Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość klimatka

wylew, utrata mowy,niedowład MASAKRA

Polecane posty

Gość klimatka

Witam dziewczyny, pisze bo może znajdzie sie ktoś kto jest w podobnej sytuacji i mnie pocieszy. A więc moja tesciowa rok temu miała wylew, stało sie to w Stanach( pewnie dlatego przeżyła) była pare dni w śpiączce ale na szczescie sie wybudziła. Bardzo chciała wracac do Polski więc zjechała rodzina i jest teraz tutaj. Teraz sama chodzi radzi sobie lewą ręką jak tylko może bo prawą nie rusza, jednak najgorsze jest to że nie mówi ani słowa, próbuje ale wychodzi to tak jakby mówiło roczne dziecko, raz w tygodniu jeżdzi do logopedy ale ja juz trace nadzieje ze bedzie tak jak kiedys. Tak bym chciala zeby znów mówiła jest taka dobrą kobietą, dlaczego to przydarza sie zawsze dobrym ludziom. Powiedzcie czy był ktos w takiej sytuacji? czy jest nadzieja że znow bedzie mówic?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość klimatka
najgorsze jest to jak chce o coś zapytać a ja nie mam pojęcia o co jej chodzi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rehabilitacja, logopeda i cwiczenia w domu non stop. Wszystko tez zalezy jaki to byl wylew i jak rozlegly. Jedni dochodza szybciej do siebie a inni juz wogole z tego nie wychodza. Zaptaj logopedy jakie sa postepy i jak to widzi. Moj sasiad ma kupiony elementarz i od nowa uczy sie mowic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×