Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Dupa pawiana

Ech te kobiety...

Polecane posty

Gość Dupa pawiana

Mam taki problem i nie potrafię znaleźć na niego rozwiązania. A więc moja partnerka nie potrafi zaakceptować mojego syna. Przez co mamy wiele kłótni niby o co innego ale wiem ze moja przeszłość jest ich podstawą. Nie potrafię jej wytłumaczyć już że, syn nie będzie miał żadnego wpływu na naszą przyszłość. Z tego wszystkiego ona powiedziała mi że , już dawno była by moją żoną ale nie potrafi się pogodzić z myślą o nie jej dziecku. Mieliśmy wspólne plany chciałem za miesiąc kupić domek abyśmy razem zaczęli tworzyć rodzinę. Ale niestety na dzień dzisiejszy przeszła mi ochota na budowanie czegokolwiek choć moja partnerka jest naprawdę wspaniałą kobietą. Nie potrafię już , postanowiłem że , jak nie dojdziemy dziś do żadnego porozumienia to odejdę nie mam siły się z tym męczyć i nie mogę pojąć jej niezrozumienia w tym temacie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a co mi tam ....
Masz racje .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do dupy pawiana czy innej @
kobiety sa wybredne jesli chodzi o facetow z przychowkiem ale i mezczyzni wola samotne kobiety, a najlepiej zeby jeszcze byly cnotliwe :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tionee Hilson
widac nie jest taka wspaniala. Żadna baba nie jest warta tego zeby zaniedbać dziecko. Wierz mi. I mówię to jako kobieta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stara zolza
problem akceptacji dziecka partnera jest szczegolnie trudny w przypadku , jesli samemu sie jest bez dziecka.To jest baaardzo trudne.Wydaje mi sie, ze lepiej rozejsc sie ,jak ma tak to wygladac.Zawsze bedzie to sola w oku dla niej.Po prostu nie potrafi sie z tym uporac.Nie jej wina, ani twoja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie rozumiem dla czego jest jej tak ciężko zaakceptować skoro dziecko jest z matką za granicą i mam z nim tylko kontakt telefoniczny :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kobieta z deszczu
wspanialosc nie ma tu nic do rzeczy.To jest w sferze psychiki , zaakceptowac ten fakt i nie byc zazdrosna o przeszlosc , o dziecko i kontakty twoje z mama dziecka, to sztuka wielka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość masz racje i szacunek za to
Ja mam corke z ojciem nie jestem juz od dawna, a jego obecna partnerka wszystko psuje co zbudowalismy, chodzi o wiez miedzy corka a ojcem, albo zazdrosna albo nie akceptuje tak jak robi ta Twoja, chociaz ja bardzo sie staram nie denerwowac sie i ignorowac jej zachowania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiem że , ciężko jej bardzo jest z tym się pogodzić . Tylko szkoda że , to się odbija na naszym związku bo po za tym problemem to wszystko jest idealne. Mi jest strasznie ciężko odejść ale to będzie jedyne rozwiązanie męczarni jaką przeżywamy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to prawda, ze to wielka sztuka, ale sama przyznaj, ze jesli kobieta nie potrafi tegi zrobic, pomimo zapewnien, to jednak cos jest nie tak, tym bardziej, ze dziecko jest z matka. A gdzie zaufanie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość masz racje i szacunek za to
Porozmawiaj z nia i jesli rozmowa w niczym nie pomoze zakoncz zwiazek bo zacznie sie tak jak u mnie, ona potrafi byc nieznosna, nawet zaczyna knuc za plecami, a nie wspomne juz o buntowaniu mojego ex.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ales Ty dziwny chlopie
zawsze bedziesz mial wieksze lub mniejsze problemy z dzieckiem.Jesli chcesz byc tata nawet okazjonalnym.Powinienes spedzac z dzieckiem wakacje, ferie, w ogole miec kontakt.Dziecko idzie do szkoly, na studia, zeni sie, choruje i jak mowisz, jaki to problem.To jest wlasnie problem , bo odpowiedzialna kobieta musi sie liczyc z tym.Poza tym do twojego dorobku zycia , zawsze bedzie uprawnione twoje dziecko ,jako spodkobierca.Tyrac , by sie dzielic z twoim potomkiem .Stary jestes w koziej dupie i tylko naprawde desperatka wezmie Cie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dojdzie do tego że , przerodzi się to w jakąś chorobę i dopiero będzie problem. Nie mogę zrozumieć tego jak bardzo dla niej liczy się przeszłość a nie przyszłość co razem budujemy .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kobieta z deszczu
wiem co mowie.Ja uwazam, ze najlepiej jesli bierze sie kogos podobnego do siebie tzn.tez gdyb miala dziecko.Ja nie wzielabym sobie kogos kto ma dziecko bo zawsze ono bedzie sie przekladac na zycie.Tylko egostyczny ojciec, zimny dran bedzie olacil alimenty i na tym koniec.Nie potrzebne mi uczucie zazdrosci, uczucie niepewnosci o kontakty z byla, o potajemne dawanie pieniedzy na zachcianki tamtego dziecka.Dziecko to tz szantazysta, manipulant.Moze probowac wplynac na stosunki z partnerka.Oczywiscie moze ulozyc sie swietnie ale jaka gwarancja.Po co parzyc sobie rece , jak mozna bez klopotu wejsc w zwiazek z mezczyna bez przychowku.Dlatego twierdze, ze to wielka sztuka zaakceptowac ten fakt.Lepiej pozwolic kobiecie odejsc .Albo samemu sie wycofac, by mogla ulozyc sobie zycie z innym partnerem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dla tego zdecydowałem się odejść jak już tyle czasu nie potrafi zaakceptować dziecka to niech ułoży sobie życie z innym jak ona będzie szczęśliwa to i ja też ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość masz racje i szacunek za to
Chcialabym, ze i moj ex tak postapil, bo ta jego kobieta to wredota do potegi, zwiazala sie z facetem ktory ma dziecko i powinna sie z tym liczyc, no i wlasnie przez jej zachowanie zaczynaja sie wojny miedzy nami.Jesli Twoja tak zaczyna lepiej zakoncz to, pozniej bedzie gorzej;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×