Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość mały kot_21

no i co robić.

Polecane posty

Gość mały kot_21

Od stycznia spotykam się z chłopakiem którego znam już parę lat ale dopiero teraz coś zaskoczyło No i tak to z Nami jest: zachowujemy się jak para, czujemy się ze sobą dobrze traktujemy się naprawdę najlepiej na świecie. Ja już nie potrafię udawać że nic nas nie łączy męczy mnie to.. Jak tak jestem obok niego mam ochotę mu wykrzyczeć prosto w twarz że go Kocham strasznie mocno. Ale jedyne co robię to po spotkaniu z Nim chowam głowę w poduszkę i się zadręczam.. Głównie tym, czy on coś do mnie czuje, czy jest to równe z moimi odczuciami.. Ohh.. Wiem że tak bo jak jesteśmy razem czuje to na 100%... Do tego dochodzi fakt ze widujemy się (jak dobrze) tylko w weekendy, z racji kilometrów które Nas dzielą.. Oraz to, ze za 3 tyg wyjeżdżam na 5 tygodni, daleko. On ma przez to wątpliwości, wiem to, ale wiem też ze mu na mnie zależy. Czuje ze oboje zabrnęliśmy już za daleko żeby obojętnie machnąć na to ręką i pozwolić żeby każde poszło sobie w swoją stronę, a więc co robić.. powiedziec mu TERAZ o uczuciach, czy poczekać aż do powrotu.. O ile będzie do czego wracać..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mały kot_21
no i co zrobić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość psychologamator
ale co to znaczy ze sie spotykacie? to jestescie para? czy tak po prostu bez zobowiazan chodzicie se raz w tygodniu do kina. wydaje mi sie ze skoro pol roku ponad sie spotykacioe to wypadaloby porozmawiac na ten temat, co to jest itd. no dziwie sie ze jeszcze do tego nie doszliscie?!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość parappapa
jak go kochasz to mu o tym powiedz i nie czekaj ani chwili :) tylko nie krzycz jak glupia tylko wyszeptaj mu to na uch :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość psychologamator
albo moze zacznij od mniejszego kalibru i zobacz co on powie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mały kot_21
doszliśmy doszliśmy ale to znów bym opisywała pół strony. było dobrze potem coś się stało(long story trochę zawiodłam jego zaufanie) i niedawno ustaliliśmy ze za dużo tego. że spotykamy się bez zobowiązań (bo nie spotykać się nie potrafimy ) ale od tamtej pory zamiast więcej dystansu jest coraz bliżej. No ale tak jakby każde z Nas boi się wogóle ten temat poruszać, do tego ten mój wyjazd..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mały kot_21
a to zawiedzione zaufanie to nie żadna zdrada ani nic żeby nie bylo. ale pewna ważna dla niego kwestia, różnica poglądów. z tym wyznaniem..mogę czekać ale ile jeszcze.. przed wyjazdem chciałabym wiedzieć na czym stoję, nie wiem nawet jak zacząc taką rozmowę..:|

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość frenczka
nie trzeba bylo glosowac na pis....;P mysle ze mozesz powiedziec ze ci zalezy, ze dobrze ci z nim, nie musisz od razu mowic ze go kochasz... a moze zacznij rozmowe pytajac po prostu go....i wtedy w zaleznosci od tego co odpowie mow dalej...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×