Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość anaan

W cieniu jego byłej:(

Polecane posty

Gość anaan

Zgadaliśmy się z mężem na temat jego byłej. Zabolało mnie jak wyznał mi że wciąż o niej czasem myśli, że ja jestem do niej bardzo podobna i miedzy innymi dlatego ze mną jest. Prędzej wydawało mi sie, że to dobrze że nie mówi o niej nic złego, mimo tego iż go zraniła wziął na siebie wine za rozstanie. Czasem sprawia że czuję sie odniej gorsza, ta druga. Mysle że on o niej nie zapomni i nie wiem czy ja to wytrzymam;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ale pomysl tak ze to wlasnie z Toba jest i rob tak aby tesknil i szalal za Toba za twoim charakterem:) ulozy sie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość1
taaa ja też jestem w cieniu byłej... ale jak kochasz to to jest do przeżycia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anaan
Mamy synka i on za nim szaleje, wydaje mi sie ze jest z nami szczesliwy, tylko jak sobie oniej pomysle to och......... cale szczescie ze mieszka w drugim koncu polski

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
biedna....to musi byc strasznie bezdadziejne, co za palant. sorry ale tak mi sie ciebie szkoda zrobilo...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość trzecia czarownica
no właśnie co za palant 😠 jak można powiedzieć coś takiego swojej żonie..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anaan
Nie chce sie nad soba rozczulac, ale zadra napewno zostanie. teraz chcby nie wiem jak zapwenial mie o swoim uczuciu i tak bede sie czuc jak zamiennik:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anaan
:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość farfallina21
nie dziwie się, nietaktowanie to powiedział....czasami faceci nie potrafią obrac w slowa tego co czuja i wychodzi kaszana:( współczuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anaan
myslicie że powinnam to dalej drążyć? żeby mi dlkladnie wytlumaczyl c omial na mysli?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość temat podobny do maludkiej...
myślimy że jeśli z nim na ten temat nie porozmawiasz to zwariujesz.:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość trzecia czarownica
wiesz, może idiotycznie po prostu tak palnął :)rozumiem, że to Cię boli, bo każdą kobietę by zabolało. ale chyba nie ma sensu drążyć, skoro jest z Tobą i jest Wam razem dobrze, to może nie warto rozgrzebywać tematu-bo co to wniesie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mysle ze powinnas mu powiedziec o swoich watpliwosciach i o tym co czujesz. Nawet najtrudniejsza rozmowa jest lepsza niz ciagla niepewnosc i strach. W zwiazku trzeba rozmawiac. Nawet o tych najtrudniejszych sprawach. Domyslam sie, ze boisz sie ze powie cos co ci sie nie spodoba. No ale to lepsze niz zycie w ciaglej niepewnosci. W kazdym razie sprawe musisz postawic jasno a nie go podchodzic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anaan
chyba jednak porozmawiam z nim bo mnie to zadreczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Trzymam kciuki! jestem pewna ze tak naprawde bardzo cie kocha i jestes dla niego najwazniejsza. Mezczyzni po prostu nie przykladaja takiej wagi do tego co mowia. No ale rozmowa to tu najlepsze wyjscie. Rozwiejesz watpliwosci i wreszcie odetchniesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×