Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

zawiedziona:((

razem a jednak osobno

Polecane posty

no dla mnie to jest nie takie jak powinno, ja nie mowie ze do KIBLA tez ma ze mna chodzic, dziewczyy bez przesady, ale jak sie idzie w jednym kiernku to chyba cos nie tak niewiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość samira chandra
nie wiem - może grunt to się dobrać odpowiednio, a Wy najwyraźniej pod tym względem dopasowani nie jesteście - on jest jaki jest i nie da rady go zmienić... sama pisałaś że wraca i przez 2 tyg. jest taki jak Ty chcesz a później znów nie - postaw się w jego sytuacji - ile byłabyś w stanie wytrzymać udając kogoś kim nie jesteś?? Albo jesteś w stanie zaakceptować go takim jaki jest albo sobie odpuśćcie po taka męka dalej chyba nie ma sensu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sorry dziewczyny ale gdyby wam facet powiedzial,nie pojde z toba do tego samego sklepu co ty, o tej samej godzinie, idzimy osobno, tobyscie byly takie super zadowolone?? A po drugie duzo wiecej daje do myslenia sytuacja, kiedy nie przyjechal po cibie na lotnisko, bo musial byc na imprezie :O cos nie halo w tym waszym zwiazku, 7 lat.. :O:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 4tech
kochana mi się to nie podoba, ja jestem z moim partnerem juz prawie 7 lat a rok malzenstwem. nigdy nie bylo takich sytuacji jak ty opisujesz :( wszytsko robimy razem wspolczuje ci kochana

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no wlasnie cos nie halo i dlatego tak sieobawiam tego nawet glupiego wyjscia do klepu bo za duzo juz bylo takich czerwolnych lampek jemu sie wydaje ze jak mi juz powiedzial ze jest pewnein tego ze chce byc ze mna do konca zycia i ze chce zze mna mieszkac to juz wszystko a duzo bylo takich sytuacji gdzie mnie zawodzil chocby nawet to lotnisko... tak samo jak wtedy byl wpolsce co i ja, co nie przychodzil, chodz 15 min od siebi ejestesmy, wczesniej mi powiedzial ze gruba jestem i ze nic nei robie z soba, a mam wzrost 165 a waze 57kg, gadal mi ze niby brzuch mnie wyprzedza, zerwaalam z nim, przyszedl oczywiscie, wybaczylam, ale teraz jak mnie lapie za brzuch to ma usmieszek, a ja mu na to to sobie znajdz anorektycke a on mi mowi ze zartuje, i ze wtdy mi to za brutalnie powiedzial ja mu wybaczam duzo rzeczy i nauczylam o tego wlasnie, i to moja wina ale on nie potrafi na siebie popatrzec i zmienic sie choc troche dla mnie, bo on jest taki jest mowei, to po co do mnie wraca za kazdym razem kiedy mowei ze to nie ma sensu?? bo on jest inny i ja!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nowa gracha
widzę,że mnie szukałaś. proszę: google-pomocy-Akcja SOS-Pierwszy Portal Pomocy-pomoc - na dole , z prawej strony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dzieks, napisze i mam nadzije ze mi odpisze bo ja juz sama sobie z tym nie poradze, neiwiem co myslec, ciezko jakkolwiek zadecydowac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×