Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Tym razem to znowu ja/

Uważacie że wszelkie zasiłki typu dla bezrobotych powinny być zniesione?

Polecane posty

Zostaw ludziom 3/4 tego, co im się zabiera, zaczną więcej kupować, będzie większy popyt. Tyle wystarczy. Część firm jakiś kapitał posiada, ponadto inwestycje można sfinansować z kredytu, a z tym każdy przedsiębiorca poradzi sobie doskonale, byle państwo mu nie przeszkadzało, nie rzucało kłód pod nogi i byle popyt był na tyle duży, żeby ów przedsiębiorca wiedział, że nie wtopi i spokojnie pospłaca kredyty. wtedy budżet zmniejszyłby się o 3/4 i państwo przestałoby istnieć w kilka miesięcy... To nie jest wszystko takie proste, inwestycje potrzebują czasu... TO tak samo można to odniesc zresztą do tych zasiłków dla bezrobotnych - nawet jak taki bezrobotny ma i tak już pensję, to będzie miał jeszcze zasiłek, i zwiększy się też popyt. W sumie pieniądze nie giną - chyba że ktoś je wyrzuca. Ale to wszystko nie jest takie proste jak myślicie - każdy myśli że ma receptę jak zrobić żeby kraj był kwitnący w ciągu pięciu minut. Totalna bezmyślność.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dlatego powinno być tak jak napisała bazienka w sensie pomycy a jak najmniej gotówki za nic bez kontroli!!! ale na pewno nie można odciąć pomocy rodzinom biednym, wielodzietnym tylko dlatego że rodzicom się nie chce pracować. trzeba jak najmniej gotówki dawać. zasiłek dla bezrobotnych też powinien tak wyglądać. 500zł ale na konkretne wydatki. np zwot za rachunki czy opłaty rżne udokumentowane oczywiście. JAK NAJMNIEJ GOTÓwKI DO RĘKI BEZ KONTROLI WYDATKÓW>

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
[zgłoś do usunięcia] bazienka (dontiwen.trajtufink@gmail.com) o raz a druga rzecz- wolalabym zeby byla to pomoc konkretna- np. uregulowanie czynszu czy oplat na podstawie rachunkow przedstawianych przez bezrobotnego, pomoc w postaci zywnosci/ubran/srodkow czystosci, czy zasilek celowy na ten cel rozliczany z paragonu, a nie jak teraz- przechlewaja, dlugi rosna, sytuacja sie nie zmienia Bazienka - a co ty wiesz o pomocy z mops? W jakiej wysokości są te zasiłki? i w jakiej formie je przyznają? Wyjaśnij, bo nie rozumiem tego co piszesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie jest łatwo odpowiedzieć
Ten postulat o kontroli, żeby nie było rodzin które żyją z zasiłku i się śmieją z pracy przypomina mi wypowiedź Komorowskiego o in vitro - tak, ale należy kontrolować, żeby nie doszło do sytuacji że Nadya Suleyman rodzi ośmioraczki żeby upodobnić się do Angeliny Jolie. Z gruntu logiczne, ale jak to skontroluje? Jak sprawdzić intencje pojedyńczego obywatela zakładając, że nie chcemy tworzyć państwa policyjnego? Moim zdaniem osobom bezrobotnym powinno się przedkładać jak najwięcej ofert pracy - wiadomo, że PUP jest słabą pomocą, kto szukał pracy na pewno wie, że prędzej znajdzie coś na własną rękę niż dostanie satysfakcjonującą ofertę. Może wtedy można by zaobserwować, ile osób faktycznie korzysta, a ile wcale się tymi ofertami nie interesuje? No ale to nie takie proste. Poza tym zniesienie zasiłków wcale nie wydaje mi się "tańsze". Załóżmy, że odrzucamy wszelkie wątpliwości moralne i nic nie dajemy socjalnie, nie obchodzi nas co je i z czego żyje bezrobotny. Wówczas te osoby będą sobie radzić na różne sposoby: niektórzy znajdą pracę, niektórzy (mniej zaradni) może umrą z głodu, a niektórzy zaczną dopuszczać się kradzieży, rozbojów, w lepszym razie żebractwa - musimy więc dofinansować policję i więziennictwo, jeśli chcemy żyć w miarę spokojnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie chodzi o zniesienie zasiłków i "niech radzą sobie jak chcą" tylko o rozwiązanie problemu bezrobocia. da się kontrolować pieniądze które ida na zasiłki właśnie w taki sposób jak pisze bazienka - nie dając gotówki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bo jest wielu "rodziców" którzy jak im zabraknie kasy na wódkę czy fajki to pójdą do pośredniaka a jak dziecko nie będzie miało w co się ubrać czy zjeść to już mniejszy problem. wyeliminowanie jakichkolwiek socjalnych świadczeń gotówkowych poprawi sytuacji rodzin a szczególnie dzieci .