Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ...Lady...

nauczyciel

Polecane posty

Gość ...Lady...

Mam pewien problem, proszę o pomoc i wyrozumiałość.Jestem w 2- giej gimnazjum, moją pasją jest historia Polski w dobie Jagiellońskiej.W tym roku zdecydowałam się wziąć udział w olimpiadzie i w ramach przygotowań zaczęłam chodzić na koło historyczne.Prowadził je taki miły pan około 50, miał poczucie humoru, a przede wszystkim jest znakomitym specjalistą.Ja tam byłam najmłodsza i powiem skromnie byłam jedna z lepszych. Nauczyciel cały czas się mną opiekował,zawsze dodawał pewności siebie...i właśnie na tym polega problem...czy to jest normalne , że za każdym razem jak gościa widziałam i teraz spotykam na korytarzu to mówi np "(tu pada moje imie) mój kotek kochany, dziubek" i wtedy kładzie mnie obejmuje i całuję w czoło. Jak się denerwowałam przed etapami to zawsze mnie przytulał i mówił :Wszystko będzie dobrze! Może jestm jakaś dziwna czy coś, ale jakoś mnie to niepokoi....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
I powinno cię to niepokoić:o Nauczyciel powinien w inny sposób wyrażać swoją aprobatę, może podać rękę, pochwalić, takie poufałości są nie na miejscu:o Jest dużo starszy, jest twoim nauczycielem i na zbyt wiele sobie pozwala. Na razie nic nie rób, ale uważaj, żeby nie posunął się za daleko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość belfornia
Jetsem nauczycielką i na takie zachowanie nigdy sobie nie pozwalam-można mówić różnie-gagatki, miśki itp-oczywiście z humorem, ale to,co opisujesz to już o krok za dużo. A moze zwróć uwagę Panu,aby zaprzestał takich zachowań, bo cię to krępuje i na takie gesty pozwalasz tylko bliskim? Moze jestem przewrażliwiona,ale to zachowanie mi się nie podoba. Jest zbędne jak na relacje nauczyciel-uczeń.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ...Lady...
może fakrycznie trochę mnie to krępuje,pan też często mówi mi że mam np. ładne kolczyki albo "Nikt nie ma takiego pięknego uśmiechu jak (tu pada moje imię)" Nie chcę mu zwracać uwagi, bo w czeka mne jeszcze 3 kl w tej szkole i chciałabym się przyłozyć do olimpiady i być laureatką,...nie wiem jakby on na to zareagował...moze by powiedział żebym nie przesadzała czy że jestem jakąś zimna i sztywna...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to nie jest styl pisania
gimnazjalistki np te określenia ,,sztywna i zimna".. myślę ,że pedofili nie brakuje na kafe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to nie jest styl pisania
poza tym nauczyciel na korytarzu nie pozwoliłby sobie na takie coś ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ...Lady...
wyobraź sobie , że naprawdę jestem gimnazjalistką, tylko nie taką typową która zastanawia się tylko nad tym co na siebie włożyć... po prostu jestem humanistką, mam taki typ pisania :)bardzo prosze o wrócenie do tematu i pomoc :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to nie jest styl pisania
no bo sami zobaczcie czy 14 -latka używa takiego slownictwa: proszę o wyrozumiałość, w ramach przygotowań, znakomitym specjalistą, powiem skromnie, zimna i sztywna...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ...Lady...
on sobie pozwolił... może po prostu ma facet taki sposób bycia, a mnie coś niewłaściwie zaniepokoiło...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja w jej wieku też miałam duży zasób słownictwa, bo dużo czytałam - dziewczyna pisze, że jest humanistką - my humaniści już tak mamy:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ...Lady...
Dzięki, moja droga To , że połowa ludzi w moim wieku to ścisłowcy, a druga to luzacy , którzy myślą tylko o forsie i chłopakach to nie znaczy, że nie ma na tym świecie humanistycznych wyjątków !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jasne, ja też będąc w twoim wieku umiałam całkiem ładnie i składnie pisać, bardzo dużo czytałam i znałam więcej słów niż moim rówieśnicy, bo za każdym razem, kiedy w książce pojawiał się wyraz, którego nie rozumiałam, chwytałam za słownik. Dlatego ci wierzę. Wiem też, że pewnie masz delikatniejszą naturę, jakoś humaniści tak mają zazwyczaj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ...Lady...
Dzięki...A myślisz , że delikatne zwrócenie uwagi temu panu mogłoby go urazić czy by się na mnie obraził, czy coś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Obrazić, to nie wiem, ale może zacząć się mścić, dlatego ja na twoim miejscu poczekałabym i jeśli to będzie wyglądało tylko tak, jak wygląda, starałabym się olewać zwyczajnie. Ale jeśli kolejne granice będą przekraczane, idź do rodziców, powiedz im i niech oni to załatwią. Uwierz, dorośli są bardziej zahartowani, by grać w tak brutalnej grze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ...Lady...
poczekam na rozwój wydarzeń... będę się starała nie przechodzić w szkole koło pracowni historycznej,ale jeżeli coś będzie nie tak to nie chcę mieszać w to rodziców, którzy mieli by ochrzanić tego pana za to, ze mnie dotknął czy pogłaskał bo w sumie na początku mnie to nie niepokoiło.Przed etapem szkolnym przytulił mnie i powiedział "Nie martw się kicia, wszystko będzie dobrze, jesteś wspaniała" , no ale za każdym razem to chyba już lekka przesada żeby się tak zachowywać... nawet jeżeli niektórzy jak on mają taki życzliwy sposób bycia.Dla innych jest miły ale tak jest tylko jeżeli chodzi o mnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×