Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

sadie

Od dziś -> cel 54kg

Polecane posty

Witam, zamierzam od dziś się wziąć za siebie. Głównie dlatego, że przytyłam w szczególności na brzuchu. Ważę w obecnej chwili 59kg. Chcę wrócić do mojej stałej wagi. Powoli,powoli nie drastycznie. Czy ktoś podejmie się zrzucenia razem ze mną tych 5kg??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gerniadda
po chooj piszesz w stopce mama aniołka żałoba ma być czy co ? porąbana tzipa z macierzyńskiego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość własnie ..
odchudzaj sie powoli i zmień nawyki zywiniowe wówczas spadek wagi będzie na stałe http://www.fit.pl/gwiazdyfit/cezary_zak,115,19,19,1127,3303,0,0,0.html spójrz facet zrzucił 30 kg bez cudownych diet

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zastawa stołowa
Jak Ci się nie podoba jej stopka to nie musisz tu wchodzić. Mogę Cię zdopingować, mi udało się z 67 kg dojść do wagi 55:). Ciężko było ale dałam radę i od dwóch lat trzymam wagę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anka szklanka pur blanka
hej laski dolączam sie ale moj cel to 50 kg ,teraz waze 54 i jeszcze te 4 kilo musze zrzucic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anka szklanka pur blanka
zastawa stołowa jestem pełna podziwu ,jak ci sie to udalo?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a ja robie kanapeczki z jajecznicą na boczku na wielkiej patelni bo na 3 osoby uzyje 150 swiezych jajeczek od moich kurek zielonozek. Najpierw usmaze kilo boczku . dodam cebulki posiekanej w kwadraciki poczekam jak sie zarumieni a na konec doleje 150 swiezych jaj[ bez skorupek] , posole i popieprze do smaku , a na koniec posypie to wszystko posiekanym szczypiorkiem i we trojke to zjemy i wogole nie tyjemy wszystkie diety, głodówki, dupówi sa niezdrowe bo mimo ze schudniesz to i tak wrocisz do swojej dawnej wagi,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gerniadda
po co obnosić się z poronieniem ?:-O co to kurva jest ? przylep se do czoła naklejkę "mama poronionego dziecka z 12 tyg" można ubolewać nad tragedią ale żeby stopkę sobie z tego zrobić i część osobowości to trzeba MIEĆ ZRYTY MÓZG

