Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość nie jestem zła

czy jeżeli będę robić wszystko co on chce, odejdzie od żony?

Polecane posty

"nie moge z nim teraz zerwac... kiedy teoretycznie nam sie zaczelo ukladac...." spadłem z krzesła :D:D super Wam się układa, sielanka normalnie :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niebadzglupia
dom buduje się na skale nie na piasku, jeżeli ty chcesz zakładac rodzinę i budowac swoją przyszłość na siłe, gdy wszystko jest na nie, nawet jeśli CUDEM się uda, pomyśl czy to moze być trwałe?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie jestem zła
a guza sobie nie nabiles? napiasalam "teoretycznie".. przestalismy sie klocic, on sie bardzo stara. to mialam na mysli. poza tym kazdy facet odchodzi DLA kogos. zaden facet nie zlozy pozwu bo jest mu zle z zona. predzej kobietA

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niebadzglupia
A jako że byłąś dziewicą śmiem twierdzić ze facet Cię zwyczajnie wykorzystał Twoją naiwność, rozkochał Cie a dopiero potem zawiadomił o żonie , tak więc facet gówno wart

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tiaaa... tłumacz sobie :D facet po pierwsze jest tchórzem, po drugie jest dziwny - mieć kochankę i puknąć ją 3 razy w ciągu 1.5 roku? Idiota...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no tak....
nie jesteś zła, jesteś po prostu głupia :o o matko facet oszukuje ciebie i swoją żonę a ty go usprawiedliwiasz, chcesz z nim być i mieć z nim dziecko...:o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość elooo
Nie zaczęło się wam układać i nie wmawiaj tego ani nam ani sobie!! Gdyby tak było już dawno zostawiłby rodzinę dla ciebie. Nie zrobił tego i nie zrobi. Zrozum dziewczyno, że facet cie wykorzystuje, korzysta z ciebie jak z przedmiotu, wtedy gdy ma na to ochotę. A ochota ta nie jest zbyt częsta. Kiedy się tylko dowiedzialaś, że ma żonę powinnaś jak najszybciej zwinąć żagle i odpłynąć w przeciwnym kierunku. To, że brnęłaś w to dalej nie świadczy o tobie najlepiej. To utopia. A czym jest twoje uczucie? Ludzie doświadczają go czasem wiele razy. Poboli i przestanie, choć trzeba na to czasu. On ciebie nie kocha. Wie, że gdyby poszedł ze swoimi problemami do terapetki, ta nie rozłoży naiwnie przed nim nóg. Tobie wystarczy pare komplementów, by wyłączyć myslenie. Wolalabym na twoim miejscu móc sobie spojrzeć w twarz bez wstydu. Choć udzielanie rad wcale nie jest takie przyjemne proponuję, byś otworzyła się na nowych ludzi i tam szukała człowieka, z którym spedzisz życie. Ten nie jest dla ciebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie jestem zła
wiem co powinnam była zrobić, ale czasu nie cofnę. i tak zawsze byłam i jestem sama i chyba tego powinnam sie trzymac. nic nie trace będąc z nim, moge tylko zyskać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sluchaj no mala

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fiu bździu ...
a włąśnie że tracisz, tracisz poczucie własnej wartości, tracisz młodosć, tracisz nerwy a nic nie zyskujesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie jestem zła
wolę być z nim, niz z byle kim, dla tych szcześliwych momentow mysle ze warto. to na pewno zyskuję. a poczucia wlasnej wartosci nigdy nie mialam na zbyt wysokim poziomie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sluchaj no mala
owszem zyskasz i to calkiem sporo-tak zwane doswiadczenie zyciowe-bezcenne....on nie szanuje ani ciebie ani zony,zaspokaja swoje samcze potrzeby,wykorzystuje mloda naiwna kobiete aby cos nowego dzialo sie, w moze nieco juz nudnym malzenskim pozyciu.nie licz ,ze bedzie Twoj-musialby byc .....faceci ktorzy zdradzaja mysla tylko o sobie,masz jak w banku,ze sie o tym przekonasz.koniecznie skoncz to pierwsza,watpliwa satysfakcja,ze nie rzuci cie pierwszy,no ale...Aktualnie jestes w BAGNIE ale jak nie chcesz uczyc sie na bledach innych,to rob co chcesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak facet chce miec kochanke
to zawsze jej opowiada jaki to jest nieszcześliwy z żoną

