Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Iga_ss

Nie lubią mnie

Polecane posty

Gość Iga_ss

...na studiach. W szkole, w przedszkolu - zawsze tak było. Nigdy nie byłam w śmietance towarzyskiej, ale miałam nadzieję, że studia otworzą przede mną większe perspektywy towarzyskie niż do tej pory.Tymczasem mija już dwa lata.Trzymam się z boku, mam może z trzy, cztery osoby do towarzystwa, i to poza grupą. Jestem bardzo nieśmiała, problem pogłębia się jeszcze spora wada wymowy. Próbowałam się przełamać dzięki robieniu referatów, ale to jeszcze bardziej mnie pogrążało, te wystąpienia publiczne, bo potem ktoś się podśmiechiwał za plecami z mojego seplenienia. Dlatego też z ambitnej, pilnej studentki, stałam się ignorantką, przestałam się angażować we wszelkie dyskusje na zajęciach.Co gorsza, do tego doszły wagary.Wiem, że to głupie, ale naprawdę źle się z tym wszystkim czuję.Że jestem taka głupkowata w oczach innych ludzi, którzy traktują mnie jak kogoś specjalnej troski. Bolą mnie takie oceny, krzywe spojrzenia w moją stronę, ich reakcje na to, co mówię. Przecież Ci ludzie nic nie wiedzą. Nie wiedzą, kim jestem, czym się w życiu zajmuję. Oni żyją tylko od kolosa do kolosa, a ja tak nie potrafię. W wolnych chwilach komponuję muzykę, gram na wiolonczeli i innymi podobnymi rzeczami. Nie narzekam zatem na monotonię życia. Przykro mi natomiast, że jestem skazana na samotność i brak sukcesów. Może coś poradzicie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Iga_ss
zajmuję się innymi podobnymi rzeczami - poprawka :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Iga_ss
Proszę o odpowiedź zwlaszcza studentów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Stary znajomy
Witaj ;) Twoj problem jest odzwierciedleniem mojego problemu. Przez moja wade wymowy nabawilem sie fobii spolecznej. Wszedzie maja mnie za przyglupa..., ale zdarzylem sie juz do tego przyzwyczaic :) Zycze Ci szczescia i wewnetrznej sily, ktora pomoze Ci sie przelamac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Iga_ss
Dziękuję :) Ale ja bym chciała coś zrobić z tą wadą. Trochę piszę, jara mnie dziennikarstwo muzyczne, ale jak mogę być dziennikarką z takim głosem, jaki mam ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Stary znajomy
Heh, ja zawsze marzylem o pracy prezentera radiowego :) Musisz pogodzic sie z faktem, ze jestes troche "inna". "Inna" - wcale nie oznacza, ze gorsza. Swiat bylby bardzo nudny gdyby kazdy byl idealny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Iga_ss
A nie próbowałeś leczyć wady wymowy? Bo ja kiedyś chodzilam do logopedy, nawet nauczyłam się prawidłowo "r" wymawiać, ale potem zaprzestałam, co jest teraz moim błędem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Stary znajomy
Probowalem, ale na nie wiele to sie zdalo :) Dzisiaj mam problemy z wymawianiem wyrazow w ktorych wystepuja: "s","sz","c","cz","ż","ź"(...) Przykladowo: Zamiast "Szafa" mowie "Safa". Czasami mowie poprawnie. Najwieksze problemy w wymawianiu prostych wyrazow mam zazwyczaj wtedy, gdy sie denerwuje (czyli caly czas, bo jak tu sie nie denerwowac kiedy rozmowca patrzy na Ciebie jak na debila). W szkole zawsze bylem wysmiewany, nawet przez nauczycieli. W LO zaczalem wagarowac. W pracy maja mnie za skonczonego idiote. Mam pisac dalej? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Stary znajomy
Z gory przepraszam za bledy w pisowni :) Jestem po 8 godzinach ciezkiej pracy. Nie spalem dwie doby ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moge cos dodac? Sama bylam okropnie niesmiala w podstawowce, sredniej i poczatkowo na studiach.. ale sie zmienilam. Powod? Praca. Tam nie bylo marudzenia ze nie podejde do klienta bo sie wstydze.. nauczylam sie handlowego "bajeru", ucinalam sobie pogawedki z klientami.. teraz po 1.5 roku widze ogromna roznice!!! na studiach juz sie nie "cykam".. nie jest dla mnie problemem rozmowa na forum grupowym czy podejscie do wykladowcy gdy mam jakas sprawe.. mam teraz kolezanke, strasznie niesmiala, nie potrafi sie wyslowic ze stresu..ostatnio o malo nie zemdlala jak wyglaszala referat.. jej tez doradzalam prace, utrzymuja ja rodzice. No ale nie chce.. Ja mysle ze wlasnie praca, kontakt z ludzmi pozwolilby ci autorko przelamac strach przed ludzmi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Iga_ss
Z chęcią pogadam :) Ja też mam problem z tymi samymi literkami, co ty. Czasem udaje mi się niektóre z nich wymówić, ale pod wpływem stresu robi mi się w buzi klucha. Z tego powodu cięzko mnie zrozumieć przy referatach itede. Myślę, żeby jeszcze nad tym popracować. W szkole to też byłam wyśmiewana, do dziś czuję się z tego powodu skreślona przez innych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Stary znajomy
Przez moja wade wymowy nie poszedlem na mature. Jakos trudno bylo mi sobie wyobrazic mature ustna z jezyka polskiego w moim wykonaniu. W zyciu prywatnym mam szereg utrudnien. Nawet w domu przesladuje mnie brat. W otoczeniu starych znajomych zawsze trafila sie jakas menda, ktora specjalnie seplenila zeby zrobic mi na zlosc. Czasami zadaje sobie pytanie: "Dlaczego ja?". :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Iga_ss
U mnie dużo zależy od towarzystwa. Uczelniane grono totalnie do mnie nie trafia, ci ludzie kurczowo trzymają się własnych paczek, i za nic nie podejdą. Za to inaczej jest w miejscu, w którym od pewnego czasu działam. Tam mogę być sobą, gadać ile chcę z fajnymi ludźmi, robić to, co lubię. Dzięki temu miejscu jeszcze potrafię zdobyć motywację ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Iga_ss
Oj, to rzeczywiście przykre. Mnie kiedyś upokorzyła taka jedna kobieta, z którą miałam zajęcia. Wygłosiłam refeterat, a ona zaczęła krzyczeć przy wszystkich : "Co to ma być. Pani Igo, pani się nie nadaje ?" Wyobrażasz sobie, jak się czułam? Jakbym była gorsza.Chciałam się wtedy zabić. Od tego momentu mija już rok, ale ja chyba tego nigdy nie zapomnę. Przez to ludzie na roku przestali mnie traktować poważnie. Dlatego też chcę to wszystko zmienić. Na lepsze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Iga_ss
Sopel - pracowałam w czasie wakacji, ale szefowa gadała, że jestem zbyt powolna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Iga_ss
jak widać, mam wszelkie predyspozycje przegrańca życiowego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Iga_ss
Jesteś jeszcze ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×