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zastawa stołowa
Po pierwsze to musisz naprawdę, ale tak naprawdę chcieć schudnąć. U mnie taki moment nastąpił kiedy skończyłam 27 lat i zobaczyłam się na jakimś zdjęciu:( Wyglądałam jak stara baba:( Coś mnie wtedy ruszyło i postanowiłam, ze nie mogę tak wyglądać. Po pierwsze to zrezygnowałam całkowicie z kolacji, u mnie to właśnie było zdradliwe, bo wieczorkiem bardzo lubiłam sobie pojeść;) Na śniadanie jadłam to na co akurat miałam ochotę, jestem smakoszem i nie wyobrażam sobie żyć na listku sałaty przez cały dzień. Na obiad gotowałam zupy, jeżeli naprawdę miałam ochotę na coś innego była to pierś z kurczaka pieczona w piekarniku, do tego fura surówki(bardzo lubię do mięsa). Po trzeciej pozwalałam sobie na jakieś jabłko i to wszystko. Przez ok 2 miesiące ćwiczyłam co drugi dzień na bieżni ok 45 minut, wcześniej jednak brałam l-karnitynę(1 kapsułkę), żeby tyle wytrzymać, bo nie jestem typem sportowca. Piłam również bardzo dużo zielonej herbaty. Co jest jednak najważniejsze, że tak długo wytrzymałam na diecie, to to, że w niedzielę zawsze jadłam to co lubię(oczywiście bez obżerania), bo jak już napisałam lubię jeść i tak naprawdę czekałam zawsze na te niedziele, bez tego nie wytrzymałabym długo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zastawa stołowa
gerniadda wypad stąd, my rozmawiamy o diecie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anka szklanka pur blanka
zastawa stolowa ja wlasnie koncze za miesiac 27 ale jak skonczylam 25 to widzzialam na wadze ponad 60 kg i postanowilam to zmienic i teraz 54 jeszcze te 4 kg mi pozostaly,od dwoch dni nie jem kolacji powiedz mi to serio dziala?nie zwolni mi sie prez to metabolizm?co robilas zeby nie stanelo ci wszytsko w kiszkach? ps.kocham jesc poprostu jestem strasznym obzarciuchem ale wiem ze musze wyhamowac bo do niczego dobrego to nie prowadzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zastawa stołowa
Mi metabolizm nie zwolnił(wręcz przeciwnie, wbrew wszystkim opiniom), zielona herbata czyni cuda;) Ja też jestem obżarciuchem, dlatego zostawiłam sobie te niedziele:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anka szklanka pur blanka
zielona herbate ja pije juz od trech lat codziennie no ale jak sie nie je to i herbata czasem nie pomoze ,jaka pilas jesli moge wiedziec?no niedziela to jest dla mojego brzuszka ,w sumie do predwczoraj byl kazdy dzien dla niego ale teraz koniec :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zastawa stołowa
To nie chodzi o to, że ona tłumi apetyt, ale poprawia metabolizm, dla mnie lepsza jest niż czerwona. Ja piję różne, jednak staram się kupować liściaste, nie słodzę(no chyba, że miodem), no i nie zalewam jej wrzątkiem, ale o tym chyba wiesz. Masz niedużo do zrzucenia, więc zrezygnuj z kolacji, to powinno wystarczyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anka szklanka pur blanka
no wlasnie jak piszesz nie zalewam wrzatkiem ,nie slodze nie daje nawet cytryny ,kupuje sencha japonska ewentualnie chinska ,wiem ze dobrze dziala na trawienie bo przy tym ile ja jem powinnam juz dawno wazyc spowrotem 60 kg.narazie dzis jogurt zjadlam ale to chyba nie najlepszze sniadanie ...nie wiem co na obiad zjesc .a tak poza tym ile masz wzrostu jesli to nie tajemnica

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zastawa stołowa
169cm:) Na śniadanie to troszkę za mało, za chwilę będziesz głodna i na obiad za dużo wtrząchniesz;), ja tak mam:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anka szklanka pur blanka
no wlasnie juz mysle o obiedzie...ehh

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zastawa stołowa
Ugotuj sobie jakąś zupę, są sycące mają dużo warzyw i nie za wiele kalorii. Ja zrobię dziś ogórkową. Dla męża do tego naleśniki. Jak nie lubisz zup to może jakieś chude mięsko z surówką, bez sosu. Ostatnio też zajadam się ziemiaczkami z koperkiem do tego mizeria lub maślanka. Ważne żeby nie napychać się wszystkim na raz. Jak ziemniaki to bez mięsa, jak mięso to bez ziemniaków.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anka szklanka pur blanka
tez wyznaje zasade niełączenia a pozatym nie jadam miesa bo nie lubie,zupy owszem ale one mnie nie sycą w ogole i potrafie cały garnek zjesc :/ ostatnio zapycham sie nie zdrowymi makaronami z sosami dosyc tlustymi ale po tym czuje ze jestem najedzona ...kocham surowki z ziemniakami ale tego tez zjadam jak opetana ..wiec widzisz ja chyba nie potrafie normalnie zjesc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie wiem czy to coś ci pomoże ale ja schudłam w 2 tygodnie 5kg:) dieta do 1000kcal, jadłam również co 2 dni słodycze tak 50- 200kcal by się potem na nie nie rzucić:) teraz od ponad tygodnia chyba jem normalnie ( to znaczy podwyższyłam ilość kalori do 1500) i jak na razie jest ok :) przyzwyczaję się trochę do normalnego jedzenia i może dalej spróbuję jeszcze coś zrzucić:) może nawet od dzisiaj.. pomyślę:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×