Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Tym razem to znowu ja/

Uważacie że wszelkie zasiłki typu dla bezrobotych powinny być zniesione?

Polecane posty

i ta kasa która co miesiąc idzie na 10% bezrobotnych powinna być przeznaczona na stworzenie nowych miejsc pracy? jak zasiłków dla bezrobotnych nie będzie to bezrobocie zmaleje gwarantuje wam to swoim autorytetem w dziedzinie ekonomii:classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bezrobocie będzie zawsze a to za sprawą tego że powiedzmy jest ogłoszenie typu ... zatrudnię młodą dziewczynę do 25 lat w sklepie z odzieżą , wykształcenie minimum średnie i żeby było śmiesznie to doświadczenie w handlu minimum 5 lat płaca 800-900 zł. To teraz mi powiedz gdzie mają pracować te co są po zawodówce z papierkiem sprzedawca?????????????????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ale co to ma do rzeczy>? zbyt rozbudowane świadczenia socjalne ruinują państwo, skrzywiają ludzką mentalność, dzielą społeczeństwo i prowokują napływ obcokrajowców- nierobów (np francja, belgia i araby) w polsce oczywiście takiego zagrożenia nie ma bo są atrakcyjniejsze państwa gdzie można wbić na socjal . No ale ja i tak będe stał na stanowisku że środku z budżetu państwa przeznaczone na pomoc socjalną powinny być wykorzystane do tworzenia miejsc pracy, zmniejszenia kosztu pracownika itd

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość na helpdesku znajdziesz
państwo powinno obniżyć koszty pracy a nie zabierać zasiłki 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Autorze topika to ci mówie: wczuj się w rolę matki / ojca jedynego żywiciela kóry traci pracę i potem swoje teorie wyhłaszaj. Całkowite zniesienie takich świadczeń to pójscie w drugą skrajnośc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
17:38 [zgłoś do usunięcia] lucyna psikuta bezrobocie będzie zawsze a to za sprawą tego że powiedzmy jest ogłoszenie typu ... zatrudnię młodą dziewczynę do 25 lat w sklepie z odzieżą , wykształcenie minimum średnie i żeby było śmiesznie to doświadczenie w handlu minimum 5 lat płaca 800-900 zł. To teraz mi powiedz gdzie mają pracować te co są po zawodówce z papierkiem sprzedawca????????????????? no właśnie. chodzi o przeniesienie środków z zasiłków na tworzenie miejsc pracy. a raczej obniżenie kosztu pracownika. poza tym lucyna Twój post jest bez sensu. czyli co, nie pójdziesz do pracy za 1000zł tylko będziesz brałą 500zł zasiłku? wiem że nie sa wysokie ale chodzi o to że są. i nie jeden dorabia na czarno + zasiłek i na chlanie ma .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja usuwałam wiele razy
tworzenie miejsc pracy to obniżka podatków i innych zobowiązań dla firm

