Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość tomojawina

Moi rodzice piją

Polecane posty

Gość tomojawina

Urodziłam się gdy mama miała 18 lat, a tata 19. Ojciec pije codziennie, w miarę 'kulturalnie', bo łaskawca pije tylko po 3-4 piwka dziennie ( na szczęście po nim aż tak tego nie widać). Gorzej z matką.... Ma takie ciągi po pare dni, czasami co drugi dzień... Chowa piwa po kątach, na każdej imprezie rodzinnej pije. Twierdzi, że ,,musi się wyszaleć". Jak się upije to wyzywa mnie od dziwek,szmat,kurw, itd. Często się bijemy. A ojciec jej broni. Jedyną osobą w rodzinie której mogę się zwierzyć jest ciocia, która mieszka w holandii Nie wiem co mam robić... Czekam tylko aż ona umrze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ile masz lat????? mozesz sie w
yprowadzić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cocollino30
a moi jedzą. może ich poznamy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sasurnet
a moja pije 5-6 butelek dziennie i też po niej nie widać. może się poznamy. mieszkam w belgii

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tomojawina
mam 15 lat. nie mogę się wyprowadzić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To masakra. A może skoro nie masz na kogo liczyć wsród najbliższych tylko na mieszkająco dosyć daleko ciotke, porozmawiaj z nią o tym czy nie należy gdzies zgłosić tego wszystkiego do odpowiednich placówek. A nie mogłabyś sie wyprowadzić do babci? Nie masz juz naprawde nikogo bliskiego mieszkającego niedaleko?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sanetta
masz jakieś wsparcie w koleżankach ze szkoły? Może mogłbyby coś doradzić, albo mogłabyś się do którejś z nich przenieść na jakiś czas?:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tomojawina
Z jednymi dziadkami mieszkam w tym samym domu, tylko innych tak jakby mieszkaniach. I ich już matka po pijaku nawyzywała. Są to ludzie ze wsi i w żadne lekarze itd. się mieszać nie będą Drudzy dziadkowie uważają, że dziecko nie powinno zwracać uwagi starszym,dorosłym i dziadek jeszcze dowozi im swojego wyrobu wina. Nie zgłosze tego nigdzie, bo mieszkam w małej miejscowości i zaraz by się to wszystko rozeszło... Każda,nawet najdrobniejsza uwaga zwrócona na ten temat kończy się awanturą,szlabanem,nawyzywaniem mnie od szmat,kurw i dziwek... ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przykre bardzo
musisz sie starac trzymac od tego z daleka i starac sie szybko stanac samej na nogi, niestety nie daj sie wciagac w taka patologie, jesli trzeba bedzie idz do terapeuty, a przede wszystkim, nie zycz nikomu smierci zla energia wraca do ludzi, staraj sie od niej uwolnic i zajac sie po prostu ukladaniem swojego zycia popatrz na to w ten sposob, ze ty, twoje zycie masz przed soba, a twoja matka ma je zmarnowane, do tego krzywdzi ciagle swoich jedynych bliskich to ona ma przed soba czarny scenariusz, nie ty, takze glowa do gory i skup sie na sobie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tomojawina
Wstyd mi kogokolwiek zaprosić do domu. A już w ogóle nie ma mowy o zaproszeniu jakiegoś chłopaka! Jeżeli chce pić - niech pije. Ale dlaczego ona wyzywa potem wszystkich dookoła? A ze mną się bije? Po prostu napieprzamy się czasami jak dwa wściekłe psy Może powinnam iść na karate, spuścić jej parę razy łomot, to się uspokoi? Do koleżanki nie mogę się wynieść, bo moi rodzice od razu by po mnie przyszli. a już zwłaszcza jakby się dowiedzieli czemu się wyniosłam. Są do tego zdolni!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ...,,,
jaka Twoja wina? dziewczyno ogarnij się! problem alkoholowy nie dotyczy dzieci, chyba, że też zaczną pić jedyna rada, to napier****j jak daleko się da od nich! Inaczej przejmiesz ich problemy na siebie W imię rodziny zaangażują Ciebie w swoje problemy i będziesz tylko dla nich!! a wiem o czym piszę, tak się zapętlisz, że będziesz chciała dla nic dobrze, a tak naprawdę pomagając im będziesz im tylko szkodzić!! może to niezręczne i niewaściwe, ale spierd****j od nich na drugą półkulę, żeby Cię nie mieli "pod ręką" i nie wykorzystywali do sprzątania i robienia zakupów, bo to tylko zrobisz przeciw nim! to cholernie trudne do zrozumienia, ale tak jest!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MOJA KOLEŻANKA TEŻ MIŁA PODOBNĄ AKCJĘ W DOMU RODZINNYM starzy popijali a matka zawsze jak się nawaliła to wielce skakała z okna ona do dziś pamięta jak była mała i jak bardzo się bała że matka skoczy już parę lat puzniej tak się do tych jej straszeń przyzwyczaili że jak popiła i mówiła że idzie skoczyć nikt nawet nie wstawał z łózka koleżanka już jest dorosła jej rodzice dalej popijają ale ona to ma teraz w dupie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×