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kupę rzeczy można by zrobić - ale trochę innych. Największa bolączką było zawsze obsadzanie ludżmi z partii wszystkich stanowisk - chodzi mi o samorządy, prezydentów miast, lokalne władze. Tam gdzie powinni być fachowcy, są znajomi - i wg mnie to podstawowa bolączka tego kraja. Nawet na uniwerku - profesorzy to synowie poprzednich profesorów, itp. Mamy tez złe przepisy prawne, które dopiero PIS zaczął zmieniać, ale to się nikomu nie spodobało... Sprzedaliśmy masę firm, choćby cały przemysł stalowy - gośc co go kupił po boomie jest 4 najbogatszym człowiekiem na świecie. Co do pracy - to urzędy pracy ja bym zlikwidowała w ogóle. Nie spełniają funkcji, siedzące tam baby rozdają lepsze oferty znajomym, wszyscy o tym wiedzą i nic!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tym razem- tylko zapominasz że nasze państwo utrzymuje się głównie z tych wódek i fajek. Więc tego typu patologie społeczne sa dla niego na plus....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie jest łatwo odpowiedzieć
Ech, rozwiązanie problemu bezrobocia, to już zupełnie nie jest łatwo odpowiedzieć, trudna i wielowymiarowa sprawa. Co do "niedawania kasy" to może i niezły pomysł, ale nie tak radykalnie :). Żyjemy relatywnie w bogatym kraju i pomoc na zasadzie wyłącznie towaru a ani złotówki zasiłku uważam ża wręcz niehumanitarną. Choćby po to warto to robić, by osoby z takich rodzin - dzieci, o które Wam przecież tak chodzi, potrafiły się pieniądzem jako tako posługiwać, nie mówiąc już o tym, że tracilibyśmy te pieniądze na przetargi, dalibyśmy okazję do rozmaitych nadużyć i kolesiowskich układów między pracownikami socjalnymi a producentami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
22:41 [zgłoś do usunięcia] pupa1977 tym razem- tylko zapominasz że nasze państwo utrzymuje się głównie z tych wódek i fajek. Więc tego typu patologie społeczne sa dla niego na plus.... toć napisałem że by mieć kase na ta wódkę i fajki to by dupsko ruszyli do jakiejkolwiek pracy choćby przy sprzątaniu miasta. DO pomarańćzy o tym że nie dawanie złotówki w gotówce jest niehumanitarne. Praktyka pokazuje że kasa dawana w gotówce jest na ogół wydawana w ostatniej kolejności jesli chodzi o ważne sprawy - np dzieci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie jest łatwo odpowiedzieć
Padł argument z wydawaniem na wódkę :) Trochę się zastanawiam, czy udzielanie pomocy "w towarze" nie przyniosłoby odwrotnego skutku w myśl logiki: "dostaję obiady socjalne, ciuchy z PCK, dziecko ma od szkoły wszyskie przybory, więc jak już dorwę jakąś kasę to na cóż mogę lepiej przeznaczyć? Przecież nie na obiad dla dziecka, które i tak je dostanie". :) To tylko taka wątpliwość. Nie wiem, czy czytałyście chyba w zeszłym roku w "Polityce" był cykl artykułów w ramach programu "Niepomagalni" poświęcony własnie tzw. nizinom społecznym. Ich problemem jest w dużej mierze "dziedziczenie biedy". W tych artykułach było sporo ciekawych propozycji, np. taka by mieszkania socjalne lokalizować nie w jednym bloku w rozproszeniu - by nie tworzyły się osiedla i tym samym środowiska patologii, a osoby biedne żyły w otoczeniu osób z tzw. klasy średniej - ktoś tam zaobserwował, że wtedy osoby te sa bardziej aktywne (kiedy wszyscy sąsiedzi nie pracują i jest to w moim otoczeniu normalne to raczej się nie zastanawiam czy jest w tym coś patologicznego). Trochę była tez mowa o uczeniu efektywnego szukania pracy itp. Ogólnie - jeśli chcemy ograniczyć ten problem trzeba inwestować, tylko w co?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie jest łatwo odpowiedzieć
