznać się samej sobie, że jest się chorym.. Ja też bardzo szybko się deneruję, wszystkim, zaraz boli mnie brzuch, a płacz to podstawa.. tragedia, strasznei się przy tym męczę, też sięgam bo uspokajające leki..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no więc mamy idętycznie to samo. ja na poczatek wyiore sie do mojego rodzinnego a korat jest nia pani neurolog a o ile dobrze kojaze to to jest wlasnie zwiazane z nerwami. moze ona cos poradzi albo pokieruje mnie dalej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość BejJbi
No a ja właśnie nie wiem, skąd mam wziąć skierowanie do psychologa, i juśli już tam pójdę co mam mu powiedzieć ? Jak ? Powiedz mi ile to już u Ciebie trwa ? Czy udaje Ci się jakoś pokonać czasami te lęki ? Te natrętne myśli ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość BejJbi
Razem zawsze razniej :) Jestem z warmińsko mazurskiego a Ty ? ile masz lat ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mam 24 lata zachodniopomorskie nerwusem bylam zawsze ale półtora roku temu przżyłam załamanie nerwowe z którym sie nie zgłosiłam do lekarza myślę że właśnie wtedy to się nasiliło

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chociaż szceże mowiac to juz dużo wczesniej też miałam takie sytuacje trudno powiedziec kiedy to sie zaczeło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość BejJbi
No a widzisz, mnie to męczy juz kilkanaście lat.. Zaczęło się chyba wtedy, kiedy zaczęłam rozumieć, co się dzieje w moim domu.. ojciec alkoholik.. Boję się ze będę taka sama jak on.. Wiesz, zawsze analizuję wszystko co robię, kiedy pokłócę się z narzeczonym to zawsze szukam winy w sobie, wmawiam sobie ze jestem zla i zawsze winna ;/ Nie wiem czy tez tak masz, ale obsesyjnie przestawiam czesto meble, przestawiam wszystko na półkach a jak się sprzeciwie swoim myślom pojawia się lęk i i tak robię co dyktuje mi moja choroba ;/ Co 5 minut myje rece, nei wiem dlaczego to robie, ale to silniejsze ode mnie..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kajtuś
Nie masz żadnej nerwicy, po prostu jesteś przewrażliwiona jak większość Twoich rówieśników. Nie martw się i postaraj wyciszyć. Na slub to chyba za wcześnie, radzę poczekać z 10 lat;) inaczej naprawdę nabawisz się nerwicy, a rodziców trzeba szanować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość BejJbi
Nie brałam, staram się raczej unikąc takich silnych środków, może zaczekaj do wizyty u lekarza, nie bierz nic na własną odpowiedzialnośc..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość BejJbi
Kajtuś - nie wiem, do której z Nas mowisz, ale w żadnym wypadku nie masz racji. To jest nerwica, i to już zaawansowana. Jeśli Ciebie to nie dotknęło to nie możesz nic o tym wiedzieć, i życzę Ci tego, bo to straszne..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kajtuś
Piszę do autorki oczywiście. Jedyną osobą jaka może stwierdzić nerwicę natręctw jest lekarz, a ty u niego nawet nei byłaś:). U mnie zdiagnozowano nerwicę natręctw, czyli tzw. zaburzenia obsesyjno kompulsywne ponad 8 lat temu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no to sie nie pomyliłam mowiac ze mamy tak samo. we mnie też to sie nasilało od lat tzn od dziecinsta i głownie tez dzialo sie tak przez ojca alkoholika i wiesz wlasnie tego sie obawiam przy spotkaniu z psychiatra bo wiadomo bedzie szukal podloza choroby wiec bedzie sie trzeba cofac w czasie i wyciagac rodzinne brudy a to boli

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość BejJbi
Zgadzam się z Tobą, że może tylko lekarz. Rodzinny to jakby zdiagnozował, ale nie dał żadnego skierowania ni nic, jakieś cztery lata temu to było.. no i przepisał tabletki, które nic nie dały.. Jeśli miałaś nerwicę to musisz przyznać, że to straszne, ja nie umiem już sobie z tym radzić, i to nie jest przewrażliwienie.. Chciałabym napisać o moim wszystkich objawach no ale.. ta blokada;/ nie wiem już cor obić.. Wyleczyłaś się całkowice ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marteczkkkkaaa266666
Do M....- a skad dokladnie ja tez zach- pom. bo ja koszalin.I tez mam ten problem a u mnie dochodzi fobia spoleczna.Zapisalam sie do psychiatry na wizyte ale nie poszlam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość BejJbi
Bardzo boli, nienawidze takich wspomnien ;( najgorsze jest to, ze trzeba cale swoje osobiste zycie opowiedziec obcemu czlowiekowi ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×