Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Trąbka powietrznaa

Toksyczna teściowa

Polecane posty

Gość Trąbka powietrznaa

A więc... Ja-15 lat(prawie 16) chłopak-19lat. Jesteśmy razem już ponad rok. Jesteśmy szczęśliwi, zero kłótni, dogadujemy się. Jedyne co nam(a zwłaszcza mi) przeszkadza, to jego matka. Nie lubi mnie i nie lubiła od samego początku. Dlaczego? Za wygląd i za to, że jestem za młoda. Otóż ubieram się trochę inaczej, bardziej rockowo i słucham też takiej muzyki, mam trochę kolczyków. Niby mówiła, że z charakteru mnie lubi, że jestem miła itd, ale w sumie chuj z tym:) Przecież "dziwnie" wyglądam:) Od jakiegoś czasu zaczęli kumplować się z rodzicami naszych znajomych. Kumpla P(16lat) i kumpeli M(20lat). Zawsze jak przyjeżdzają do nich nad jezioro to mi jego matka nie pozwala przyjeżdżać bo twierdzi,że za dużo to nie zdrowo, nie pomijając faktu, że np. byłam tylko raz w ciągu tygodnia. I moja matka sobie ubzdurała, że ich starzy chcą zeswatać jego i M. Ona jest starsza, ich starzy się lubią, jest kasiata tak samo jak starzy JEGO. no żyć nie umierać. A najgorsze, że moja matka we wszystkich ludziach doszukuje się spisku i mówi, że wszyscy są przeciwko mnie. Cały czas o tym gada. Przejęłam się tym i zaczęłam sobie wmawiać różne rzeczy. Kurwa. Siedze i rycze. Ale przecież jeżeli mnie kocha to nie rzuci mnie dla niej bo tak chcą starzy, nie? Co mam zrobić, żeby się nie dać i żeby im to nie wyszło? A może matce się wydaje? Chociaż, ja też miałam takie myśli...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Maluuutka jestem
Juz kiedys tu pisalas czy mi sie zdaje ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przestań ryczeć dziedziaku
będziesz miała jeszcze dziesięciu narzeczonych, bo dzieciak z ciebie, a nie wyobrażam sobie, że pierwszy facet w takim wieku to już ten jeden jedyny :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gonia333886
toksyczna teściowa? jaka teściowa dziecko.... matka martwi się o syna bo wyglądasz troche inaczej ale jak kocha to się nie da... jeśli kocha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Trąbka powietrznaa
Ja jestem tego zdania, że to nie chodzi o to, żeby mieć nie wiadomo ilu facetów w ciągu życia tylko po to żeby mieć. Zazwyczaj się tak przebiera w nich, żeby znaleźć tego, z którym ci jest najlepiej. Ja miałam kilku przed nim, ale z nim mi jest najlepiej. Mamy podobne charaktery, ale też różne zainteresowania, hobby, którymi się zarażamy nawzajem, nigdy, ale to nigdy się nie pokłóciliśmy, jesteśmy szczerzy i mówimy sobie wszystko, nigdy nie byłam tak swobodna przy kimś jak przy nim. Mogła bym wymieniać i wymieniać. Dlaczego więc to by miało nie przetrwać? Są takie przypadki, że ze szczeniackiej miłości przerodziło się w poważny związek dorosłych ludzi. Ja wiem, że on chce poważniejszego związku i ja też nie chcę się 'wyszaleć' z chłopakami. Nie mam potrzeby. Wyszaleć się mogę w inny sposób. Wkurza mnie to, że jego matka tak na to reaguje. Nie wiem czy ona ma nieszczęśliwy związek(no bo w sumie ciągle się kłócą, ojciec trochę pije, wyzywa ją od idiotek jak się kłócą), ale nie możemy się usiąść na ławce, przytulić i rozmawiać i śmiać razem, bo nas goni do roboty. No ludzie. Ja się nie dam ! Tylko trzeba coś wymyślić. . . a co do teściowej, to tak napisałam tylko:P Aaaa.. i jeszcze sprawa religijna. Ona jest fanatyczną chrześcijanką i jak się dowiedziała, że jestem ateistką to też myślałam, że mnie poskłada w pół :P Stwierdziła, że pewnie jestem amoralna, chaotyczna, nie wiem jak żyć, bo nie żyje według dekalogu. No ludzie. A pisałam już tu, ale to się nadal ciągnie i ciąggnie..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Trąbka powietrznaa
A i chyba zapomniałam wspomnieć, że pani M też inaczej wygląda, też nosi glany, ma kolczyki, a jednakże szanowna matka nic na to nie mówi. O co tu chodzi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Teściowa? Wydaje mi się , że w twoim przypadku to za dużo powiedziane :) Zaufaj facetowi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Trąbka powietrznaa
no przestańcie łapać słówka, tylko mi pomóżcie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Trąbka powietrznaa
