Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

ten ostatni niedziel

pytanie do ateistów

Polecane posty

Różne ścieżki wiodą do domu Pana, zapewne ateizm jest jedną z nich. Ale mam do wasz pytanie. Jak możecie nie wierzyć w Boga? Jak można być tak ślepym i nie zauważać jego obecności? Przecież to że Go nikt nie widział nie jest żadnym argumentem. To tak jakby maleńka mrówka ze swoją małą wiedzą usilnie twierdziła że człowiek nie istniej bo w jego ogromie nie jest w stanie go dostrzec. Człowiek w ogromie wszechświata i przed ogromem Boga jest jak ta mrówka. Nie możemy go dostrzec ale to nie znaczy że go nie ma. Ale tak jak ta mrówka może doświadczyć obecności człowieka tak i my doświadczamy obecności Boga. Szanuję wasze zdanie, ale nie mogę zrozumieć jak wy tak możecie nie wierzyć w Boga? Bóg nas kocha a wy nie chcecie w niego wierzyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Przyzwoity ateista
przyzwoity ateista nie wdaje się w takie dyskusje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Koleżanko, lub kolego, powyżej. Ja tu liczę na poważne odpowiedzi i dyskusję a nie wyzywanie się od szaleńców. Różne ścieżki wiodą do zbawienia. Tylko ja tego nie mogę zrozumieć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak bóg zdepcze kogoś swoją wielką nogą na moich oczach, to wtedy uwierzę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ank.ank.
Ty wierzysz w coś czego nie widziałes. tak co dziwniejszego jest w tym ze jezeli czegoś nie widać to znaczy ze tego nie ma?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja mam 18
ja nie jestem pewna ale coraz bardziej przechylam się w stronę ateizmu. jak można dyskutowac z katolikiem wytłumacz mi? będę wszystko upraszczac bo nie chce mi się pisac dużo. jak coś złego się dzieje to wina człowieka LUB szatana czy tam demonów (wiara zakłada ich istnienie i ich zgubny wpływ na człowieka) ale dlaczego jak dzieje się coś dobrego to od razu działanie boga??? skoro człowiek może sam czyni zło to równiedobrze może sam czynic dobro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
" co dziwniejszego jest w tym ze jezeli czegoś nie widać to znaczy ze tego nie ma?" W takim razie rozumiem że twierdzisz też że wiatr czy tlen też nie istnieją bo ich nie widzisz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja mam 18
Dzięki użyciu odpowiednich narzędzi i wiatr zobaczysz (linie izobaryczne wystarczą) i atomy. Powinieneś o kwarkach mówic a nie o atomach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość znowu to samooooooooo
no i kolejne zalosne prowo majace na celu obrazic wszystkich wierzacych i zrobić z nich organiczone istoty :O 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ank.ank.
wiatr CZUJE - potrafie go zmysłami poczuć. tlen też czuje za każdym razem jak wdycham go do płuc. a Bóg ani do mnie nie mówi ani nic nie pokazuje ani nie czuje jego obecnosci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość na istnienie wiatru i tlenu
mamy dowody naukowe geniuszu. skoncz z tymi porównaniami bo ci ciężko wychodzą. moim zdaniem to czyste prowo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a ja mam 18 "jak można dyskutowac z katolikiem wytłumacz mi?" Nie wytłumaczę ci, bo sam tego nie pojmuję. Jestem chrześcijaninem ale nie identyfikuję się z żadnym z wyznań i nie zgadzam się z częścią nauk KK. A instytucja KK akurat ma więcej wspólnego z polityką niż z wiarą. "ale dlaczego jak dzieje się coś dobrego to od razu działanie boga??? skoro człowiek może sam czyni zło to równiedobrze może sam czynic dobro" Bo widzisz to jest ludzkie niezrozumienie. Wszak w Piśmie jest napisane, a nasza świadomość i nasz rozum jest tego potwierdzeniem, że człowiek ma wolną wolę. To człowiek sam decyduje czy chce czynić dobro czy zło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gjgjgg
a jak mozna być tak ślepym,żeby wierzyć katolickie bajki? :O to dobre dla przedszkola. dla ,mnie katolicy to ciemnogród bez własnego zdania bezmyślnie wierzycie w te pierdoly

