Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość bywa i tak niestety

kolejna naiwa--były

Polecane posty

Gość bywa i tak niestety

witajcie, otóż od 2 lat nie mogę się uporać z uczuciem do byłego. Wierzyłam że On jest drugą połówką, znałam Go jak nikogo innego, prawie 5 lat razem.. Wielka miłość, aż powoli zaczeło się sypać, zostawił mnie strasznie raniąc. Po pół roku zaczął się odzywać, spotykaliśmy się czasem przez pół roku.. ale nic nie wyszło, Kolejne pół roku znów bez kontaktu.. i znowu zaczeliśmy się odzywać do siebie, spotykać- nawet robiliśmy to. Az pewnego razu.. spotkaliśmy się jakieś 2 miesiące temu (wcześniej mówił, że mu się podobam, e niema nikogo, i wogóle.. dawał nadzieje..martwił się o mnie) znów to zrobiliśmy. Na koniec On powiedział że "nie jesteśmy razem".. I już więcej się ne odezwał. Mimo że obiecał coś... i że ja próbowałam nawiązać kontakt. Bo kochałam.. On o tym wiedział, dałabym się za niego pokoić. I jakieś 2 tygodnie temu dowiedziałam że podobno ma dziewczynę.. Krótko.. ale podobno kręci z nią. Poczułam się jak naiwna idiotka, wydawało mi się że Go znam.. że nie jest taki.. okazało się inaczej..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Whiskyz
jestes naiwna idiotka , w istocie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bywa i tak niestety
Chciałam tak się wyżalić.. wiem że już nie chce Go ngdy widzieć.. za dużo.. mi złego zrobił.. Chociaż wydawał się taki dobry..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fochy z wiochy
Jedno mnie zastanawia ...czy tu jest taśmowa produkcja jakichś byłych, eksów i naiwniar ? przewijają się w co drugim temacie ileż można ? a po za tym kogo to obchodzi kto z kim jest i kto z kim chodzi , mnie to osobiście nie interesuje :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bywa i tak niestety
wiem , że jestem naiwna.. ufałam mu kochałam, myślałam że jeśli się zmienię, to jakoś doceni mnie.. i wogóle. Ale nic.. wiem jak suka nie da pies nie weżmie..Dlatego czuje się upodlona, paskudnie.. I to wszystko w imię miłości..Ach.. ból.. Ale już nigdy więcej.. za nic w świecie..Poprostu nie wierzyłam, że moze być tak okropny.. zawsze powtarzał jakieś farmazony.. i wogóle.. Znałam Go, wkońcu 5 lat, ale widać ludzie się zmieniają. NIgdy nawet jak był ze mą nie ptrzy na inne..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ale wiesz...?
ale wiesz, że to nie twoja wina? Ty nic złego nie zrobiłaś, żeby on Cię tak potraktował, Ty kochałaś, no może nie powinnaś utrzymywać kontaktu z nim, ale to że on zaczą spotykać się z inną a ciebie tak potraktował to świadczy o nim! Najlepeij jak juz nie będziesz odbierała jego tel, najlepiej zablokuj wszystkie jego kontakty, wypłacz się i daj na luz... pamiętaj, to nie twoja wina i nie jestes idiotką, poprostu okłamał cie, a ty kochałaś, teraz juz wiesz co i jak.... trzymaj się, powodzenia;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Whiskyz
ma facet dar:P a Ty chyba bardzie go idealizowałaś niedostrzegajac brutalnej rzeczywistosci oząl sie pożal, może Ci ulzy jednak kolejnym razem bądz mądrzejsza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bywa i tak niestety
nie no wiadomo.. byl moim pierwszym facetem.. i jak narazie jedynym,jesli o to chodzi.. Wybaczyć mogłam wszystko, ale tego to już napewno nie.. zle mi z tym..I mam żal do siebie że tak się dałam zmanipulować.. jestem głupia..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ef ka gie um ce bum ce
No ale jak ktoś napisal to chyba nie Twoja wina. Myślał, że sobie porucha za free. Tamta też wyczuje nie bój się, jak nie lepiej bo może da mu porządnego kopa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×