Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość hmmmmmm456hmmmm

wygarnąć mu czy nie ?

Polecane posty

Gość hmmmmmm456hmmmm

zastanawiam się włąsnie wygarnąc czy lepiej sokojnie pogadać ? wkurza mnie juz to od pewnego czasu . Po pracy nic nie robi tylko leży na kanapie i ogląda tv, samochód miał złozyc ma to w doopie a ja z dzieckiem musze pieszo zasuwac, płot miał dokończyc też niema kiedy, wszystko pozaczynane i rozgrzebane, w doopie ma wszystko oprócz pracy nie gadam z nim juz tydzien i chyba dzisiaj w końcu wszytsko mu wygarnę . Co o tym myślicie walić prostu z most czy zacząć spokojną rozmowę ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość konwalie w wazonie
Krzykiem i awanturami nic nie osiągniesz, pogadaj z nim, ale stanowczo. Ja sobie nie wyobrażam takiej sytuacji, Twój facet to straszny leń :O Mój zawsze rwie się do roboty i nigdy niczego nie odkłada na później...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Opieprzyć go i to porządnie. Albo wzbudzić poczucie winy.U mnie to najbardziej działa w szczególności gdy on leży na kanapie a ja sprzątam ,gotuje,wieszam pranie itp. Wtedy chodzę zła i on to widzi i sam zabiera się za robote albo mi pomaga :D:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hmmmmmm456hmmmm
tylko ze z nim nie da się pogadac bo on zaraz strzela focha i sie nie odzywa to wtedy ja zaczynam się drżec i na tym kończy się rozmowa, masz racje ze to okropny leń nic a nic nie robi w domu, nie kaze mu sprzatac czy zmywac ale jakies prace przy domu lub aucie mógły zrobic, a on nic tylko lezy ,cholera mnie juz bierze .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hmmmmmm456hmmmm
blondynka na mojego to nie podziała niestety .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość paladine
wydaje misie ze spokojna rozmowa nic nie da w tej sytuacji,wygarnij mu,wkurz sie,i tyle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość konwalie w wazonie
Ech, to po cholerę się z takim idiotą związałaś? :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hmmmmmm456hmmmm
chyba tak zrobie gotuje sie we mnie na samą myśl o nim, więc raczej na spokojną rozmowę to nie zdobęde się niestety .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hmmmmmm456hmmmm
kiedys był zupełnie inny ,robił wszytsko na bieżaco ,a teraz nie robi nic , naprawde czasem zastanawiam się nad rozwodem ,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość paladine
zagotowana jestes wiec pokaz mu to.moze zacznie myslec

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hmmmmmm456hmmmm
czekam aż wróci z pracy dobrze ze chociaż pracuje . Normalnie juz niewiem jak mam do niego mówić ,ani prośbą ani grożbą nie działa, mam juz tego po dziurki w nosie .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość konwalie w wazonie
Zrobisz jak zechcesz, ale krzyki tylko pogorszą sytuację. Nie ukrywaj, że jesteś zła, ale nie podnoś głosu i staraj się nie mówić czegoś, czego mogłabyć później żałować. Powiedz mu, że się na nim zawiodłaś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hmmmmmm456hmmmm
szczerze powiem Wam ze nerwy mi puszczają jak widze jak on kolejny raz wwali sie na kanapie i leży staram sie nawet nie wchodzic na góre zeby nie wybuchnąc ale ilez mozna do cholery !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość paladine
wiesz co,jak nic nie dziala na niego ..tzn ze zlewa Cie,zlewa to czy jestes zadowolona czy wkurzona,a tzn ze ma Cie gdzies,a tzn,,odpowiedz sobie sama:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość konwalie w wazonie
No nie mów mi tylko, że kiedyś był mega pracowity a teraz nagle stał się takim leniem... Ale jeśli tak, to moze jest na coś chory, może ma niskie ciśnienie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hmmmmmm456hmmmm
chory to on jest ale na głowe , chyba właśnie poprzedniczka dała mi do zrozumienia o co w tym chodzi i wychodzi na to że ma racje , przykro .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość konwalie w wazonie
Kobieto, to po co się z nim jeszcze użerasz? Znajdź sobie kogoś, kto będzie Cię wspierał a nie takiego pasibrzucha...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość paladine
po prostu ja bym sobie takie wnioski wyciagnela,wiec to samo Tobie poradzilam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hmmmmmm456hmmmm
paladine chyba masz racje, przykre to ale prawdziwe, szkoda bo mamy dzieci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość paladine
ja wszystko rozumiem ale dzieci wyfruna z gniazda,nie warto zostawac dla dzieci,nie warto byc dla kogos nikim,zeby tylko dzieci mialy pelna rodzine ,tak tez beda mialy ,tylko oddzielnie, a Ty masz prawo byc dla kogos calym zyciem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hmmmmmm456hmmmm
niedługo ma wrocic z pracy postawie mu ultimatum albo sie zmieni albo sie zegnamy ja juz dłużej tego nie zniose.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość paladine
to masz moje wsparcie,uciekam ,pa:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hmmmmmm456hmmmm
dzieki pa .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Odejdż od niego
jeszcze trochę i rzuci pracę i będziesz musiała utrzymywać nieroba w domu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hmmmmmm456hmmmm
jego niedoczekanie wywale go wtedy na zbity pysk.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×