Pewnie czasem tak jest, nałóg to straszna rzecz (wiem bo palę i na fajki jakoś zawsze starcza :) ). No cóż - nie jest łatwo odpowiedzieć. Może jakieś radykalne rozwiązanie typu: sterylizujemy niziny, a dzieci które już są przenosimy do rodzin zastępczych z klasy średniej - za 20 lat nie ma patologii. Ale to oczywiście skrajny absurd. Dodam, że pracując kiedyś w punkcie ksero miałam okazję podpatrzeć na drukowane przez niektórych cv i listy motywacyjne. Szczególnie mam tu na myśli osoby z wykształceniem podstawowym lub zawodowym (jak wynikało z tych cv) - niby pisania cv uczą teraz w szkołach w ramach przedmiotu "przedsiębiorczość", ale mimo to niektóre z tych cv przyprawiały o wybuch śmiechu, a po chwili refleksji wybuch płaczu: z błędami ortograficznymi, gramatycznymi, zainteresowaniami typu: sport i seriale tv. :( Nie trzeba być specem od rekrutacji żeby wiedzieć, że taka osoba dużo traci na braku umiejętności pisania cv - niby mało ważnej w pracy np. ochroniarza ale jednak ma to wpływ na ich zatrudnienie. Wyobrażam sobie, że te osoby bardzo się dziwią, że złożyły cv w wielu firmach a nikt ich nie chce na sprzątaczkę i tłumaczą to bezrobociem - może warto doinwestować jakieś programy, które nauczą te osoby w jaki sposób szukać pracy? Może jakaś darmowa kafejka internetowa z pracownikiem, który pomaga szukać pracy przez internet i np. zakłada zainteresowanemu skrzynkę mejlową (nie każdy to umie)?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pseudonimmmmmmm
dobrze dostaję zasiłek 500zł i bardziej mi się to po prostu opłaca! dodam,ze w domu nie ma alkoholu, mam dwójkę małych dzieci i chcąc iśc teraz do pracy naprawdę nie opłaca mi się to.. ostatnio szukałam pracy, byłam na 3 rozmowach, wysyłałam dużo ofert a odpowiedz dostałam od 3pracodawców i jesli padało pytanie dotyczące czy mam dzieci i w jakim wieku ( a mam 3letnie i roczne) odrazu widać było niezadowolenie.. propozycję dostałam w jednym sklepie z obuwiem tylko,że na 3/4 etatu godziny pracy różne czasem od rana czasem w środku dnia czasem po południu, płaca 800zł i teraz dodam,że mieszkam na wsi a do tego niedużego miasta gdzie miałabym dojeżdzac jest 20km w jedną stronę, mam samochód ale chcąc nawet dojeżdzac busem miesięcznie musiałabym wydać na bilety to jest prawie 150zł, czyli już zostaję 650zł, a do tego miałam dac dzieci do przedszkola i do żłobka właśnie żeby pójśc do pracy no ale sory jesl;i mam zapłacić za żłobek i przedszkole razem 500zł, wydać na bil;ety 150zł to zostaję mi 150zł ?? czy to mi się opłaca??? wolę siedzieć w domu z dziećmi i mieć 500zł.. aha i okazało się,że dzieci nie dostana się do placówki zatem nawet nie miałabym ich z kim zostawić,żeby iśc do pracy dlatego wolę zasiłek dla bezrobotnych a potem starać się o zasilki z mops choć tego nie jest dużo..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie jest łatwo odpowiedzieć
A czy czasem na pytanie o liczbę i wiek dzieci nie należałoby odpowiedzieć: nie ma pan prawa o to pytać? Co do dojazdów do pracy z małych miejscowości i związku tego z bezrobociem to sporo w ostatnich dniach usłyszeliśmy w związku z sytuacją na kolei - to też ważna sprawa. No i przedszkola (niegłupim pomysłem byłyby przedszkola zakładowe, nie wiem czy z oszczędności czy z powodów "formalnych" tak niewiele firm wybiera to rozwiązanie).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ludzie to idioci
ten post jest beznadzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ludzie to idioci
ten post jest beznadziejny!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! aż żal czytać co niektórzy wypisują ........... !!!!!!!!!!!!!!!!11 zwłaszcza ten co mówi żeby pracodawcy odpowiedzieć ze nie ma prawa o to pytać ... i co myślisz że po takim tekście ktoś do pracy cię przyjmie??????????? ty chyba z huja spadłeś albo w nie realnym świecie żyjesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie jest łatwo odpowiedzieć
Wszystko mi jedno czy mnie nie przyjmie bo nie odpowiem czy dlatego że mam małe dzieci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ludzie to idioci
wiesz majac 2 dzieci i isć do pracy po to żeby zarobić kilka zł więcej to fakt ze się nie opłaca ale taka odpowiedz do potencjalnego pracodawcy to wiadomo co oznacza.... Ale niestety ten post założył bezdzietny idiota który nie ma pojęcia o życiu bo pewnie tatuś go utrzymuje z tego powodu ma brak zajęcia i się tu mądruje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ludzie to idioci
