Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

TheEssence

Wizyta u psychologa

Polecane posty

Warto iść do psychologa, gdy ma się niską samoocenę, zerowe poczucie wartości i brak wiary w siebie? Gdy raz ma się lepsze dni, raz gorsze, znowu lepsze, znowu gorsze i tak co chwilę? Gdy chcę być wesołą dziewczyną, a jestem nabrmuszoną dziewuchą, która miewa wybuchy agresji i sobie nie radzi? :O Nie chcę się zbłaźnić, że z takim czymś idę do psychologa :( A jak taka wizyta wygląda?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
podobno, ale mnie psychoterapeuci wkurwiają :o btw, na terapie sie chodzi do psychoterapeuty, a nie psychologa :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość yyyyyyyyy wiesz
oczywiscie, ze warto, a nawet trzeba. po co marnowac sobie zycie. najlepiej jakbys poszla do psychoterapeuty. a wizyta? nie boj sie. psycholog poromzawia z Toba, o tym co Cie grozi, boli. nie bedzie ocenial, wiec nie boj sie, ze sie zblaznisz. on ma na codzien duzo takich przypadkow.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ale ja pytam, czy w ogóle powinnam się udać do takiego lekarza. I czym się różni psychoterapeuta od psychologa? tzn wiem czym się różni, ale myślałam nad psychologiem, a nie terapeutą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość yyyyyyyyy wiesz
psycholog moze z Toba pogadac, ale nie bedzie to dlugotrwala psychoterapia. tylko poradnictwo. moze i to Ci na poczatek pomoze. natomiast psychoterpaia jest gruntowna, rozkladanie psychiki na kawaleczki i analizowanie. dluga i angazujaca, ale efekty sa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość yyyyyyyyy wiesz
jak sie boisz, to idz do psychologa na poczatek i zobacz jak to jest i czy Ci odpowiada taka forma radzenia sobie z problemami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja już po prostu nie daję rady. Wydaje mi się to takie błahe, ale przez to mam problemy w kontaktach z ludźmi, często mam poczucie niezręczności, milczę, nie wiem jak się zachować, albo stresują mnie najmniejsze nawet sytuacje, jak np zapytanie o coś w sklepie. To utrudnia mi życie a nie wiem jak to zmienić i czemu tak jest i co mi w ogóle jest. No i wstydzę się iść do obcej osoby żeby z nią rozmawiać o sobie, nie lubię o sobie mówić, ciężko jest mi się otworzyć. Ile takie wizyty u psychoterapeuty czy psychologa kosztują? :O no i naprawdę nie wyśmiewają, że nic mi nie jest a do nich przychodzę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość yyyyyyyyy wiesz
jak to wysmiewaja? to jest Twoj problem i zeby nie wiem jak dla kogos innego jest banalny, to Ty nie mozesz sobie z nim poradzic. dla kazdego co innego jest trudne, co innego jest problemem. kazdy psycholog potraktuje Cie powaznie. a mozesz chodzic prywatnie albo na fundusz. poszukaj poradni zdrowia psychicznego - tam czesto prowadza psychoterapie, a jak chcesz do psychologa, to nawet w szpitalach sa poradnie psychologiczne i tam sie zapisz - ale do tego trzeba skierowanie od rodzinnego. prywatnie nie musisz miec skerowania, tylko kase - jedna wizyta u psychoterapeuty to koszt 60 - 120zl. zalezy od miasta, w duzych miastach najdrozej. skad jestes? moze dam rade cos podpowiedziec, jak z moich okolic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość yyyyyyyyy wiesz
no jak masz takie rpoblemy jak wybuchy agresji, obnizone samopoczucie to moze byc zaburzenie osobowosci typu borderline, ale nie bierz tego na powaznie, musi to ktos zbadac. a jak wygladaja Twoje relacje z innymi? masz chlopaka, mialas? jak wygladal zwiazek?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jestem z Żor, okolice Rybnika. Do rodzinnego po skierowanie iść nie mogę, lekarz zna moich rodziców od bardzo dawna :O a kasy niestety nie mam na wizytę prywatną... Cóż, bardzo często reaguję agresją na wszystko. Nigdy nie miałam chłopaka, wręcz nieświadomie ich odpycham chociaż nie chcę :O po prostu sprawiam wrażenie niedostępnej, nie potrafię zachęcić, uśmiechnąć się, robię się taka nieprzystępna :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość yyyyyyyyy wiesz
hm, mozesz na telefon zaufania zadzwonic. tam na pewno cos Ci doradza. mozesz sie tez przejsc jednak do PZP i zapytac, moze maja jakies inne zasady.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×