Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość qqqqqqqqq1

mam 20 lat on 22

Polecane posty

Gość qqqqqqqqq1

mieszkamy razem, jest szansa że coś z tego będzie ? Żałuje tej decyzji on jest taki niedojrzały. Odejść czy poczekać aż dojrzeje ? Bo zaczyna mnie to przerażać, czy może on się nigdy nie zmieni. Taki typ wieczny chłopiec.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam 26 lat 8 miesięcy ...
Na słońcu to się spali.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość qqqqqqqqq1
popełniłam błąd, zakochałam się i teraz nie bardzo wiem jak z tego wybrnąć. Zależy mi na nim, tylko dla niego to chyba za wcześnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość qqqqqqqqq1
on pracuje. Ja tez bo ucze sie zaocznie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość qqqqqqqqq1
on mnie, byliśmy ze sobą 5 lat stwierdziliśmy że czas na jakiś krok w przód. Były plany, że się zaręczymy a tu.. Nie chodzi o pieniądze, spokojnie dajemy radę. Tylko, on jeszcze nie dorósł. I mam powoli dość. Wiem to moja wina. Ale czy Wy nigdy nie byliście młodzi i się nie zakochaliście ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
byliśmy młodzi i nikt z nas pochopnie nie dokonywał wyboru,czy aby nie jesteście za młodzi na to wszystko?w ogóle będąc w waszym wieku nie planowałam wspólnego mieszkania ,a co dopiero małżeństwa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość qqqqqqqqq1
przeprowadzilśmy się do wiekszego miasta, bo jesteśmy z małej miejscowości. Kiedy wracamy na weekendy do rodziców, on mnie kompletnie olewa, w ogóle się nie odzywa tylko gdzieś wychodzi z kuplami. Moja mama zapytała co planuje wobec mnie a on że jeszcze się musi zastanowić. Rzucił szkołę, bo stwierdził że mu niepotrzebna. Wciąż by tylko imprezował, a ja muszę się uczyć. Cały czas kogoś do nas zaprasza a mi to nie odpowiada. Chyba wszyscy jego koledzy u nas nocują. Co ja noclegownia ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość qqqqqqqqq1
byliśmy ze sobą 5 lat ? myślałam że to już odpowiedni czas.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
22 lata a jak 18 latek. Ja rok temu zamieszkałam z narzeczonym, mieliśmy wtedy 21 lat, ale takich cyrków nie było. Nie mieszkajcie z sobą, bo to się posypie, on faktycznie jeszcze nie dorósł. Jeśli będziecie jeszcze razem, to do tematu możecie wrócić za jakieś 2 lata, może mu się zmienią priorytety...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
poziomka, widzę że dla Ciebie wiele rzeczy jest dziwnych... Ale recept na życie jest wiele, Twoja nie jest jedyną słuszną. Pierwszego poważnego faceta miałam w wieku 16 lat i też byliśmy parę lat razem, potem mieszkaliśmy z sobą, ale on był 10 lat starszy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aha, wyszaleć się, czyli w tym przypadku mieć jak największą liczbę facetów? Bo wybacz, ale nie widzę w czym związek przeszkadza, jeśli chodzi o pozostałe sfery życia. W każdym wieku można trafić na związek "bez przyszłości", niezależnie czy ma się te 15 czy 35 lat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Może przeczytaj dokładnie mojego posta, a potem odpowiadaj. "Bo wybacz, ale nie widzę w czym związek przeszkadza, jeśli chodzi o pozostałe sfery życia." Czy to dalej jest niezrozumiałe?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to ci powiem ze słyszałam ze co po niektórzy żałują ze poprzestali na jednym partnerze(tylko nie odbierz ze znowu chodzi o sex),później okazuje się ze to jednak nie ten

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja te kwestie pozostawiam uczuciom, jak się kocha, to nie zastanawia się czy kiedyś się będzie żałowało, bo co jeśli to się rozpadnie. Jeśliby tak tylko gdybać, to człowiek by oszalał. Gdzie się podziała autorka?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×