Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość mokito260

dlaczego się czepiaja

Polecane posty

Gość mokito260

mam taki problem w pracy: ciągle się mnie koledzy czepiają. jak zrobię swoje zadania wcześniej to mówią że się obijam, mam mało zajęć, jeśli znów nie mogę się wyrobić albo kolo godz. 15 jeszcze coś tam dłubię - uważają, że jestem ofiarą, opierdalam się, nie zorganizuję sobie czasu itd. Krytykują moje życie prywatne, że mieszkam tam, a nie gdzie indziej, że nie potrafię gotować (a to nieprawda). Już nie mogę wytrzymać. Albo im odpyskuję, ale wtedy jest jeszcze gorzej, albo pozwalam żeby się śmiali. Nawet szef ma czasami ze mnie polewkę i darmową rozrywkę, jeśli oni sie smieją. No i co ja powinnam robć? Staram się być fajną kumpelą, pomagam, nigdy nie odmówiłam komuś pomocy, nie jestem lizusem szefa. No juz nie wiem co robić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mokito260
nikt mi nic nie odpowie??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mokito260
no oczywiscie kafeterianie mnie olali i amen

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ghstefdbxncjdvdcddsagaj
zrob im po lodzie ale postaraj sie zeby sie pozniej nie smiali

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mokito260
pracy nie zmienię bo mam bardzo blisko i w sumie robota nie jest zła, kasa niezła, szef spoko (nawet) tylko oni. Moz nie powinnam im w ogóle opowiadać o życiu prywatnym??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mokito260
dobre , dobre :))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Koleżanka Szklanka aaa
A olej ich, sami się obijają i mają czelnośc jakieś głupie uwagi robić gamonie jedne. Nie pozwól sobie. Ale ogólnie wiem, że babka w towrzystwie samych facetów ma niewesoło, bo traktują ją jak "kumpla" i odnoszą się jak do kumpla. Taka ich natura. A w każdej pracy znajdzie się jakiś ktoś, kto będzie krytykował Twoją pracę. Ale ja sobie nie pozwalam, też pracuje z kolegą i jak on mówi do mnie w jakiś zbyt poufały sposób to ja równie głupio mu odpowiadam. I tak się uzupełniamy:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mokito260
wiesz, już mam dość słuchania np. ale bym wyruchał tą .... jak burą sukę albo ta to mam cycki (sama mam małe), albo czemu mi nie zrobisz oferty, nie sprawdzisz tego czy tamtego , ale z ciebie suka, itd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość PytającąNiepewna1
rób sobie żarty z kogos innego. to dziwne ze az tak sie ciebie pryzpieprzyli;p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Koleżanka Szklanka aaa
W towarzystwie samych facetów zawsze jest obleśnie, bo się nie hamują przy mniejszości kobiet. Albo bądź jak oni, albo musisz się przyzwyczaić. A jak Ci któryś wciska robote i czujesz się wykorzystywana, to się mówi krótko i zwięźle: Nie. Grzecznie, ale stanowczo (trzeba być asertywnym).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Koleżanka Szklanka aaa
A od suk to nawet nie wiem jak dobremu kumplowi nie dała bym się wyzywać. Jak mój mnie ochrzci jakimś przydomkiem, to albo również go nazywam niewybrednie, albo mówie: Tak to sobie możesz mówić do swojej: matki, dziewuchy itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mokito260
czasami też im odszczekam właśnie, ale to nic nie daje. czasem myśle sobie, że gdybym może była taka jak beata tyszkiewicz czyli taka dama, to by sobie dali spokój. Bo ja jestem właśnie takim kumplem, który się pośmieje, nawet jakieś gołe dupy czasem z nimi pooglada, jak np. mowią "ej choć zobacz, a twój mąż ma takiego?" ciągle sie nasmiewają. i to nie jest ściema

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Koleżanka Szklanka aaa
No to się nimi nie przejmuj- jednym uchem wpuszczaj, drugim wypuszczaj. Nie zastanawiaj się za dużo, nie myśl o nich, po prostu odrób swoje. Ale pamiętaj o godności i o umiejętności mówienia nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mokito260
koleżanka szklanka- dzięki. Mój mąż powiedział dziś ze wymyslam problemy sobie, ze mam blisko prace i powinnam sie cieszyć. ze jak przychodzę do domu to mam nie gadać o pracy bo on nie chce tego ciągle słuchac . to mu powiedziałam ze napisze sobie na forum. No i się wkurzył i poszedł spać. a właśnie ja potrzebuję tego żeby mnie ktoś pocieszył. DZIĘKI

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mokito260
przerobione nawt razem ze spierdalaj i odwal sie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×