Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość KiedyśByłamRóżą

wielki zawód

Polecane posty

Gość KiedyśByłamRóżą

Zranił mnie, oszukał . okazało się po 6 miesiącach, że jest żonaty i ma 2 córki... on nie wiem że ja wiem... ale to już nie istotne, czuję sie ... z resztą chyba to jasne jak się czuję? Dlaczego akurat ja? Tak mu ufałam, tak dobrze się z nim czułam... a teraz wielki zawód i rozczarowanie....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kunegundziaaaaaaaaaa
ale wkrecasz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Hejjjj
Widocznie nie byl cie wart jak cie tak oszukiwal warto sie zastanowic czy warto byc z nim

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość KiedyśByłamRóżą
Nad tym czy z nim byc nawet zastanawiac się nie bede to oczywiste.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
jakie to dziewczyny sa łatwowierne, facet wkreca przez 6 miesięcy, a Ty mu wierzysz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość KiedyśByłamRóżą
no widzisz, tak bywa, tak nas mężczyźni pięknie wkręcają.. a tu proszę...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mmmmmmmmmmmmmmmmmmm
przykro mi ;/ przezylam to samo...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ale jak to możliwe, że tak długo dawałaś sie oszukiwać? Nie dzwoniłaś do niego, nie chciałaś pójść do niego do domu, poznać jego przyjaciół, nie spędzaliscie razem wieczorów i weekendów, nie nocowaliście razem? Nic cię nie zastanawiało? Jaki to był związek??? Chyba nazywasz wasz układ na wyrost "związkiem".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość KiedyśByłamRóżą
Zapraszam mnie do domu, spędlaismy razem weekendy, czesto na wyjezdzie... ehh szkoda słów.. niezle to sobie zaplanowal

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość milenka1988
eh naprawde ci współczuje :(niestety mnie dzis tez facet zranil... caly kwiecien gadal mi o slubie ze juz musimy go wziac ze w sierpniu pojedziemy do Polski ze zamowimy sale itd ze kupi mi pierscionek. tak sie cieszylam czekalam na to jak na zbawienie od tego momentu nie moglam o niczym innym myslec tylko planowalam co jak ...ukladalam sobie wszystko w glowie ale nic mu nie mowilam.... i tak z tym zylam do dzisiaj niestety wszystko pryslo...dzis rozmawiajac ze swoja mama i ciotka na skypa powiedzial ze jeszcze nie planuje itd... Po co mi mydlil oczy robil nadzieje... Jestesmy ze soba od 5 lat mieszkamy razem od roku a teraz dowiaduje sie ze nie planuje przyszlosci ze mna.kocham go ale nie wiem czy chce z nim byc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona23lat
Faceci... Kiedyś broniałam na kafe facetow. Ale teraz? Juz wiem, ze nie warto sie angazowac. Czar prysnie szybciej czy wczesniej...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie obraz się ale strasznie naiwna byłaś i masz nauczkę, aby następnym razem dokładniej prześwietlić faceta. Niezły z niego drań.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona23lat
Mialam kiedys podobna sytuacje, ale nie byla tak zaawansowana. On sie sam po miesiacu przyznal ze jest zonaty. Wiem ze Ci ciezko teraz. Musisz byc silna. Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dlatego warto na początku wprosić się na kawę. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chaiaraaa123
na kawie bylam u niego i to nie raz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×