Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Koliberek 27

UPARTY FAcET!!!!!!!!

Polecane posty

Gość Koliberek 27

Jesteśmy razem 8 miesięcy. Do tej pory nie poznał moich rodziców. Może nie było by w tym nic dziwnego gdyby nie to że jestem w ciąży. Planujemy ślub i w tej sytuacji wypadałoby żeby poznał moją rodzinę. Tylko ze on się zaparł i za żadne skarby świata nie chce do nich jechać. Rodzice czepiają się mnie że jeszcze go nie poznali. Znowu jak próbuje przekonać mojego chłopaka do tej wizyty to też kończy się kłótnią. W całej tej sytuacji obrywam ja. Co mam robić????? Pomóżcie bo powoli ta sytuacja mnie wykańcza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a jak robiłaś sobie z nim dziecko nie zastanawiałaś sie nad tym?? poza tym..ciekawa sprawa:) jesteście zaledwie 8 miesięcy ze sobą,zdecydowałaś o ciąży wiedząc jaki jest jego charakter?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daj rodzicom jego nr telefonu niech sami się dogadają a ty "umyj" od tego ręce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Koliberek 27
Dziecko nie było planowane. Ale stało się. I chce zrobić wszystko żeby moje dziecko miało normalny dom. A pierwszym krokiem do tego jest spotkanie rodziców z moim chlopakiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość degrengolada z polewą
Zaproś rodziców do was.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pewnie strachliwy tak czy owak jak usłyszy w słuchawce przyszłą mamuśkę to umówi się szybciej niż autorka się spodziewa :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a rodzice już wiedzą o ciąży? powiedz im żeby przyjechali i po kłopocie. o ile jest to możliwe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość facet nie jest uparty, a głupi
czemu nie chce poznać twoich rodziców? rozumiem, że niektórzy nie lubią teściów, ale po choćby jednym spotkaniu, a jak to tłumaczy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tak czy owak jak usłyszy w słuchawce przyszłą mamuśkę to umówi się szybciej niż autorka się spodziewa no nie wiem. Autorko - kogo się bardziej boi mamusi, czy tatusia? A może tata złożył filutowi całkiem poważne obietnice z Nową Heloizą w tle?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co z takim zrobic?
hmhmh..moj facet nie poznal mojej mamy przez 3,5 roku, i nie skonczylo sie to dobrze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Koliberek 27
Rodzice wiedzą o ciąży. Dlatego tak nalegają na spotkanie. Ja mieszkam jeszcze z rodzicami więc zaproszenie ich do niego raczej nie bardzo wchodzi w grę. Wydaje mi się że on się boi tego spotkania. Ze rodzice będą mu robić wyrzuty z powodu tej ciąży. Tłumaczyłam mu że nie będą mieli do niego pretensji tylko chcą wiedzieć co dalej planujemy, jak to sobie wyobrażamy. On pochodzi w wielodzietnej rodziny. W domu nigdy mu się nie "przelewało". Często brakowało pieniędzy. Poza tym jego ojciec jest alkoholikiem. Mieszkają w mieszkaniu komunalnym. Moja rodzina też nie należy do bogaczy ale rodzicom się trochę lepiej powiodło. Może on się porostu wstydzi swojego pochodzenia?? Może boi się tej "różnicy" między jego rodziną a moją. Dla mnie jego sytuacja materialna nie ma większego znaczenia. I on o tym doskonale wie. Czy to możliwe że właśnie o to chodzi??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Koliberek 27
Źle? To znaczy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
może po prostu jest nieśmiały no ale tak czy owak przecież go to nie ominie im szybciej będzie miał za sobą ten pierwszy raz:P tym lepiej mój mąż też się obawiał:D i zwlekał teraz czasem wydaje mi się, że to on jest synem mojej mamy a ja synową :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Oj dzieciaki
Straszne dziecko z tego Twojego faceta..ale tak to jest jak dzieci robią dzieci... To nauczka dla innych ZANIM POJDZIESZ DO ŁÓŻKA Z BYLE JAKIM FACETEM POZNAJ GO!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Koliberek 27
Ike jak ja bym chciała żeby i on się w końcu przełamał. Ale jak mam go przekonać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Autorko, może go nie przekonuj. Niech rodzice poznają go w dniu ślubu? Trochę to może niecodzienne ale przecież tak tez może być. Cześć Ike. Hejka Cichy. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Koliberek 27
Do dzieci to ja się już raczej nie zaliczam bo mam 28 lat. Poza tym napisałam na tym forum nie po to żeby słuchać obelg tylko dlatego że potrzebuję rady. Wiem że to jest chłopak z którym chce spędzić resztę życia. Jesteśmy razem 8 miesięcy ale znamy się o wiele dłużej. Tzw. Facet mojego życia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak, jak? To proste - siłą, albo podstępem. Postęp Ike wydaje się być całkiem obiecujący, a jak nie zadziała, to cóż, raz się żyję - służę siłą. Mogę chłopaka zawlec przed oblicze rodziców. Chyba, że jednak spróbuje trochę dorosnąć. Koliberku, a nie próbowałaś się dowiedzieć czemu tak ma? Ten "tzw. facet" ma się rozumieć. Witaj Burmie czar pogodny rozściełający.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Koliberek 27
Próbowałam ale nic się nie dowiedziałam. Nie chce do nich jechać i koniec. Chyba tylko jakiś podstęp mi zostaje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A tortury? Może spróbuj tortur jakichś. Albo wiem - chrzciny, na chrzcinach go przestawisz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A może w drugą stronę? Niech Twoi rodzice poznają jego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Znaczy - jeśli on nie chce do nich, to może oni niech do niego się pofatygują? Albo zaaranżuj spotkanie gdzieś na neutralnym gruncie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×