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość elooo
No cóż, "gadał dziad do obrazu..." Widzę, ze potrzebujesz wstrząsu, zeby cokolwiek dotarło. Może lubisz być workiem ejakulacyjnym i by wytykając cię palcami wykrzykiwano w twoim kierunku mało kwieciste inwektywy. Na to właśnie pracujesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie jestem zła
ale on wlasnie mi nie opowiada. nie lubi o niej mowic. o ich malzenstwem. wszystko co wiem sama z niego "wydusiłam". nigdy nie mowil ze jest nieszczesliwy. mowil tylko ze jej nie kocha.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie jestem zła
eloo - a czy ty bylas w takiej sytuacji, ze tak dobrze ją z nasz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Dziewczesłodkie
I GŁUPIE jak BUT. Tak czekaj. Na każde zawołanie wystawiaj dupsko. I PAMIĘTAJ: nigdy nie smęć misiowi, ze chcesz być jego kobietą. On przypisał Tobie miejsce. Sex na telefon. Zawsze badź szczęśliwa i uśmięchnięta czekając , aż on wsadzi i siebie zadowoli. Dostaniesz tylko to, co on może Ci dać. Czytaj: pięknych słow parę i łaskawość obecności, gdy tylko ma chwilę pobzykać się. Ani tajfun, ani tsunami nie oderwie go od własnej rodziny, tym bardziej Ty biedny poruchaczku. Gdy wszystko się wyda, a to tylko kwestia czasu, gostek potraktuje Ciebie jak ostatnie łajno, nawet z pomysłem zakopania Cię w lesie. Boże, widzisz i nie grzmisz, a to XXIw. A głupota dalej biblijna!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość elooo
Miałam 19 lat kiedy go poznalam. Był sporo starszy, piękny, cudowny i obiecywal wspaniale życie. Myslalam, ze świat leży u moich stóp kiedy się zaręczyliśmy. I nadszedl w końcu ten dzień, kiedy zobaczylam go w sklepie z ładną brunetką w swoim wieku i dwiema dziewczynkami. Mój świat runął w jednej chwili. Przy zyciu trzymały mnie resztki nadziei, że może to jego siostra, której pomaga robić zakupy. Podczas nastepnego spotkania zapytałam i błagałam swoj umysł, by nie rozumieć tego co do mnie mówi. Nie ważne już dla mnie było to, że mówił o złożonym pozwie o rozwód, że dziewczynki nie są jego córkami, że zawsze o tym wiedział, że żona go zdradzała i ojciec dziewczynek nie chciał mieć z nimi nic wspólnego.... Dla mnie ważne było to, że człowiek, któremu tak bezgranicznie ufalam oszukal mnie. Stworzył dom dzieciom, był dla nich ojcem. Rozumiałam, że nie mam żadnego prawa by to niszczyć, choć tak bardzo go kochałam. Nie wiedziałam co jest prawdą a co kłamstwem stworzonym na potrzeby naiwnej dziewczyny. Uciekłam, zrobiłam wszystko, by mnie nie znalazł. Popełniłamwtedy mnostwo blędów, dokonywałam złych wyborów. Wszystko po to, by zapomnieć o przeszywajacym bólu, by zabić we mnie uczucie, które dławiło oddech. Nie zapomniałam. Ale już nie boli. Dziś jestem mężatką, mam dwoje dzieci. Z tamtym człowiekiem po kilku latach odnowiłam kontakt. Ciagle jest ujmujacym komplemenciarzem. I chociaż ostatecznie się nie rozwiódł (nie mieszka z żoną), choć wiele kobiet było potem w jego zyciu, jesteśmy przyjaciółmi. Czasem wypijemy razem kawę, wysłucham, że zawsze będę jedyna, prawdziwą miłością jego zycia i wracamy do swoich domów. Miło jest wiedzieć, ze ktoś tak dobrze o mnie mysli. Czas pozwolił pogodzić się ze swoim losem a On... zawsze już będzie mieć miejsce w moim zyciu i... sercu. Bez szkody dla mojego związku. Często zastanawiałam sie, czy wtedy dobrze zrobiłam. Gdy patrzę na moje dzieci wiem, że tak, że mogą być dumne z mamy. A ja wierząc, że postapiłam najlepiej jak mogłam mam czyste sumienie i szacunek do samej siebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość elooo
a odpowiadajac na twoje pytanie - nikt mnie nie obrażał, bo też i nie miał powodu w zyciu uczciwośc popłaca