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"tworzenie miejsc pracy to obniżka podatków i innych zobowiązań dla firm" - dokładnie! ale to oznacza , przynajmniej na poczatku, mniejsze wpływy do budżetu. później jest lepiej bo jak ludzie dobrze zarabiają to więcej wydają a wydając napędzają potrzebę nowych miejsc pracy np w usługach. ale z początku wpływy będa mniejsze i kosztem czegoś te zmniejszenie podatków i kosztów pracownika musi się dobyć. np kosztem zasiłku dla bezrobotnych:classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
le co to ma do rzeczy>? zbyt rozbudowane świadczenia socjalne ruinują państwo, Nie mogę po prostu czytać głupot co wypisujesz człowieku... Dlaczego uważasz, że w Polsce świadczenia socjalne są zbyt rozbudowane??? Przecież zasiłek dla bezrobotnych to u nas pic na wodę... Nawet się za niego nikt nie zdoła utrzymać samodzielnie - co najwyżej na jedzenie starczy i wodę albo prąd... W Niemczech to są za bardzo rozbudowane świadczenia socjalne - tam bezrobotny może z zasiłku utrzymać dom, samochód i jechać raz w roku za granicę. Więc nie chrzań o rzeczach, o których nie masz pojęcia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kdskjdsjfdjhfkhaelhfdhdfhjkdfk
powiem Wam tak> Mój mąż, jedyny żywiciel 4-osobowej rodziny stracił prace. Trzy miesiące szukał następnej.... ciężko było. Zasiłek i tak dostał po trzech miesiącach bo tyle trzeba czekać. Wyobraźcie sobie w jakiej sytuacji byliśmy. Te parę groszy, które przyszły za te trzy miesiące to nawet na spłatę długu by nie starczyły, gdyby nie drobne oszczędności, które mieliśmy. Ale jednak przydało się to trochę. Gdybyśmy nie mieli rodziny,która pomogła, to pewnie byśmy z głodu poumierali...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
" wspomniany przykład jedynego żywiciela rodziny z dwójką dzieci to obawiam się że te 500zł to nie wiele mu dają. musi pracować i tak przecież.. " zanim znajdzie kolejną pracę to co .. ma zdychac ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ma rację , świadczenia są w pl bardzo rozbudowane , mopsy finansują ludziom różniste rzeczy , niektorzy tak się wyspecjalizowali w życiu na koszt podatników że mogliby otworzyć biuro z poradami ....no ale biuro to już swoja firma no i wtedy zabiorą świadczenia.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jak oni by tego zasiłku 500 zł dawali to by dobrze było. Najpierw to trzeba zmienić pracodawców bo wielu ludzi nie pracuje na stanowiskach na które się szkolili bo oni magistrów do bracy na stacji benzynowej zatrudniają innych nie chcą... a ty tu pierdolisz o zabraniu zasiłków i stworzeniu miejsc pracy...! najpierw to trzeba zmienić takich jak ty i tych co podobnie myślą . a swoja drogą mam nadzieje że zostaniesz kiedyś bez pracy i długo jej nie będziesz miał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mopsy finansują ludziom różniste rzeczy tak , dają bony żywnościowe, albo dofinansowania do rachunków w wys. 50 % jeśli masz poniżej 350 zł na osobe... Kiedyś korzystałam z tej pomocy, oboje z męzem nie mieliśmy pracy... Raz na 3 miesiące dostawaliśmy dofinansowanie w wys. 150 zł do rachunków. Krew mnie zalewa, jak niektórzy nie mają pojęcia o życiu. Ja miałam absolutorium w 2001, i w rok po ukończeniu studiów nikt z mojej grupy nie miał pracy. Nie udało mi się nawet dostać w monopolowym w najgorszej dzielnicy miasta za 600 zł - cały etat - było 19 chętnych. Jak kiedyś poszłam złożyć podanie na sekretarkę - to zgłosiło się do tej pracy 2 tys, osób. Kolega opowiadał, że nie załapał się nawet na sprzedawcę dywanów. Jak było jakieś ogłoszenie w gazecie to nie dało się na nie dodzwonić w ogóle. A - i nie miałam żadnego zasiłku z bezrobocia, bo dla osób po studiach ich nie dawali - więc miałam żyć powietrzem. Dodam że mieszkam w Poznaniu. CO ludzie robili wtedy na wsiach - czy robią teraz - nie mam pojęcia :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pupa nie godej tej ja też Poz. A jaka dzielnica? W Poznaniu to z pracą w ogóle chyba nie za bardzo - głównie dla studentów...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
:classic_cool: mówie z własnego doświadczenia. u mnie w rodzinie było kiepsko, ojciec nie miał pracy, matka zarabiała grosze i był niby tez zasiłek. lepiej byłoby jakby pańśtwo ZAMIAST tego zasiłko stworzyło system umożliwiający znalezienie pracy TYMCZASOWEJ do czasu znalezienia innej stałej pracy. taki zasiłek i tak niewiele dawał ale policzcie ile to jest ..pomnóżcie przez ilość bezrobotnych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie. Trochę mi się pewnie sprawy ostatnio pokomplikowały...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Samo zniesienie zasiłku dla bezrobotnych - nie. Natomiast zniesienie zasiłku, jak i wielu innych świadczeń, jako elementu całego łańcucha zmian, mającego na celu stanowcze okrojenie socjalu i biurokracji - jak najbardziej tak! tzn. chodzi mi o mniej więcej taki łańcuch... maksymalne uproszczenie prawa w wielu dziedzinach ---> maksymalne okrojenie opieki państwa (m.in. zasiłki dla bezrobotnych, lewe renty, KRUSy, emerytury kanadyjskie, i wiele innych) oraz biurokracji (okrojenie co najmniej o 3/4 państwowych instytucji, urzędów skarbowych, ZUSów itd.) ---> drastyczna obniżka podatków i kosztów zatrudnienia ---> wyraźne zwiększenie popytu krajowego, jak i inwestycji w całej gospodarce ---> silny wzrost PKB ---> znaczące zwiększenie miejsc pracy ---> rynek pracownika (pracodawcy rywalizują o pracowników, głównie wynagrodzeniem) ---> wzrost wynagrodzeń ---> efekt: jest robota i opłaca się do niej iść zamiast zbijać bąki na kuroniówce/lewej rencie itd. :classic_cool: ot taka mrzonka ;) ale nie nierealna 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×