noo?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość za długo na słońcu dzisiaj?
masz 15 lat, od roku z obecnym facetem, i miałaś kilku przed nim??? To kiedy zaczęłaś miewać facetów? W żłobku? Jakoś strasznie ci się spieszy do tych facetów. Rodzice nie kochają i nie zwracają na ciebie uwagi, czy jak? Już teraz wiem, dlaczego mama obecnego patrzy na ciebie krzywym okiem. Ty lepiej za naukę się weż a nie za "miłości" twojego życia :):):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Trąbka powietrznaa
Znaczy się miałam, ale na tydzień, dwa dni, więc w sumie to się nie liczy. Po drugie teraz są wakacje, a jak nie to uczę się całkiem nieźle, średnia 4,7, więc o to się nie martwcie, pogadałam z nim dzisiaj o tym, bo nie wytrzymałam, znowu zaprosiła tamtych na obiad, a pani M i panu P pozwoliła zostać na noc, a mi nie. On powiedział, że też to miejscami zauważył, że ona chce ich swatać, ale mam siię nie martwić, bo jej zdanie co do tego się nie liczy i kocha tylko mnie, ii mnie nie zostawi i dobrze, że mu powiedziałam, niż bym dusiła to w sobie... Ja też się cieszę, że mu to powiedziałam. Ale czy oni nie myślą o uczuciach innych? pieprzeni egoiści. Jeżeli chcą żeby ich syn był szczęśliwy to niech mu dadzą wybór a nie. Znajdują mu inną bo oni będą mieli łatwiej. Bo się starzy lubią, i bo mają siano. No wybaaczcie. Ale mnie to boli. Strasznie mnie to boli. Ja go kocham nad życie i cholernie mi na nim zależy. Jestem w stanie ścierpieć różne przykrości w stosunku do mnie od jego rodziców. Na prawdę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Trąbka powietrznaa
Słucham Tokio Hotel. Myślicie, że to ma jakiś związek z tą sprawą? To dlatego jego mama mnie nie lubi?:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ale biedaczka jestes.....boooooo......:( zapomnialas o jednej bardzo waznej zasadzie: w kazdym domu istnieja jakies zasady! i skoro jego matka ci nie pozwala na spanie w jej domu to uszanuj jej wole!!! zreszta ja bym tez nie pozwolil!!! i nie musze byc fanatycznym katolikiem!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Trąbka powietrznaa
Dlaczego cholera nikt się nie może postawić w mojej sytuacji i poczuć to co ja czuje. Nie muszę mieć wcale tych pieprzonych piętnastu lat, żeby mieć z tym jakikolwiek problem i się tym przejmować. Doprawdy, olaliście by to, jakby matka waszego chłopaka, którego kochacie nad życie, podstawiała mu przed nos inną laskę i starała się, by przebywał z nią o wiele więcej czasu niż z tobą? A najlepiej, jakby cię nie było w ogóle? Pannie M pozwoliłaby przyjeżdżać i spotykać się z nim ile tylko chce, a na ciebie reagowała by zdenerwowaniem, że w ogóle przyjechałaś, albo przyszłaś i wciąż mówiła ci, że za dużo z nimi przebywasz? Ubolewam nad tym, że wszyscy są przeciwko mnie. Przecież nic im nie zrobiłam. Matce pomagam jak mnie o coś poprosi. Jestem miła. Myślałam, że już jest wszystko okej, a tu masz:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Trąbka powietrznaa
A z tym spaniem to nie chodziło o sam fakt. I to nie jest taki dom, w którym mieszkają na co dzień, tylko domek nad jeziorem. A chodziło mi o to, że im pozwoliła spać, żeby M była bliżej niego, a mi nie, żebym jej planów nie psuła. ... ech Jestem jego dziewczyną, a ona mnie traktuje, jak coś co się przyczepiło do jej rodziny i nie chce się odczepić. Jak COŚ co im przeszkadza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sszszszszszszszszsz
troche za mloda jestes jak da mnie na takei problemy ale jesli o mnei chodzi to lej an to nie wiadomo czy to bedzie facet na cale zycie nei mieszkasz z ejgo matka wiec unikaj najlepiej z nia kontaktow i sie nei zadreczaj ciesz sie z tego co jest teraz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Trąbka powietrznaa
Tylko problem w tym, że oni go bardzo często w czasie wakacji wywożą nad to jezioro,a on jedzie bo się postawić nie umie i nie chce się z nią kłócić. No i go nie widzę. A z resztą, dla was to jest łatwe, bo go nie znacie. Naprawdę wyobraźcie sobie taką sytuację, z osobą, którą naprawdę kochacie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×