Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość to wszystko moja wina

Przed laty zostawilem zone sama z dziecmi!!

Polecane posty

Gość to wszystko moja wina

Syn mial wtedy 12 lat, corka 9 Chce wszystko naprawic, z dziecmi od czasu do czasu sie spotykalem. Teraz wrocilem z mysla by wszystko wrocilo do normy, minelo od mojego rozwodu 8 lat. Teraz syn jest juz 20letnim chlopakiem ktory bedzie mial zone i dziecko, i moja corka:( dowiedzialem sie ze jest w 9 miesiacu ciazy. Na dwa lata wyjechalem i nawet nie wiedzialem co sie dzieje w mojej rodzinie. Teraz chce wszystko naprawic! Moja zona miala z dziecmi duzo problemow , syn kilka miesiecy siedzial nawet w poprawczaku a moja zona powiedziala mi ze na druga szanse nie mam co liczyc:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dfhzjj
Tak ? A wg mnie to on jest kawał chuja ze zostawił zone samą z dziecmi !!!!! Jeszcze sie dziwi ze wybaczyc nie chce ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to wszystko moja wina
Tak ruszylo mnie sumienie, zwlaszcza teraz, ona musiala sie meczyc sama z dziecmi, ja pozbawilem ich ojca, teraz chce to wszystko naprawic , zalezy mi na tym by byc blisko nich i im pomagac , szczegolnie teraz gdy mnie potrzebuja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dfhzjj
Nie no bardzo dobrze ze ruszyło Cię sumienie ... ale wcale nei dziwię się twoej żonie ... postaw się na jej miejscu .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to wszystko moja wina
Wiem , zrobilem zle. Moja zona zostala sama z tym wszystkim , z problemami dzieci ale teraz przekonalem sie ze nie wyobrazam sobie zycia bez niej. Moja dzieci nie mialy w domu ojca , dwa lata z nimi nie utrzymywalem zadnych kontaktow , wiec teraz nawet nie mam prawa miec pretensji oto ze ciagle pakuja sie w coraz to nowsze problemy , bo duzo w tym jest mojej winy:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość blackpearl20
heh i co, myślałeś że tak sobie wrócisz... Kochanie wróciłem!!!! a żona przyje Cię z otwartymi rękami? Lepiej przedstaw nam plan naprawy, a nie gadasz o wrzutach sumienia... które ani nas ani Twojej żony one nie ruszą...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Alicja27
Do "to wszystko moja wina" Mam pytanie jak chcesz, to naprawić, po takich zmianach. Czy to jest do naprawy, bo ja wątpię. Wydaje mi się, że Ty potrzebujesz pomocy od żony i dzieci, co było powodem nie interesowania się rodziną przez te trudne lata dorastających dzieci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość blim
po 8 latach cię sumienie ruszyło? szybko :O:O...teraz twoje dzieci to dorośli ludzie...najbardziej cię potrzebowali własnie wtedy gdy ich zostawiłeś....nie wierze ze cie sumienie ruszyło,pewnie cie kochanka rzuciła i nie masz gdzie dupy wtrynić gnoju

