Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

pati211292

pomocy!!!!

Polecane posty

mam dziwną sytuacje :(i nie wiem co robic pomozcie mi wiec tak... poznalismy sie jakos na poczatku wrzesnia pracowal z moim tata najpier mnie nie zainteresowal wcale ale po jakims czasie zadzwonil telefon i to byl on hcial sie spotkac a ja odmowilam nigdy wczesniej nie milam chlopaka mam 18 lat nie wiem czemu ale balam sie go jest starszy ma 25 lat pozniej jakos zaczelismy pisac mielismy sie spotka powiedzialamok... ale nie przyjechal zadzwonil przeprosil ok...minal tydzien gdy jechalam po tate z mama by odebrac go z pracy on mi napisal ze chce mnie odwiezc lecz ja oszukalamze sie umowilam pozniej zalowalam ... lecz nasza znajomosc zaczela sie rozwijac i tak od wrzesnia 200 r do poczatku listopada bylo pozniej sie spotkalismy raz drugi trzeci pisal mi ze mu sie podobam i sie zakochal i wogole asz zaczelismy byc para 22 listopada rozkochal mnie w sobie byly plany mowil ze kocha jak nigdy z nim pierwszy raz spalam byl zazdrosny caly czas w weekendy bylismy razem wiem ze mnie kochal lecz na olowie maja wszystko pryslo z dnia na dzien mowil mi ze musi przemyslec czekalam napisalammu czy to koniec nic nie odpisala wiec powiedzialammu ze jesli sie nie odzywa to znaczy ze koniec bylismy zareczeni po zerwaniuspotkalismy sie gdzies za 2 tygodnie oddalam mu pierscionek koleujemy sie ostatnio przyjechal i mowil (byl po piwie) ze mia problemy i musi tak byc ze nie mogl mi nawet powiedziec ze to koniec za bardzo go bolalo ze wciazkocha i ze chce byc ze mna narobil nadziej i ... nie jestesmy razem nie wiem co mam robic czy on naprawde mnie kocha czy tylko tak mowi pomozcie mi:(( zalamuje sie...:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×