Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Nataliaa32

Facet bez kasy, problem dla obojga

Polecane posty

Gość Nataliaa32

Mam faceta mieszkamy od siebie jakies 60km, niby niedaleko. Nie wiem co robić. Nie jest nierobem czy coś w tym rodzaju, pracuje jako nauczyciel, zarabia, ale placi wysokie alimenty i niewiel mu zostaje na życie. Czasem cos dorobi korkami. Niestety nie jest tak, że , może jeżdzić do mnie w kazdy weekend. Wiem, że jest mu głupio czasem i bywa taki niepewny siebie. Czasem robi plany na przyszlośc, za chwile sie dystansuje okropnie i omija temat. Prosciej by bylo, gdyby sie pzreprowadzil, ale tam ma córke (7lat), ktorej poświeca sporo czasu, bo mamusia fruwa po świecie. Nie wiem juz co z tym zrobic, kocham go, wiem, że on mnie też. Boje, że nie wytrzymamy tak długo. On sie denerwuje, kiedy chce gdzies wyjechać na weekend, bo wie, że np. nie ma chwilowo jak dorobic. ech

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kjihh
Ile lat stażu ma Twój facet? Ja mam 12 lat, dyplomowanie to z nadgodzinami zarabiam 3,5ty (w szkole specjalnej, tj 600zł dodatku za warunki). Jak Wam zależy zamieszkajcie razem, koszty utrzumania sie rozłoża i łatwiej bedzie mozna zaoszczędzić na wyjazdy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nataliaa32
chyba 10 lat, zarobi ok 2300, z tego 500 idzie na alimenty, czasem cos kupi malej, czesto ma małą u siebie. Po oplatach mieszkania nie zostaje mu wiele. Myslimy , zeby zamieszkac, a jego mieszkanie wynająć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość c fgyt
meska pomarancza- dobre :D:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Emmett Fitz-Hume
Jeżeli jemu spadną wydatki, to sąd zasądzi wyższe alimenty. 500 zł na 7 letnie dziecko to małe alimenty wbrew pozorom.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nataliaa32
ale do tego wszystkiego on ma na imie Fafik :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Emmett Fitz-Hume
mój facet ma na imię tofik :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kjihh
Dobry pomysł z wynajmem jednego mieszkania, niekoniecznie podniosą alimenty, szacuję się potrzeby dziecka i ustala który rodzic ile wnosi, proporcjonalnie do dochodów, to nie znaczy,że po równo, mniej ta strona która zajmuje sie dzieckiem na codzień.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nataliaa32
a ja nie mam na imie Natalia tylko Mećka :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Emmett Fitz-Hume
Psychiczna, wiem jakie alimenty zasądzają sądy- kierują się zasadą równej stopy życiowej. Myślę, że jeśli opisywany jegomość uzyska dochód z najmu ok. 1000 zł i odpadnie mu czynsz, to uparta matka jego dziecka uzyska podwyższenie alimentów do ok. 700- 800 zł. Najwyżej w okręgu ale uzyska ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość c fgyt
ale tylko jesli jego byla zona dowie sie o tym i powiadomi sad, zakladasz od razu ze msciwa byla zone ktora chce za wszelka cene mu dopiec? a moze ma normalna byla zone, ktora docenia jego wklad w wychowywanie (bo autorka pisala ze czynnie ja wychowuje) i nie chce kazdego grosza wyciagac od bylego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nataliaa32
"Nataliaa32 ale do tego wszystkiego on ma na imie Fafik " PODSZYWACZ Emmett, dokladnie, a ma i tak niewielkie, (choc wiem, ze sad potrafi sadsadzic nawet 200zl), nie moga się od nich i kupuje córce sporo rzeczy, inaczej pewnie by go strzygla na wiecej. O wynajmie może sie dowiedzieć, mieszkają na jednym osiedlu. Niby żyją w zgodzie, ale jego wyprowadzka z miasta utrudni jej zycie, bo nie bedzie mogla podrzucać małej co dwie godziny bo leci np. na kawke, randke itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nataliaa32
On aktulanie naswietla jej temat, juz wiem, że wspomniała o jakiejś opiekunce, ktora tez kosztuje. Nie jest jej na ręke, ze chce sie wyprowadzić, bo straci niańke. Obawiamy się, że dobre relacje się skonczą. Myśleliśmy poczekac jeszce jakieś 3-4 lata, kiedy mloda bedzie juz bardziej samodzielna, ale widzę, że On by chial to już uporządkować i zacząc swoje życie, bo tak jak teraz to czasem koszmar. Albo nie ma kasy na wyjazd, albo mala jest podrzucana bez zapowiedzi, bo pod nosem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gospodyni z wyboru
a o mało nie wyszłam za nauczyciela ufff dzięki ale za takie pieniądze nie da się żyć, tyle to wydaję na ratę za mieszkanie, powinniście tak czy inaczej zamieszkać razem bo nie wyobrażam sobie aby mieszkając 60km od siebie widzieć się tak rzadko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nataliaa32
Stosunki sie pogorszą, bedzie zlosliwa , pewnie bedzie chiala go oskubac, bo taki zly i niedobry bo dziecko bedzie mniej widziec,itp. To manipulantka . Mysle jednak, że K postawi na swoim, tym bardziej, że juz są znajomi chetni wynajać mieszkanie, za 1100zeta, trzy pokoje, 50m, wiec niedrogo, a dla Niego to sporo, bo odpadnie tez czynsz 450 zł i w sumie nieźle. Dojada dojazdy do pracy, ale tylko 30km. A mieszkanie moze tez przecież użyczyć :D za sam czynsz :] kombinujemy, bo sytuacja zaczyna nas męczyć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×