Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zdenerwowana_jak_102

Jak zareagować??

Polecane posty

Gość zdenerwowana_jak_102

Do mojego faceta podbija panna z pracy. Powiedział mi o tym. Mimo wszystko trochę mnie to wkurzyło. bezczelna siksa. Jak na to w ogóle reagowac?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zdenerwowana_jak_102
Planowałam iśc i jej znienacka pierdolnąc z liścia, ale facet mi powiedział ze ona jest silna, no i boję się że może mi oddać :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeśli jest z tobą i darzy uczuciem głębszym, to nic. Zaśmiej się, zrób jakiś żarcik i aluzję, żeby zrozumiał trochę zazdrości i pewności,że jesteś mu bliższa lub cos w ten deseń i tyle. Tak sobie myślę...Chyba,że jest juz dalej a on mówi tylko o początku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zdenerwowana_jak_102
uśmiałam się podszywie....prawie do łezzzzz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość firlejek
Dobrze że ci powiedział. Znaczy, że go to nie interesuje. Niech on to zakończy. Tak zrobił mój facet, bo też jakaś babka go podrywała w pracy, słał sms-y z całuśnymi buźkami itd. Powiedziałam, że nie życzę sobie tego. On na początku nie widział problemu ale potem przyznał mi rację. Zwolnił tę laskę z pracy ( był jej szefem).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zdenerwowana_jak_102
mam nadzieję, że nic między nimi nie zaszło...no może jakiś mały flircik w pracy...bo po pracy się nie spotyka. Ale kurde, ubodło to mnie strasznie. Ona wie, że nie jest sam ale idzie na bezczelnego. ja nie rozumiem młodych dziewuch

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zdenerwowana_jak_102
też powiedziałam aby jej wyperswadował to że nic z tego. Ale wydaje mi się, że ona na tym nie poprzestanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość firlejek
Jesli czasem ją widzisz pokaż jej że on jest ttwój. przepraszam, ze to brzmi jakby był rzeczą ale wiesz o co mi chodzi. I patrz tej pi...ie prosto w oczy. Niech wie, że ty wiesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zdenerwowana_jak_102
rzecz jasna.... Ale sami powiedzcie, co taka lalka sobie mysli? Facet zajęty a ona się stara...czy ma jakąś godność?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zdenerwowana_jak_102
W złosci napisałam jej na w mailu że on ma rzeżączke, teraz trochę żałuję, bo jak on ją puści kantem to ona moze zacząć roznosic ploty. I tak źle i tak niedobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bardziej interesujaco..
uwielbiam takie historie;) Trudno cos mówic...bo opisane za ogólnie. Może ona widzi, że nie jest szczęsliwy? praca to spory czas ze sobą. To widzi. a Ty? z ręką na sercu możesz rzec, że kocha ciebie jak Ty jego??? :)?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość firlejek
Jaką godność? Toż to szczur! Dla mnie związek rzecz święta. Nie rudszyłabym faceta innej kobiety. Tylko nie daj się wciągnąć w durne gadki, przepychanki słowne z nia itd. Ona wyczuje twoją niepewność. Bądź dumna i pewna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bardziej interesujaco..
No i druga sprawa, jak ona go podrywa. Bo jeśli rozbiera się lub..wysyła takie fotki..albo jak to było:D? kładzie dłon na udzie a drugą dotyka rozporka:D (nawet nie wiedziałam że tak można) to faktycznie poniża się.. Ale jeśli pisze mu sms...Czy w rozmowie. To nie poniża się. Moim zdaniem. To wymiana zdań. On jak nie chce nie musi z nią rozmawiać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość firlejek
Niepotrzebnie słałaś tego meila do niej. Ale trudno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zdenerwowana_jak_102
pewnie że nie mogę rzec. Mówi i pokazuje że kocha ale 100% zaufania nie mam. gdyby coś chciał odwalić to żadna siła go przed tym nie powstrzyma a juz na pewno nie ja. W tej sytuacji to muszę się odpowiednio zachować - tak aby się nie przestarszył i nie pomyśł że jestem mega zazdrosna albo i zaborcza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bardziej interesujaco..
firlejek.. to sprawa miedzy jej facetem a tą młodą dziewczyną. To ona ma walczyć za niego:D? co za głupoty. chyba, że czuje, że oni obydwoje coś knują. To wtedy rzec jej i jemu dosadnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zdenerwowana_jak_102
maila nie wysłałam - to podszyw

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość firlejek
Ona ma walczyć NIE ZA NIEGO A O NIEGO. Ale jak nie chce to niech nie walczy. Ja bym nie odpuściła. Wiem, że facet może się zapomnieć nawet jeśli potem bedzie żałował. i po co do tego dopuścić? Ja walczę o swoje szczęście. A jak ktoś uważa, że jest jakaś sprawa miedzy moim facetem i obca babą to ja mówię, że jest to też MOJA sprawa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zdenerwowana_jak_102
walka nie jest chyba w moim stylu- to nie telenowela brazylijska aby walczyć o faceta. Muszę sobie jakoś poradzić z tą sytuacją i mu delikatnie podpowiedzieć jak ma zareagować. Tak postąpić aby on nie pomyślał o tamtej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość katka8522
ja wam cos powiem. jestem po rozstaniu, kilka mies bez faceta i co? i chcialabym go znalezc ale jak na złość sami zonaci sie do mnie doczepiaja.. ja nic nie robie, jestem normalna usmiechnieta dziewczyna a oni leca do mnie jak pszczoły do miodu. ok podejmuje flirty bo czemu nie.. ja jestem wolna, nie mam nic do stracenia.. to oni krzywdza swoja zone/dziewczyne. wiec nie najezdzajcie juz na te panny bo prawda jest taka ze wasi faceci leca sami do nas a nie ja do nich.. a skoro jestem wolna to czemu mam nie skorzystac z flirtu??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zdenerwowana_jak_102
nie sądzę aby mój facet sam rozpoczął flirt. owszem jest sympatyczny dla płci pięknej ale raczej o nią nie zabiega. wiem bo przecież jakoś się poznaliśmy. Był sympatyczny...nic więcej. A niektóre laski wyolbrzymiają sprawę i myślą bóg wie co. Jest bardzo przystojny i to laski sie do niego kleją a nie na odwrót. Zawsze mógł sobie poprzebierać w niewiastach. mam mu zabronić tej uprzejmości? Przecież on dla facetów jest dokładnie taki sam. taki typ - lubiany. A skoro dziewczyny myślą że na nie leci to cóż ja mam poradzić. Myślałm że do tego przywyknę - ale nie mogę. Z drugiej strony za bardzo go kocham żeby to zakończyć. Wiem, że na dzień dzisiejszy jest wierny jak pies - ale jak długo to potrwa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość katka8522
ok to prawda ze sa panny ktore wyobrazaja sobie Bog wie co.. w moim przypadku jest inaczej, nie ogladam suie za zajetymi. ale co mam zrobic jak oni leca do mnie jak psy.. 100razy wolalabym poznac jakiegos fajnego wolnego a nie uzerac sie z chmara zonatych samcow..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×