Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość w nic już nie wierze

Czy CUDA SIĘ ZDARZAJĄ ?????

Polecane posty

Gość w nic już nie wierze

Powiedzcie, czy cuda się zdarzają? Jeśli sami nie będziemy dążyc do realizacji naszych marzeń, to czy mogą się one spełnic? Przykład, jestem chorobliwie nieśmiała, unikam ludzi, nie patrze im w oczy, wręcz sie ich boje a jednak bardzo pragne miec chłopaka (którego nigdy nie miałam). Czy może się zdarzyc cud? Czy może? Czy ktoś kiedyś doświadczył tego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w nic już nie wierze
Jeśli tak, bardzo prosze o wpisywanie przykładów. Będe wdzięczna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Czasami się zdarzają
Ale jest zasada że należy starać się a nie liczyć na cud, a jeśli cud się zdarzy to traktować jako wielki DAR Ogólnie, jak chcesz liczyć to licz na siebie, i przestań żyć w świecie marzeń bo przeszkadza w kontakcie z rzeczywistością, niemniej jednak nie pozbawiaj się całkowicie marzeń bo one ubarwiają rzeczywistość. Stawiaj sobie małe cele do osiągnięcia, trudno jest pokonać chorobliwą nieśmiałość , ale od tego musisz zacząć, bo to przeszkadza ci żyć....a sposobem na to jest....polubić ludzi....wszystkich Zacznij od ...uśmiechu do pani sprzedającej ci chleb...i zauważ jej sympatyczną reakcję na twój uśmiech i dobre słowo....i tak to się zaczyna ...tak się wprawiając poczujesz sympatię i ciepło innych ludzi ...nie różnicuj ludzi ze względu na urodę czy wiek....starsza pani na przystanku autobusowym też jest wartościowym człowiekiem potrafiącym się uśmiechnąć z sympatią do ciebie Mam przyjaciółkę...wielką przyjaciółkę...do niej biegnę z moimi rozterkami osobistymi i problemami sercowymi.........przedyskutować, przerobić temat......jest niezastąpiona i zawsze pomoże...potrafi...ma doświadczenie ...jest kobietą po przejściach ....i jest starsza ode mnie o 35 lat...tak , właśnie tak........i nazywam ją swoją koleżanką chociaż ona nie pójdzie ze mną na dyskotekę mimo że pięknie tańczy..śmieje się ale nie pójdzie. Napisałam tyle, aby ci wskazać początek drogi, ja też ją przeszłam...moja nieśmiałość została za mną............teraz nie czują żadnej nieśmiałości, do nikogo, śmiało podejdę do każdego człowieka choćby był na świeczniku najwyższym ...nic mnie nie onieśmiela jeśli chodzi o innych ludzi nawet tych nieznanych..........polubiłam ludzi ...wszystkich ....ale nie straciłam wrażliwości ani nie zatraciłam siebie tylko wzbogaciłam siebie. Oczywistym jest że pragniesz kochać i być kochaną, ale spokojnie, jeśli ci pisane to cud się zdarzy, nie śpiesz się, samo nastąpi we właściwym czasie. A ty teraz pracuj nad sobą, aby ten pisany ci chłopak nie rozbił się o twoją zamkniętą skorupę i chorobliwą nieśmiałość,........nad tym pracuj teraz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
liczyć na cuda w tych czasach? Masz problemy ze sobą ,nie umiesz pokonać nieśmiałości?walcz z tym z pomocą znajomych lub psychologa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×