Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zakochana żona 77

jestem uzależniona od mężą

Polecane posty

Gość zakochana żona 77

po 13 latach razem nie umiem spędzić dnia bez niego. To straszne, muszę oddychać jego powietrzem, czuć jego ciepło, to nienormalne. Przecież on w końcu będzie rzygał mną. I tak się dziwię że nie ucieka... Mamy 2 dzieci. Pracujemy. Jeśli wyjeżdża beze mnie lub mi zdarza się bez niego jest mi źle. Nie umiem się cieszyć życiem bez niego. Jak się zdetoxować?? pomóżcie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość beret z antenką
a po co ? po co chcesz to zmieniać ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niunka blondi 25
kochasz za bardzo...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fuzjadziadka
po to jest małżeństwo by być ciągle razem ciołkowata żono ;) a jak ludzie ze sobą nie wytrzymują to po to są rozwody

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zakochana żona 77
po co zmieniać? właśnie bo... ile można wytrzymac z kimś uwieszonym przy sobie. Nie potrafię znaleźć czegoś co będzie tylko moje i dla mnie. Zawsze jesteśmy MY. Dla mnie, a dla niego?? Nie powie bo nie chce ranić, ale myślę,że często czuje się stłamszony, osaczony itd. Mam tego świadomość ale co z tego..:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jedyne wyjscie terapia u psychologa a zanim sie odwazysz mozesz poczytac Robin Noorwood- Kobiety ktore kochaja za bardzo uzaleznienie nie jest miloscia tylko jest choroba i mozna tez byc uzalenionym od 2 czlowieka czy od uczuc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zakochana żona 77
fuzjadziadka jesteś babą? facet potrzebuje trochę luzu. Chyba :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość beret z antenką
ale rozmawiasz z mezęm ? co on na ten temeat sądzi ? przeszkadza mu to ? czy może wręcz przeciwnie - cieszy sie ,zę jesteście tak blisko ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zakochana żona 77
przeczytam i co? pomoże mi ona?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niunka blondi 25
sprobuj sama gdzies wychodzic, sama cieszyc sie zyciem, a nie tylko z nim i z nim. bez niego tez jest fajnie tylko musisz sprobowac. i nie nadskakuj mu!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zakochana żona 77
beret twierdzi że nie jest tym zmęczony, ale chyba ja jestem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość beret z antenką
i na czym polega twoje " wiszenie " na męzu ? nie masz swoich znajomych , zainteresowań ? nie robisz żadnych rzeczy tylko dla siebie i sama ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zakochana żona 77 przeczytasz to moze zobaczysz dlaczego taka jestes i w czym problem ale terapia u psychologa bedzie nieunikniona masz problem z psychika i emocjami sama nie dasz sobie z tym rady

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zakochana żona 77
niunka problem w tym, że nie potrafię. Myślę sobie wtedy, ach żeby on był ze mną.. Mam coś z głową

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość beret z antenką
czy moze twoje uzależnienei to tak naprawdę brak swojego zdania , zrzucenie wszystkich decyzji na barki meza - co jednocześnie i jest ulga - ale gdzieś podśwaidomie drażni ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niunka blondi 25
ja mam to samo nie martw sie, ale juz powoli robie sie samodzielna..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość superExtra
...to źle..każdy potrzebuje jakiejś swojej przestrzeni, czegoś tylko dla siebie. warto czasem też potęsknić. wychodź, np raz na tydzień, z koleżanką gdzieś, może zapisz się na siłownię etc. spraw by zaczęło cię też cieszyć coś, czego nie dzieliłabyć z mężem. można wtedy o tym pogadać itd... http://odlotek.pl/zaproszenie/24843

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zakochana żona 77
beret nie :( Nie potrzebujęinnego towarzystwa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zakochana żona 77
decyzje podejmujemy wspólnie, z moją przewagą ;) Nie mam nawet z kim i gdzie wychodzić:( Wieś, dziura, brak koleżanek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zakochana żona 77
no i? beznadzieja........

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość beret z antenką
bzdura - ja też mieszkam na wsi i nie ma dnia ,zebym z koims pogawędki sobie nie ucieła . to nie jest uzależnione od miejsca tylko od checi . powiem tak - to piekne ,ze po tylu latach wciaz cieszy was wasza obecność - ale to żle jeśli zamykacie sie tylko dla sibie . drugi czlowiek - najkbardizej kochany , oddany i zaufany nie powinien wypelniać nam calego świata . mysle ,ze masz jakiś kompleks , jakś słabość i tylko w towarzystwie meza czujesz sie bezpiecznie ispokojnie , bo on cie zna i wiesz ,ze z jego strony nic ci nie grozi . wiec zamykasz ise na swiat , eliminiujac zagrozenie .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zakochana żona 77
raczej nie, w pracy nie mam problemu z kontaktem z innymi. Jakaś zaborczość we mnie jest - takie "mój ci on" .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Magda.).).)
Tez tak mam:( 13 lat po slubie 2 dzieci a mnie nic nie cieszy jak jestem sama. Jestem zazdrosna o jego wypady na rower.wkurza mnie ze on moze robic cos bezemnie i czerpie z tego przyjemność.ale ja nie pracuje nie mam przyjaciół moze dlatego:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zakochana żona 77
Magda nie powiem, żeby mnie pocieszyło, że nie jestem sama.. Ale co z tym zrobić??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Magda.).).)
Wiesz co nie wiem co zrobic:( tez bym chciala cos z tym zrobic.zla jestem na siebie i jednoczesnie nie potrafię inaczej:( jak sie troche posprzeczamy to mąż normalnie oglada tv, jeździ rowerem, spi ,a ja nie mogęile sobie miejsca znaleźć nic mnie nie cieszy jakby Swiat sie skończyl-moze to jakas choroba:) ile wy macie lat?Mialas przed mężem jakies poważne dlugie związki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zakochana żona 77
to był mój pierwszy poważny związek. Jesteśmy po 30.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a czy jesteś
o niego choroblliwie zazdrosna?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dałabym ci dupy , ale
chciałabym miec twój problem:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a czy jesteś
Jeś nie jesteś chora na zazdrość to zostaw jak jest i nie rób problemu, z czasem wszystko trochę wyblaknie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×