Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość kajako

Czy jestem nienormalna?

Polecane posty

Gość kajako

Wiem, ze pewnie bylo juz mnostwo takich tematow ale nie wiem do kogo sie z tym zwrocic. CHodzi o to, ze zastanawiam sie co ze mna nie tak. Pare dni temu byly moje urodziny i mimo mnostwa znajomych swteirdzilam ze jestem po prostu przerazliwie sama. Nie moge tego zrozumiec, poniewaz wielu mowilo mi, ze jestem wspaniala osoba o dobrym sercu z ktora az milo przebywac i kiedy sie mnie widzi kazdy ma ochote sie usmiechnac. Zawsze chetnie pomagam innym i wysluchuje ludzi. Nie lubie sie klocic bez powodu, jestem raczej pokojowo nastawiona, ale potrafie walczyc o swoje i wyrazic swoje zdanie, nawet jesli komus sie ono nie poodoba. Kiedys ktos mi powiedzial ze nie moze znalezc na mnie zlego slowa. Powiedziano mi takze ze jestem piekna i seksowna oraz mądra i ze nie mozna pojac tego dlaczego jestem ciagle sama i nikt sie wkolo mnie nie kreci,. nie wiem jak tlumaczyc to innym, bo sama tego nie rozumiem. nie uwazam sie za seksbombe ani nic z tych rzeczy, wrecz przeciwniem, jestem raczej zakompleksiona i mam bardzo niskie poczucie \wlasnej wartosci. zawsze gdy slysze jaka nie jestem cudowna mam ochote sie schoiwac i sie rumienie bo wcale tak nie jest. a z drugiej strony w chwilach takich jak np urodziny w tym roku kied poczulam sie tak okropnie samotna mimo ogromu znajomych zaczynam sie zastanawiac czy ja jestem jakas calkowicie nienormalna skoro wszyscy mi mowia ze jestem dobrym czlowiekiem i ze na pewno kazdy mezczyzna by chcial byc ze mna, a nic z tych reczy sie nie dzieje? jest mi przykro bo czuje sie jescze bardziej felerna niz zazwyczaj, albo wydaje mi sie ze oni mnie oszukuja. nie wiem co robie zlem, komu zawiniam skoro nikomu krzywdy nie zrobilam ale chce cos smienic, nie chce juz sluchac ze ktos nie moze tego pojac jak taka zyczliwa i mila osoba jak ja i niby ladna jest ciagle sama i patrzy na parujacych sie znajomych. nie wiem co mam zrobic, czuje sie okropnie pusto...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak jakbym
czytała o sobie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Dorottaak
ja w urodziny zawsze czuję się zajebiście samotna, jak patrzę na znajomych, którzy mają tylu swoich, ma im kto kupić prezent, wyciągnąć na miasto... a ja? Sama, sama, mam 2 koleżanki bardzo dobre na krzyż i tyyle... Jakbym czytała o sobie, niby atrakcyjna ale przez swoje niedowartośćiowanie odsuwam się nieświadomie od innych... Boję się, że ktoś mnie odrzuci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kajako
wlasnie ja nie wiem o co chodzi, mam duzo znajomych, spotykamy sie razem i w ogole ale cos jest nie tak. moj najlepszy przyjaciel powiedzial mi ze jestem piekna i jestem super dziewczyna i on nie rozumie dalczego jestem sama i inni mu przytakiwali a ja sie czulam okropnie bo skoro oni wszyscy tak mowia to cos w tym chyba jest a ja sie wcale tak nie czuje. poza tym wiekszosc moich znajomych plci meskiej mnie uwaza za fajna laske ale sa z kim innym... gdzie tu rozsadek? nie jestem zaudfana w sobie a ni nic z tych rzeczy, wrecz przeciwnie. moze to wina tego ze nie wierze w siebie? nie wiem, nie chce kolejny rok w swym zyciu zeby wszystko mnie omijalo...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×