człowieku a myślisz że podarowanym ryżem i mąką 5 miesięczne dziecko nakarmisz?????????/debil jesteś i nie mierz wszystkich jedną miara bo ci co przepijaja to przepijają na to rady nie ma ... ale wiesz właśnie do takich opiekunki mopr same przychodzą a ludzie co potrzebują... prosić się muszą i mase zaświadczeń przedstawiać. zresztą sam pisałeś że twoja rodzina tez z takiej pomocy korzystała??????????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no. i stąd wiem że mechanizm jaki obecnie jest nie zdaje egzaminu. nie sprawdza się. jest obciążeniem dla państwa i dla tych co pracują i płaca podatki. topik jest o zmniejszeniu zmniejszeniu bezrobocia poprzez odpowiednie zmiany i wycofanie zasiłku dla bezrobotnych... i co się tak gorączkujesz? premierem nie jestem...nie wprowadzę tego o czym piszę:D tylsko sobie głosno myślę i czytam co inni myślą na ten temat. wyluzuj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ludzie to idioci
wiem że ta twoja gadka to tylko gadanie ... ale denerwuje mnie że mierzysz wszystkich tą sama miarą ... mam tu na myśli fakt że uważasz ze wszyscy co9 z zasiłków korzystają to albo przepijają albo mogą iść do pracy ale nie chcą bo branie kasy za siedzenie na dupie bardziej się opłaca.... Ja na przykład korzystałam z zasiłku z mopr znalazłam prace i mimo ze przysługiwał mi nadal dodatek od ni9ch jako ze sama wychowywałam dziecko a mój n=dochód nie przekraczał jakiejś tam kwoty to nie poszłam bo nie chciało mi się stać w tych kolejkach i przedstawiać masy papierów............. WIĘC BARDZO CIĘ PROSZE NIE WYMYŚLAJ DURNYCH TEMATÓW !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! dam ci pomysł na następny temat ( czy nalezy obniżyć renty, emerytury, pensje i odprawy byłym posłom, posłom i tym podobnym... a z tych pieniedzy tworzyć miejsca pracy dla ludzi bez wykształcenia i z wykształceniem) To dopiero temat! pozdrowienia z UK:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ten temat który zaproponowałś jest kiepski bo oczywiste będzie stanowisko ludzi na kafe. a ten jest kontrowersyjny, różne opinie i dlatego właśnie taki. aha. i nigdzie nie napisałem tego co zasugerowałaś!!! że wszyscy bezrobotni to lenie, pijaki itd:O pokaż gdzie tak napisałem:/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tym razem- mi się też zdaje, że niepotrzebnie mierzysz ludzi swoją miarą. Co jest denerwujące zwłaszcza dlatego, że sam jak piszesz pracowałeś długo na czarno i miałeś zasiłek dla bezrobotnych. W naszym kraju bezrobocie to norma, a nie żadna patologia - choćby na wsi... Ja z kolei wiele lat nie miałam pracy, nie pracowałam tez na czarno, i do tego nie dostawałam żadnego zasiłku z bezrobocia bo mi zwyczajnie nie przysługiwał.... Więc nasze państwo naprawdę nie rozpieszcza ludzi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mithija
Ja znioslabym zasilki dla tych, ktorzy nie pracowali, bo im sie nie chcialo. Natomiast dla tych co pracowali i prace stracili powinny byc zasilki w wysokosci 80 % wczesniejszych zarobkow.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gdyby nie pracowali,to nie dostali by zasilku,zapomnialas.ze trzeba co najmniej rok przepracowac i w dodatku trzeba miec przez rok co najmniej srednia krajowa. A ile jest osob,ktore pracuja na pol etatu albo figuruja jako pol etatowcy a w rzeczywistosci pracuja w pelnym wymiarze ale pracodawca chce na takiej osobie zarobic,a co z tymi co pracuja calkiem na czarno albo na dzielo,to czeste medtody zatrunienia,i wszyscy Ci o ktorych pisze nie maja prawa do zasilku,wiec generalnie nie jest tak prosto dostac zasilek dla bezrobotnych,a co do zasilkow z mopsu uwazam,ze niema dostatecznego rozpoznania sytuacji finansowej rodzin,powinno sie wnikliwiej przeswietlac osoby,ktore sie staraja o taki zasilek,bo sa tacy ktorzy przechulaja,ale sa rodziny dla ktorych to jedyny sposob na przyslowiowy chleb i sol.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×