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to wszysto moja wina
Tak 8 lat minelo za nim zrozumialem swoje bledy Po rozwodzie bylem zwiazany z dwiema kobietami, teraz zrozumialem ze nie wyobrazam sobie zycia bez swojej zony, zalezy mi na mojej rodzinie. Dzieci mi juz wybaczyly , zona powiedziala ze tez mi wybaczyla ale mowi bym nie liczyl na nic wiecej:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość swoja droga ale powod
ciesz sie ze ci wybaczyli... nie powinienes skamlec o więcej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hahaha. Nie wyobrażasz obie! Ja nie znam swojego teścia, chociaż żyje. Odszedł gdy maż miał 3 lata, a jego brat kilka miesięcy. Też przyjeżdżał, chciał już z dorosłymi kontakt nawiązać. Wyciągnął męża przed budynek z domu i pytał, czy on jest J. czy K. Dobrze, że w trąbę nie zarobił. I to tylko dlatego, że to już starzec.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość obstawiam ze mus sie zycie
zawalilo i chce zakotwiczyc na starych sprawdzonych smieciach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wypowiedź ma
Taaaaa teraz sobie przypomniałes??? Jak ona juz sama przebrnęła z tymi dziecmi przez najgorsze...wiesz co miej szacunek dla niej i nie wpierdalaj się w jej zycie Co myślisz ze teraz wpadnie ci w ramiona i co i zakocha się ponownie? Gdyby tak się stało to powiem ci ze musiałaby byc kretynką!!! A wiesz czemu? Bo stać ją na lepszego faceta niz TY!!!!!!I tego jej zycze z całego serca!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość odpowiedź jest prosta
Facet pomocy potrzebuję od byłej żony i dzieci, które są dorosłe, niż on chce im ofiarować. Albo sprawdza jakby tu powrócić, z czego uciekł jak szczur wodny zostawiając żonę i dorastające dzieci. Określ się dokładnie człowieku, o co Ci chodzi, a nie pierdziel głupot, że chcesz im pomóc jak są samowystarczalne. Trochę za późno na pomoc, którą chcesz im ofiarować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tychhhhhhhhhhhhhh
o cholerka myslalm ze to moj ex ;)) prawie identyczna sytuacja . z tym ze moje dzieci nie chca wybaczyc. nie plataj sie facet pod nogami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Musisz byc cierpliwy my ci tu nie pomozemy. To zalezy tylko od twojej bylej zony czy jest w stanie ci wybaczyc to ze ja zostawiles kiedy ona najbardziej cie potrzebowala a wten czas ty balowales z innymi pannami na calego. Ja osobiscie uwazam ze od razu ci nie wybaczy. Musi uplynac troche czasu aby sie oswoila z ta mysla ze chcesz do niej wrocic. Nie od razu Rzym zbudowano. Trzymam kciuki co nie oznacza ze pochwalam twoje zachowanie. Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Alicja27
Jeśli byłeś za granicą i zarabiałeś kasę, którą chcesz swojej żonie oddać i dzieciom, które na pewno mają swoje potrzeby, to masz szansę powrotu i jakiegoś usprawiedliwienia. Ale jeśli jesteś goły i od nich pomocy potrzebujesz, to nie masz za groszhonoru i ambicji myśląc o powrocie. Takie jest moje zdanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja zostawiłem swoją...
A ja zostawiłem swoją dziewczynę po siedmiu latach wspólnych spotkań mieliśmy poważne zamiary wspólny domek, ślub, może dziecko. Ale wystraszyłem się wchodzenia w układ małżeński i zrezygnowałem, bo może spróbować z inną bardziej zamożną, aby nie ładować się w kredyty i całe życie spłacać, a jak bym pracy nie miał, to z czego bym zapłacił? Trzeba byłoby sprzedać mieszkanie żeby spłacić zaciągnięty kredyt lub założyć sznurek i powiesić się. A tak, to może znajdę dziewczynę już z mieszkaniem i zasobniejszą w portfel. Chyba takie są dziewczyny, które by chciały 27 latka z dobrą pracą, którą szanuję. Nie lubię takich dziewczyn, które ciągle narzekają zrób to, załatw to, idź tam itd. Była moja dziewczyna teraz założyła temat na kafeterii i bieduje, że się od niej odczepiłem. Jak czytam jej wypowiedzi i i współczujących koleżanek, to mi się niedobrze robi. Jak ona jest nieszczęśliwa, co ona teraz zrobi, żyć jej się nie chce, to jest typowy obraz dzisiejszej dziewczyny, to jest nędza w rozpaczy i takiej bym nie chciał. Kobieta powinna sobie w życiu radzić, a gdybym dostał intratną pracę zagranicą, to dla byłej by się chyba świat zawalił, a bo nie dała wyjechać pilnując spódnicy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ojciec Ramony
Olej to i nie kontaktuj sie z rodzina - wyrzuty sumienia kiedys mina :) wiem to po sobie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fajnie????
a ja zostawiłem swoją... no to masz facet powód do dumy zwykły palant i egoista jestes, a do tego pusty cwany dupek!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fajnie????
a ty autorze wiedz ze dopuki życie trwa sami pracujemy na swoja przyszłosc, 8 lat to kupa czasu, nawet ja nie wierze w Twoje zmiany a co dopiero skrzywdzona kobieta 1. udowadnaij wszystkim swoim postepowanie ze sie zmieniłes i ze ci zależy 2. nawiuąz z dziecmi bardzo bliska i silona więż( to wymaga duzo pracy i serca) 3. nigdy!! ale to nigdy zadnego kłamstwa lub niespełnionej obietnicy!! 4.kwiaty dla byłej zony raz w tygodniu i nie jakis tam byle bukiet... 5. musisz sie wykazać, powinienes teraz dbać o potrzeby rodziny, słuchać, rozmawiać i reagować, dbac o potrzeby tak fizyczne jaki i duchowe, masz pole do popisu bo córka niedługo rodzi... zacznij być wreszcie prawdziwym ojce a nie tylko uciekajacym tchórzliwym albo nawet cwany fircykiem przezd toba moez nawet 2 lata wytęzonej pracy , może mnie ale puki zyjesz szanse zawsze masz P.S. i nie zebraj o uczucia, miej honor, tak samo negatywne emocje za kazdym razem zostaw za sobą powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A JAK SOBIE WYOBRAŻASZ.....ŻYCIE PO TAKIEJ PRZERWIE- nigdy juz nie będzie tak jakbyś chciał, no chyba, że zonę masz ponad wszystko i Ci wybaczy.........ALE może Ci się uda....powodzenia.............JA wrociłam po trzech latach .....do poprzedniego związku........mi się udało.....jest dobrze..........

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Facecie, który zostawił ...
Jesteś żałosny. Jak będziesz miał "szczęście", to może trafisz na forsiatą dziewczynę, która odpowiedznio cię ustawi. Będziesz jej ponóżkiem. Będziesz tańczył, jak ci zagra. I któregoś dnia spotkamy cię na kafe pod tematem - mam kochankę , nie kocham żony albo zmarnowałem sobie życie. Życzę szczęścia, bo z takim podejściem do życia, jest ono ci potrzebne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja zostawiłem swoją...
Dot. ostatniej wypowiedzi .Facecie, który zostawił. Jak będzie miała orgazm za każdym razem, to mnie będzie szanować, a co do forsy, to będę pracował i miał swoją, ale nie będę musiał się dorabiać i wchodzić w pułapkę zadłużeniową i całe życie płacić. To Wy jesteście żałosne bo nie umiecie się pogodzić z faktem odejścia tylko jedna drugiej biadoli, że jest nieszczęśliwa, co innych naiwnych chłoptasiów Wam brak, może znajdziesz sobie takiego, którym ułożysz sobie życie, a ode mnie się odczep, bo odchodząc swoje powiedziałem i nie lubię dwa razy się powtarzać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rosa222
Do ja zostawiłem... Jestes strasznym prostakiem bez uczuć. I nie wiesz co to miłość. Co przezywa osoba ktora kocha i którą sie porzuciło. Znajdz sobie jakąs pusta, prostaczke i sobie zyjcie i produkujcie swoje orgazmy. Od wrazliwych uczuciowych osób z daleka- wara!!!. Jestes niebezpieczny. Pisze to tak na wszelki wypadek- bo to chyba prowokacja, nie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×