Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość fujddrhtgjy

mam problem z rodzicami POMOCY

Polecane posty

Gość fujddrhtgjy

Witam, wyraźcie swoją opinie. Mam 22 lata i młodszego o 7 lat brata. Mieszkam z rodzicami i bratem. Mój brat siedząc w domu np: robi sobie kanapki w kuchni nie posprząta, spadnie mu pomidor na ziemie nie podniesie go, w ciągu dnia urzęduje u rodziców wpokoju przy komputerze nastawia tam milion szklanek, talerzy, papierków i innych rzeczy i tak to zostawia, aż do powrotu mamy z pracy. Ja jak robie sobie śniadanie w kuchni to sprzatam to po sobie-talerzyk umyje. A jak by mało było tego jak zwracam bratu czasem uwagę np. spadło CI coś-potrafi odpowiedzieć: i co z tego?! i nie sprzątnie tego tylko wychodzi. Sprawa wygląda tak: moja mama przychodzi po pracy do domu, wchodzi do kuchni i mówi: o boże co tu za bałagan, wchodzi do swojego pokoju i jaki tu bałagan. I do mnie zpretencją, że ja nic nie posprzatałam !!-tak jest codziennie! Odpowiadam jej sto razy, że ja po sobie sprzątnęłam i żeby miała pretensje do swojego syna, że nic nie robi. Na co mama mi odpowiada: on ma dopiero 15 lat??!! a Ty stara krowo nic nie posprzątałaś!! poza tym to on jest chłopakiem a Ty kobietą, i to TY powinnaś dbac o czystość w domu! Potrafi do dyskusji wtrącić się mój tata, który mówi do mnie że nic nie sprzątam i matce nie pomagam i że jak mi mamy nie szkoda Kurcze dlaczego mi ma być szkoda mamy że jej nie pomagam jak mój brat nigdy nic nie sprzątnie nawet po sobie !! jakby mało tego było, ciągłę pretencje o bałagan wysłuchuje ja, nigdy mu rodzice nie zwracają uwagi, i nigdy nie kazali mu nic po sobie umyć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sanetta
stara krowo? chyba trochę koloryzujesz. Jakoś nie chce mi się wierzyć, żeby matka rzuciła do córki takim tekstem :/ hmm... a co do sprzątania: może warto by było się zwrócić o wsparcie do dalszej rodziny nie wiem, masz jakąś ciotkę, wujka, kogokolwiek, komu mogłabyś się z tego zwierzyć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ejfoewhfowengfljelkge
kurwa.... skąd ja to znam... powiedz, że po chuju sprzątać nie będziesz, tylko stanowczo btw. czemu z rodzicami mieszkasz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sanetta mnie matka
od kurw i dziwek wyzywa , więc stara krowo to jest nic :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ejfoewhfowengfljelkge
kurwa.... skąd ja to znam... powiedz, że po chuju sprzątać nie będziesz, tylko stanowczo btw. czemu z rodzicami mieszkasz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bzbzb
saneta _ do ciotki? haha a: masz przęrąbane xD ale ja w domu też muszę sprzątać a mój 24 bart nigdy widelaca po sobie nie sprzątnął...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jshdhdjjsjsjs
" stara krowo? chyba trochę koloryzujesz. Jakoś nie chce mi się wierzyć, żeby matka rzuciła do córki takim tekstem :/ hmm..." To chyba ludzi nie znasz... Moja matka nazywała mnie gorzej "kurwo", "pizdo" i jeszcze gorzej Co do autorki to ja bym to olała, nie sprzątaj za gówniarzem a rodzice niech mówią swoje. Masz być sprzątaczką dla braciszka? w życiu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fujddrhtgjy
z pretensją-błąd. Tak- stara krowo. przy tym lecą tez czasem jakieś wulgaryzmy z nerwów, że wróciła i nic jest nie posprzątane. Mieszkam z rodzicami bo studiuje dziennie i nie stac mnie żeby samej mieszkać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam dokladnie to samo
z tym ze ja mam 24 a brat 21 lat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ejfoewhfowengfljelkge
ja m.in z tego powodu wyprowadzilam sie do innego miasta w wieku 19 lat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fujddrhtgjy
to nie jest takie proste olać. bo ztego robi się afera. matka krzyczy ojciec krzyczy. i wszyscy do mnie z pretensją. a mój brat siedzi i w dupie wszytsko ma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fujddrhtgjy
poprostu ryczeć mi sie chce. jak próbuje jej powiedzieć ze nie może całe życie wszytskiego za niego robić, to udaje że nie słyszy-Jakby ten jej syn był święty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość u mnie bylo tak samo
tyle,ze brat mlodszy tylko o rok.Caly dom byl na mojej glowie,a jak brat nie posprzatal po sobie i tlumaczylam mamie,ze nie jest malutkim dzieckiem i powinien miec chociaz w domu jakies obowiazki (rzucil studia po 1 roku i siedzial kilka lat na dupie przed kompem,palac papierosy i pijac piwo),to mama przewracala oczami i mowila,ze w takim razie sama chyba bedzie musiala sie wszystkim zajac a mojego gadania,ze to niesprawiedliwe,ze ja jeszcze przeciez studiuje i nawet na nauke nie mam czasu itd. nie sluchala.W koncu wyprowadzilam sie z domu,ona musiala kolo brata robic i lamentowala,ze sobie rece urabia,bo brat nie tylko talerza nie potrafi po sobie umyc,ale nawet zwyklego podkoszulka nie wyprasuje ani pralki nie nastawi.W koncu byla tak umordowana,ze zaczela uczyc brata obslugi pralki,odkurzania itd. (brat mial wtedy 24 lata),a ja...moze to troche okrutne,ale mialam satysfakcje,ze mama ma za swoje i to,jak syna wychowala. Moim zdaniem wyprowadzka to najlepsze wyjscie,bo wtedy rodzice nie beda na Ciebie krzyczec o to,ze po bracie nie posprzatalas.Tak nawiasem,to jak mozna tak roznie swoje dzieci traktowac i z corek (zwlaszcza starszych) robic sluzace,a synow wychowywac w przekonaniu,ze kobieta jest po to,zeby kolo niego robila,co potem odbija sie echem,jak taki synek sie ozeni:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fujddrhtgjy
ale ja sie nie moge wyprowadzić, bo studiuje dziennie, i nie utrzymam sie sama-mieszkanie życie itd....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sanetta
Dżizas Krajst, ja to już wiem jedno że nigdy ale to przenigdy nie założę rodziny.. bo tylko zgryzota na cale życie:(((((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×