Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość matkapopikop

mój syn jest jakiś nienormalny

Polecane posty

Gość matkapopikop

Mój syn jest za pół roku broni magisterkę (studiuje anglistykę). Ma 24 lata i wciąż z nami mieszka. Jako student zarabia ok 2 tys na rękę, bo pracuje w szkołach językowych i robi tłumaczenia. po skończeniu studiów chce się wyprowadzić. Dla mnie jest nieudacznikiem bo nie ma narzeczonej. Wszyscy w rodzinie już kogoś mają ale on twierdzi, że musi skończyć studia, zacząć więcej zarabiać bo 2 tys to śmieszne pieniądze, najpierw sam urządzić się na swoim bez niczyjej pomocy i wtedy może brać się za dziewczynę bo twierdzi że przy takich zarobkach i że jak w tym wieku mieszka z rodzicami to żadna nie będzie chciała na niego spojrzeć. On uważa, że musi być wykształcony, inteligentny, przystojny, bogaty aby jakakolwiek na niego spojrzała. Powiedział, że dopóki tych celów nie osiągnie to się nie bierze za dziewczyny bo żadna go i tak nie będzie chciała. Nie wiem skąd takie myślenie się wzięło u niego, zwłaszcza, ze my z mężem raczej dość skromnie żyjemy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja pitole ..
nienormalna to ty jesteś:D chłopak mądry a ona go od nienormalnych wyzywa:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja myślę że dlatego twój syn tak podchodzi do życia ponieważ taka jest ogólna opinia kobiet że facet musi być kimś żeby w ogóle na niego spojrzeć ...wiele kobiet to materialistki pragnące u boku faceta wygodnego życia nie wiadomo jakich ma znajomych z jakimi kobietami się w życiu styka być może właśnie nasłuchał się takich durnowatych opinii i wziął sobie do serca że najpierw musi pójść na swoje dobrze zarabiać bo inaczej nie ma szans u jakiejkolwiek kobiety nie przejmuj się na pewno ułoży sobie życie i na pewno nie jest jakiś nienormalny a raczej ambitny i myślący przyszłościowo ...szkoda tylko że ma takie podejście do kobiet bo jest wiele takich dla których wiele spraw materialnych nie ma aż tak dużego znaczenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Arbiter zjawisk społecznych
Ujmę to tak. Twój syn jest ofiarą systemu i realiów dzisiejszego ustroju,zaś Ty Jesteś ofiarą swej głupoty. Oboje cierpicie i powinniście się w tym wspierać a nie robić czegoś takiego jak Ty tutaj. Nie masz prawa go za to atakować. Powinnaś okazać mu zrozumienie. (choć przyznam,że gdyby przez to co mówi nawet nie próbował podoopczyć w ogóle to coś może być nie tak.):classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×