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
znowu to samooooooooo no i kolejne zalosne prowo majace na celu obrazic wszystkich wierzacych i zrobić z nich organiczone istoty To twoja ocena. Ja uważam że ateiści nie są w niczym gorsi od wierzących, bo liczy się jakim się jest człowiekiem a nie w co się wierzy. Tylko zwyczajnie nie mogę ich zrozumieć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gjgjgg
aha,i nie jestem ateistą tylko innowiercą :P ale prędzej rozumiem ateistów niż katolików.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"a Bóg ani do mnie nie mówi ani nic nie pokazuje ani nie czuje jego obecnosci." Nie czujesz? A życie na Ziemi? Wiesz jak to jest wspaniale poukładane wszystko żeby na Ziemi mogło się zrodzić życie? Planeta musi mieć odpowiednią wielkość bo jak będzie za mała to nie utrzyma atmosfery, musi być w odpowiedniej odległości od słońca żeby woda była, wielkie planety jak Jowisz osłaniają Ziemię przed meteorami i innymi śmieciami z kosmosu. Zbieg okoliczności żeby te wszystkie czynniki były spełnione jednocześnie? Może dla ciebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mrówka widzi człowieka
widzi rozdeptane przez niego mrowisko, wetknięty kij, czuje jego ruch w pobliżu. Nie o to chodzi, że Boga nie widać - nie ma absolutnie żadnych znaków, na podstawie których można by stwierdzić, że istnieje. Nie widać, nie słychać, nie czuć. Powietrza też nie widać, ale doskonale je czujemy i możemy zaobserwować. O bogu nie da się tego powiedzieć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ateista z wyboru
ten ostatni niedziel, chyba nie rozumiesz jakie prawa rządzą wszechświatem, ja jako ateista potrafię zrozumieć, że tego nie łapiesz i jest gites

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja nie wierze bo po prostu tego nie czuje i nie jest mi to potrzebne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
noo to teraz mnie zaskoczyłeś. Bóg nie wyklucza teorii ewolucji ?! rozwiń to błagam .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maaarny argumencik
tacy wszyscy mądrzy jesteście - 'bo nie widać' a weźcie pod uwagę, że na świecie jest też pewnego rodzaju siła(i we wszechwiecie zapewne też), której nie widać, której zbadać nijak się nie da, która nie jest żadną materią ani energią, a istniała od kiedy człowiek stał się istotą świadomą i coraz więcej ludzi zaczyna sobie zdawać sprawę z tego, że istnieje i wierzy w nią? mowa oczywiście o sile podświadomości - której nigdy nikt nie zobaczy, a która istnieje i tylko ograniczony ignorant może odrzucać jej istnienie, dlatego że już miliony razy została udowodniona, aczkolwiek nie naukowo, bo naukowo niematerialnego zjawiska udowodnić sie nie da - możemy tylko ocenić jego skutki, sam przebieg zawsze będzie zawsze dla nas niedostępny i nieznany, a skoro filozofowie i inni różni specjaliści są skłonni wierzyć w ową siłę, malo tego, są nawet w 100% przekonani o jej istnieniu (przecież nawet tworzą o niej filmy i piszą książki) i często wiążą z nią boga, niektórzy nawet twierdzą, ze jest to bezpośrednio z nim związane, więc biorąc pod uwagę istnienie potęgi siły podświadomości to, że boga nie widać, to żaden argument

