Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość co robićććć??

co robićććć???

Polecane posty

Gość co robićććć??

wynajmowaliśmy z mężem i dwójką dzieci mieszkanie , jeszcze przed slubem zamieszkalismy razem i nie bylismy na łasce rodziców, mąż miał firmę.. Ale niestety popadł w długi i zapozyczył się u swojej siostry no i już od 4miesięcy spłacamy ją, ja nie pracuję ale chcę iśc do pracy tylko kwestia jeszcze tego czy przyjmą dzieci do żłobka i przedszkola , bo jak nie to będzie nie ciekawie.. mąż po zamknięciu firmy pracował najpierw jako przedstawiciel handlowy i zarabiał 3tys ale z tego względu,że ja nie pracuję no to nie moglismy w sumie nic odłożyć, płacilismy za wynajem, rachunki, jedzenie i nam nic nie zostawało no a siostra zaczynała się upominać o kasę więc zdecydowalismy się w lutym,że przeprowadzimy się do moich rodziców na wieś, mają 3pokoje więc zajelibyśmy jeden a oni mieszkają sami a mąż poszedłby na kierowcę tira więc i tak by go nie było... na czas póki nie spłacimy siostry jakieś pół roku.. i tu zaczynają się schodki bo mój ojciec jest alkoholikiem ale równiez pracował jako kierowca tira więc w domu był 3razy na miesiąc i tylko w tych dniach była awantura ale można było przeżyć.. przeprowadzilismy się w końcu od lutego a ojca zwolnil; z roboty po świetach i chla prawie cały czas i awantury, staram się izolować dziecko 3ltenie włańczam mu wtedy bajki i zamykam pokój zeby tego nie widział .. tylko mnie to już wkurwia, moja matka też zaczęła popijać pewnie przez ojca .. i teraz w sobote wrócił mąż z trasy no i pokłócilismy się bardzo o głupotę nie ważne ale wkurzył się zabrał się i pojechał a moja matka zaczęła się wtracać choć nawet nie wie o co się pokłóciliśmy, mówiłam jej żeby zajęła się swoim życiem bo skoro nie wie o co chodzi to jak może go osądzać bo myśli,że wszyscy faceci są tacy jak jej mąż a mnie w kłótni nawet nigdy jeszcze nie wyzwał i wogóle to inna bajka.. i dzisiaj przyjechał mąż, pogodziliśmy się a matka zaczęła wtracac swoje trzy grosze i pokłóciła się z moim mężem i on powiedział,że wyp[rowadzimy się do konca miesiąca... w sumie matka nas nie wyrzuciła powiedziała,że bedzie jej przykro i nie chce tego ale skoro mąz juz tak powiedział to ujmię się honorem... ale kurcze jak znowu wynajmiemy mieszkanie to nie będziemy klepać biede a mam jeszcze 8miesięczne dziecko, anjgorszy jest ten dług bo bez niego byloby ok, i nie wiem co robić bo z jednej strony chciałabym sie też wyprowadzić i nie patrzec na tą patologię i żeby dzieci nie patrzyły no ale to wiąże się z ciężką sytuacją finansową albo jeszcze wytrzymac 3miesiące spłacilo by się tą siostrę i byłby spokój i wtedy bysmy się wyprowadzili ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nfjhfjnjfhkdfn
to może weźcie jakiś kredyt, żeby spłacić siostrę a potem spokojnie spłacać kredyt

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co robićććć??
raczej nam nie dadza kredytu bo maz ok zarabia 4-5tys ale zarejestrowany jest na minimalna krajową,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×