Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość yennefer23

olana przez matke

Polecane posty

Gość yennefer23

W ndz moja matka miała imieniny, zaprosiła mnie i mojego narzeczonego na obiad. Przyszliśmy, po jakiś 15 min zadzwoniła koleżanka mojej matki ( która była zaproszona na kawe wcześniej) z informacja ze wpadnie. 2 h po czasie. Myślałam, żę matka spławi kolezanke ale nieee. Tamta przyszła i rozsiadła się w najlepsze. Wkurzyłam się na matkę i wygarnełam jej, że jest skrajnie nieasertywna i nie szanuje mnie i mojego faceta. Dodam, że ta koleżanka to bezczelne babsko, którego nie znoszę. Teraz mam wyrzuty, że naskoczyłam na matkę, jak myślicie przesadziłam?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tak, przesadziłaś. Ty jej możesz nie znosić, a twoja matka moze ją lubić. I tekst o braku asertywności bo chciałaś mieć mamę na wyłączność :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość yennefer23
Matka też jej nie lubi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość yennefer23
I tak chciałam mieć matkę na wyłączność chociaż przez godzine. Nie widuję się z nią często

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hie hie hie hie hie
przesadziłaś, twoja matka nie ma obowiązku wielbić twojego faceta, nie ma obowiązku ustępować ci na każdym kroku i wolno jej robić co chce. jeśli ci nie pasowało - trzeba było wyjść i odwiedzić matkę w innym terminie. A gadanie o szacunku jest beznadziejne :O to ty nie poszanowałaś matki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość yennefer23
Jasne, jej dom jej zasady;) Po prostu wypiłam kawę i wyszłam. Moim skromnym zdaniem rodzina powinna być na 1 miejscu, a nie spóźnialskie kolezanki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość yennefer23
Spoko nie napadłam na matke przy tej kolezance. Generalnie matka bardzo czesto jest nie fair w stosunku do mnie, po prostu ta sytuacja przelała czarę goryczy. Jakby kontakty układały się ok to pewnie aż tak bym się nie wkurzyła. Chociaż i tak uważam, że przegieła bo mogła delikatnie poprosić koelzankę o spotkanie w innym terminie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hdgeteref
gupia egoistka z ciebie i tyle, paniusia sie znalazla pomysl czasem o kims innym niz o sobie (w domysle o swojej mamie)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość drpka345
Nie słuchaj tych bab, kieruj się intuicją, wmawiają ci że matka zasługuje na szacunek zawsze ty prawie nigdy. Są przyzwyczajone ,że dzieci się nie szanuje, dzieci się bije, karze i pomiata nimi. Twoja matka powinna spławić koleżankę, mówiąc że przeprasza ,ale już nie może się spotkać. Wykazała brak szacunku dla swojego dziecka, tak się nie robi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość drpka345
Jeszcze nie lubi koleżanki, to pewnie taki klepacz jęzorem do towarzystwa przy kawce, tym bardziej pokazała ci gdzie cię ma, w dupie po prostu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość yennefer23
Dokładnie tak samo myślę. Ja szanuję matke, ona też powinna szanować mnie. Nie jestem paniusią po prostu ja sama staram się być w porządku w stosunku do innych. Tego samego oczekuje. Godzina kawy w rodzinnym gronie to nie jest paniusiowanie. Nie siedziałam tam całego dnia...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość drpka345
Zachowała się jak prostaczka i tyle, mam taką samą mamusię, święta krowa co nie zniesie prawdy o sobie, sama ma wymagania ale tylko do innych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×