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość calineczka z deczka
eloo az ciarki przeszyly po twoim wyznaniu jestes bardzo silna i madra osoba pozdrowionka a autorka zamilkla mysle ze zadne rady tu nie pomoga ona bedzie zyla dalej we wlasnej bajce zludzen dopuki facio ja nie zbeszta z blotem a ludzie nie zaczna ja palcem wytykac,autorko spamietaj sie co robisz!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
''oni nie byli szczesliwym malzenstwem gdy go poznalam'' wiesz to jest stara śpiewka wszystkich którzy zdradzają. '' Nie jestem szczęśliwy/a w małżeństwie; mąż/żona mnie nie rozumie; już od dawna ze sobą nie rozmawiamy; jesteśmy ze sobą ze względu na dzieci itd itd itd ''nic nie trace będąc z nim, moge tylko zyskać.'' tracisz swój czas który mogłabyś spędzić z kimś wyjątkowym. A ''zyskać'' faktycznie możesz frajera zamiast bohatera ''wolę być z nim, niz z byle kim,'' On jest byle kim

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie jestem zła
co znaczy "zamilkła"? nie przesiaduję tu 24 na dobe... :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eno szok
czekaj czekaj to w końcu mu się nie układało w małżeństwie jak go poznałaś czy też nie wiedziałaś, że ma żonę? bo raz piszesz tak drugi raz inaczej ... nie dość, żeś dziwka to jeszcze małolotna :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie jestem zła
nie wiedzialam. on mi tak powiedzial pozniej, dziwko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eno szok
zawsze mnie zastanawiało jak bardzo chora jest rodzina, z której wyrasta taki twór jak autorka tego bełkotu amoralnego. Nie wierzę, że w normalnej moralnej rodzinie można wychować coś tak bez zasad i moralności To musi być jakaś patologiczna hodowla Bo nikt normalny nie robi takich rzeczy A na miano dziwki zasługujesz autorko, przykro mi Ale taka prawda Cieszę się, że nie jestem taka i nikt mi bliski nie jest w takim rynsztoku moralnym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie jestem zła
a slownictwo typowo rynsztokowe :D i współczuję ograniczenia umysłu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość calineczka z deczka
oj nie dosc ze? to jeszcze jezyczek ciety-autorko bez urazy ale ja szczera jestem i nie bede wkretodupem zeby komus sie podlizac napisze ci tak jak to widze bo skoro tu piszesz to chyba z roznymi reakcjami pogladami sie liczylas-jak zwal tak zwal jakie on tam ma malzenstwo to nieistotne z jakichs powodow tkwi w nim,nie odgryzaj sie za to ze ktos cie wyzywa potepia tu na tym forum jest wiele zon no zadna z nas chwalic cie nie bedzie za to co piszesz bo taka osoba jak ty mogla by sie pojawic i rozpiepszyc nam swiat mamy ja mam wyobraznie zwlaszcza ze naprawde tylu wolnych chlopcow jest ale ty na zonatym sidla,ok nie wiedzialas zgoda ale juz wiesz i dalej w to brniesz kosztem kobiety ktora bedzie cierpiala gdzie twoje serce? sumienie? wiesz co to jest sumienie?jakie to odczucie? znasz takie cos? napewno znajdziesz zwolennikow ale i na negatywne reakcje sie spodziewaj,ktos tam nazwal cie dziwka a ty sie odgryzlas tylko ze to ty ja z siebie robisz tym tematem tamta osoba nic o sobie nie napisala nikt jej dziwka nie nazwie skoro potraktowala cie z bota widac zbulwersowal ja twoj tekst a ty sie dziwisz napewno jeszcze czemu tak?no nie jestem zla,ale rozpierdalam zwiazek,i co z tego nie jestem zla

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie jestem zła
haha co ty bredzisz? mam sie dawac tak nazywać? to że używa takiego słownictwa,to tylko o niej świadczy,. ja tylko odpłaciłam sie tym samym. a jeżeli nie wiesz kim jest dziwka to sie nie wypowiadaj. pytasz gdzie moje serce? moje serce kocha jego, wiec mnie ta żona nie obchodzi. brnę w to bo go kocham. ty chyba jestes taka żoną skoro nadal pisujesz na tym wątki, coś cie boli widzę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość calineczka z deczka
Wiesz autorko nudze sie i siedze w wielu watkach,a czy boli? nie juz przestalo powiem ci ze bolalo gdy maz mial kochanki i znam bol zranionej kobiety,dzis jestem szczesliwa zyje beztrosko mam aniola u swojego boku wyszlam 2raz za maz i zyczyla bym kazdej kobiecie takiego szczescia jakie mam ja u mojego boku lacznie z toba obys nigdy nie doznala bolu zdrady tego cierpienia jak pali dusze bo kochanki sa i niszcza swiat mam nadzieje ze bedziesz szczesliwa-kochasz go pewnie zona tez go kocha zdrady sie nigdy nie zapomina nawet jesli masz inny szczesliwy swiat a tamto daleko za toba i tak bol sie pamieta-tak zostalam bardzo skrzywdzona w dalekiej przeszlosci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×