Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

DlaNiego

Surowy ojciec ;/

Polecane posty

Mam surowego, staromodnego ojca - z jednej strony go kocham ale z drugiej sie bo boje i chcialabym sie od niego uwolnic ;/ moja mama od 8 lat nie zyje - od tamtej pory moj tato w domu nie robi nic, a obowiazki mamy przejelam ja (obecnie mam 18lat) z czterema bracmi (obecnie 22l., 17l., 11l.), ale na dzien dzisiejszy nic a nic sie z nimi nie dogaduje ;/ wybierajac pomiedzy uzeraniem sie z nimi proszac o pomoc w obowiazkach domowych a wykonaniem ich samodzielnie zwarieram to drugie... Oni zanim sie zabiora do czegokolwiek mijaja wieki ! Poza tym malo co robia starannie ;/ Coraz czesciej mam dosc ! Coraz czesciej popadam w jakies dolki ;( mam dosc mojego ojca i braci ! Nikt mnie nie szanuje... Posprzatam jednego dnia a drugiego juz nie widac ze bylo sprzatane ;/ prosze ktoregos o cos a oni maja mnie gdzies ! ...chcialabym sie wprowadzic do swojego chlopaka, ale boje sie reakcji ojca ;/ co mam robic ? ;( Jak juz wspomnialam on jest surowy i staromodny ! Majac prawie 17lat oznajmilam mu ze mam chlopaka... Skonczylo sie na tym, ze zawiozl mnie do miejscowosci w ktorej mieszka i kazal mi wybierac pomiedzy nim a rodzina ! Balam sie wrocic z nim do domu, dlatego wysiadlam z samochodu wybierajac chłopaka - do dzis dnia potrafi mi to wypominac ;/ no ale z czasem pogodzil sie z tym ze naprawde kocham swojego chlopaka, choc bywalo bardzo ciezko ;/ no ale na dzien dzisiejszy nawet nic juz nie ma do niego :) Co mam robic ? Wyprowadzic sie ? Jesli tak, jak to powiedziec ojcu ? Nie chce aby do konca zycia sie do mnie nie odzywal ;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Masz dopiero 18lat, a wiec dobrze sie zastanow czy na pewno az tak mocno kochasz swojego chlopaka i czy no rownie mocno odwzajemnia to uczucie, bo nie warto psuc relacji rodzinnych dla zwiazku ktory z czasem sie rozpadnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie podszywaj sie pod moj pseudonim... ;/ ja naprawde mam problem ! Czy ktos mi cos doradzi ? ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie podszywaj sie pod moj pseudonim... ;/ ja naprawde mam problem ! Czy ktos mi cos doradzi ? ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×