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ateista z wyboru
idąc twoim tokiem myślenia, to ja ci mogę wmówić że masz piczke zamiast penisa, i co z tego że ty jej nie widzisz, nie czujesz jej zapachu, a ja nie mam na to dowodów, ona tam jest bo ja w to wierzę, i ty też masz wierzyć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość naukowcy a bóg
Tylko kilka wypowiedzi naukowców: Christian Boehmer Anfinsen biochemik: 1972 nagroda Nobla w dziedzinie chemii: "Myślę, że tylko idiota może być ateistą." Werner Arber genetyk i mikrobiolog: nagroda Nobla w dziedzinie medycyny: "Chociaż jestem biologiem, muszę przyznać, iż nie rozumiem w jaki sposób powstało życie... Uważam, iż życie zaczyna się dopiero na poziomie funkcjonalnej komórki. Najbardziej prymitywna komórka może wymagać przynajmniej kilkuset różnych specyficznych makromolekuł biologicznych. W jaki sposób takie już dosyć złożone struktury mogły się połączyć pozostaje dla mnie tajemnicą. Możliwość istnienia Stwórcy, Boga, stanowi dla mnie satysfakcjonujące rozwiązanie tego problemu." Sir Derek Harold Richard Barton nagroda Nobla w dziedzinie chemii:"Nie ma żadnej niezgodności pomiędzy Nauką a religią... Nauka pokazuje, że Bóg istnieje." Alexis Carrel chirurg nagroda Nobla w dziedzinie medycyny: "Najzwyklejszą pychą jest wierzyć, iż jest się w stanie poprawić przyrodę, gdyż przyroda jest dziełem Boga." Arthur Leonard Schawlow nagroda Nobla w dziedzinie fizyki: "Wydaje mi się, że będąc skonfrontowani z cudami życia i wszechświata, należy zadać sobie pytanie dlaczego, a nie po prostu jak. Jedyne możliwe odpowiedzi są religijne... Znajduję potrzebę Boga we wszechświecie i swoim własnym życiu... Mamy szczęście, że mamy Biblię a szczególnie Nowy Testament, który mówi nam tak wiele o Bogu w szeroko dostępnych ludzkich kategoriach." Max Karl Ernst Planck nagroda Nobla w dziedzinie fizyki:"Ktokolwiek, kto był poważnie zaangażowany w pracę naukową jakiegokolwiek rodzaju uświadamia sobie, iż nad wejściem bram świątyni nauki wypisane są słowa: Musicie mieć wiarę. Jest to cecha, bez której naukowiec nie może się obejść." William Phillips nagroda Nobla w dziedzinie fizyki: "Bóg dał nam niesamowicie fascynujący świat, który możemy zamieszkiwać i badać." Ernst Boris Chain nagroda Nobla w dziedzinie medycyny: "Boga nie da się ominąć wymówką opartą na tak naiwnym myśleniu."

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ateista z wyboru
maaarny argumencik, ja wierze w tą siłę, to jest siła grawitacji:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zresztą tak z moich odczuć, to z ateizmem jest trochę jak ze średniowieczną wiarą. Kiedyś ludzie ślepo wierzyli odrzucając postęp nauki, a wy ślepo wierzycie nauce odrzucając istnienie Boga. Kiedyś ślepo wierzono że Ziemia jest płaska a dziś ślepo się wierzy że Boga nie ma. Dyktatura ciemniaków w sutannach została zastąpiona dyktaturą postępowców w laboratoryjnych uniformach. Wydaje się wam że człowiek jest kimś skoro może latać na Księżyc, skoro może leczyć raka czy rozmawiać z kimś na drugim końcu świata. Że nauka wszystko wyjaśnia. Ale tak naprawdę przecież w skali wszechświata jesteśmy niczym, marnymi i kruchymi stworzeniami. A nasza doczesna wiedza i nauka niewiele wyjaśnia. To że nasz mały rozum nie pozwala nam dostrzec Boga, nie znaczy że go nie ma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam z was polewke
matko co za poyeby :O - sorry, ale ale jakim debilem trzeba być żeby boga wiązać tylko i wyłącznie z katolicyzmem? to po pierwsze, a po drugie tak, owszem ewolucja ładnie i pięknie pokrywa się z ewolucją, tylko przed przeczytaniem p. św. trzeba mieć coś w głowie i znać pojęcie 'przenośnia'/'metafora' a nie zabierać się za czytanie biblii z lekceważącym, cynicznym uśmieszkiem na twarzy i traktowaniem wszystkiego dosłownie, wiele jest książek łączących te dwie teorie, jakby ktoś naprawdę chciał znależć takie coś to już dawno znalazłby, ale nie, lepiej pieprzyć bzdury, ze się nie zgadza, bo to, że stworzył świat w siedem dni jest niemożliwe i przeczy ewolucji haha powtórzę - sprawdźcie w słowniku pojęcie 'przenośnia' 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maaarny argumencik
siłę grawitacji można zbadać ciołku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×