Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość alutka900

dziwne zachowanie ;/

Polecane posty

Gość alutka900

jakiś cZas temu pewien chłopak wyznał mi miłośc.. znam go tylko ze szkoły z widzenia ( teraz juz skonczylam szkole) napoczątku kilka razy do mnie napisal a pozniej wyznal mi ze sie we mnie zakochal, ze pewnie pomysle ze jest idiotą bo wogole sie nie znamy, ale juz od dawna to ukrywa, a w szkole nie mial nigdy odwagi do mnie podejsc.. powiedzialam mu wprost ze jestem zakochana w kims innym..on mi powiedzial ze szkoda ale ze w takim razie da mi spokoj..ja po jakims czasie rozstalam sie z tym chlopakiem ktorego kocham..a ten ze szkoly znow do mnie napsial co tam u mnie itp. napisalam mu ze sie rozstalam z tamtym, ale ze nie moge zapomniec o nim itp. on mi napsial ze szkoda , bo bardzo chcialby mi pomoc w tym, i ze bedzie na mnie czekal..powiedzialm mu ze to bezsensu, bo kocham tamtego.. a on mi na to ze i tak bedzie czekal.. potem sie nie odzywal przez kilka miesięcy.. wiec ja napisalam do niego co tam slychac.. napisal ze ok i ze bardzo mu milo ze napisalam, i czy umowimy sie na piwko.. zgodzilam się.. mielismy sie spotkac jakos w weekend ale on nic nie napisal.. dopiero po weekendzie napsial do mnie ze strasznie mnie przeprasza ale calkowicie zapomnial o tym spotkaniu.. zdziwialm się, bo jesli mu tak zalezalo to mogl o tym zapomniec? ;/ przepraszal mnie i napisal czy moglby to jakos naprawic i spotkamy sie w jakis inny dzien.. zgodzilam się.. i mial mi napsiac kiedy.. potem napsial do mnie kilka razy i tak sobie gadalismy, a potem juz sie nie odezwał.. i juz tak z tydzien nic.. nie wiem co myslec;/ tak bardzo mu zalezalo a teraz nic ;/ a chcialam dac mu szanse ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość splawialas go pare miesiecy,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość alutka900
wcale go nie spławialam tylko powiedziałam szczezre ze kocham innego ,a przeciez mogl do mnie pisac jako kumplem itp. zresztą sam mi powiedzial ze bedzie czekal na mnie..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vanessa et moi
te pare miesiecy..byl zajatey..byl z kims..dziwisz sie, ze bylam asertywna? a on nie robil nic by dac mi do zrozumienia, ze juz z nia nie jest..np plotki o rostaniu..raczje ciagle byly to plotki o slubie..bylam zdezorientowana...myslalam, ze gra na 2 fronty..ty bys tak nie pomyslal?? latwo oceniac..trudniej byc na czyims miejscu.. ponadto juz kiedys poznalam pewnego czlowieka i on tak robil..gral na 2 fronty..mnie wyznawal milosc, a publicznie byl z inna.. ja sie tego obawialam po raz drugi...:( i sie asekurowalam. aby znowu nie bylo tak samo. ale on mi nie ulatwial. Nie pokazal ze on taki nie jest. ze i publicznie i pozapublika ma jedna. publicznie nadal byl z nia.. o mnie nikt nie wiedzial..mialam prawo myslec, ze przeleci mnie i wroci do niej bo i tak z nia jest. kazdy o tym wie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×