Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość marakujaaaaa

kto ?

Polecane posty

Gość marakujaaaaa
jedyny pomysl jaki mialam to byla kafe ;) ale moze Wy jestescie bardziej pomyslowe :) wiem ze czasami jak sie nie szuka milosci to sama sie pojawi, ale ja juz jestem w takim stanie ze juz w nic nie wierze, jakos zyje z dnia na dzien i coraz bardziej mi jest ciezko na sercu i duszy, a czas coraz bardziej ucieka i coraz bardziej sie starzeje ;) wiec gdzie Ci mezczyzni , gdzieeeeee ??? ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marakujaaaaa
oj ja mam dokladnie tak samo, za duzo czasu spedzam sama w domu, juz nawet na gg sie nie pokazuje, bo gdy tylko daje na dostepna to od razu do mnie pisza, a ty znowu w domu i na kompie :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wegetacja
:(((wystawianie do wiatru, w szczegolnosci w sobotni wieczor powinno byc karane!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wegetacja
dokladnie...ja tez juz nie wchodze na fb czy nk....to jest wlasnie do poczucie winy! w dzisiejszym swiecie musisz byc zabiegany inaczej patrza na ciebie jak na niedojde...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marakujaaaaa
a jak slysze ze musze sobie znalesc zajecie albo jakies hobby to mnie skreca :o pewno ze bym chciala ale ja poprostu nie mam sily. wystarczyla by mi jakas kolezanka z ktora mozna bylo by pogadac, pojsc na kawe czy nawet posiedziec z nia w domu ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przez ostatnie 2 miesiace tak mialam,ze na nic nie mialam czasu,teraz troche obowiazkow mi ubylo,i czasu mam wiecej. na poczatku sie cieszylam,ze wreszcie odsapne,ale jednak to nie dla mnie...wole miec zajecie jakies,bo jak siedze sama w domu to mi odwala,za duzo czasu na rozmyslanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wegetacja
mi tez odwala....i wkurzam sie bo wiem ze jestem taka beztroska jak mam duzo rzeczy na glowie....wtedy wszyscy k...cos ode mnie chca, ale jak teraz mam tyle czasu i bym poszluchala jakis porad to cisza...ludzie dzownie tylko wtedy jak chca sie wygadac, a jak ja zaczynam mowic to nagle sie spiesza...pozatym te rozmowy sa przez telefon a ja tak jak ty marakuja chialabym wyskoczyc na kawke i poprosty z kims pobyc... i niestey musze przebolec te 3miesiace, ech moje kochanie wraca...trzymajcie sie dziolchy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marakujaaaaa
wegetacja a gdzie mieszkasz jezeli mozna zapytac ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wegetacja
w uk...od 5 lat, i ciagle sie przeprowadzam, i w ciagu 2 lat przeprowdzilam sie 3 razy...wiec naprawde mi ciezko utrzymac jakies znajomosci...ech

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marakujaaaaa
wegetacja to juz wiem czemu na znajomosci narzekasz. myslalam ze w polsce mieszkasz w nowym miescie, no to fakt ciezko jest, ale podobno polakow tam duzo...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wegetacja
wiesz to zalezy od miejsca, ja mam bardzo pozytywne wspomnienia z porprzednich miejsc w ktorych miszkalam, tylko tutaj jestem jakos wyjatkowe pechowa do znajomsci, mieszkania, studiow i pracy...ze studiow zrezygnowalam(nie podszedl mi kierunek), znajomi ktorych poznalam w czasie tych dwoch tygodni okazli sie jakimis freeganami i szybko nasze poglady nas poroznilky, a jedyna bratnia dusza tez zrezygnowala i wrocila do swojego miasta...a praca...cos nuuudaaa ale dobrze platna...:/ no i tak utknelam....a teraz twoja kolej na histworie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wegetacja
ja juz naprawde lece bo moj facet wrocil ale zajrze na topik jutro czy jeszcze zyje buziaki marakujo:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marakujaaaaa
u mnie tak jak juz pisalam najgorzej jest w wekeendy, kolezanki spedzaja je z chlopakami, teraz gdy sie robi "lato" to wyjezdzaja gdzies a ja siedze ciagle sama w domu, nawet jak sa jakies imprezy plenerowe to przeciez nie pojde na nie sama. mialam takiego nawet fajnego kolege, czesto z nim pisalam na gg i nawet nawet mi sie spodobal nie powiem, ale jakos zaczal mnie bardzo denerwowac, coraz mniej pisal, coraz wolniej no i mu napisalam z nerwow ze lepiej bedzie jak zakonczymy ta znajomosc na gg i sie juz nie odezwal...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×