Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zaniepokojona.........

WESELE BRATA.......

Polecane posty

Gość zaniepokojona.........
nie, brat nie wie jaka jest u nas sytuacja bo my nigdy sie nie "opowiadamy" jak jest, z czego zyjemy, co jemy itp. Teoretycznie wydaje sie im ze "mamy w nadmiarze" .......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zaniepokojona.........
ale jak odmowic 😭???? juz raz odmowil siostrze.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niech pogada, wytłumaczy. Przecież zrozumie. Jak zależy mu na funkcji brata jako świadka to zrezygnuje z tradycji, a jak kasa przeważy to sam postanowi zmienić zdanie :) Po prostu szczera rozmowa :) A z jakiego jesteście rejonu Polski? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zaniepokojona.........
jak mezowi "przemowic" by zrezygnowal z "nie taniej" funkcji?? az mnie szlag trafia jak pomysle sobie ile czasu potem bede musiala kombinowac z forsa by bylo ok albo maz bedzie zostawal po godzinach.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiesz, jeżeli tylko on zarabia i to on będzie musiał zostawać po godzinach i tyrać za dwóch, to raczej ma trochę większe prawo do decydowania w tej sprawie... Niby mówi się, ze pieniądze są wspólne, ale to on je zarabia. I jak to sobie wbije do głowy, to nie wiem czy go przekonasz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Damian30
wydaje mi się,że musicie sie zmusic na odrobine asertywnosci.. Ja wobec takiej rodziny,ktora nic od siebie nie zaoferowala NIE CZUŁBYM SIĘ DO NICZEGO ZOBOWIĄZANY ! i Tobie też życze dystansu do tej sytuacji.. Naprawde wspolczuje takich teściów,którzy wlasnemu synowi nie pomogli finansowo nawet z weselem.. sory ale dziadostwo na maxa! ja na Twoim miejscu powiedzialbym mezowi,ze sie nie zgadzasz na takie wydatki bo po prostu was nie stac,poza tym oni maja was w dupie to po co sie w ogole przejmowac. Odmowic swiadokowania i dac 200zl w kopercie. ja bym tak zrobil

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zaniepokojona.........
Damian30...chyba wiesz o co mi chodzi i co czuje..... wlasnie tak bylo zawsze ze mojego meza mieli zawsze w d....ale przypominali sobie o nim gdy cos potrzebowali..... nawet w podziale majatku go nie uwzglednili....ale to juz nie wazne i nie o tym bo dalismy sobie bez nich.... wiem tylko ze czeka mnie ciezka przeprawa z mezem.......by odmowil.....i nie wiem jak do niego dotrzec.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taka jedna dziwna historia
kobieto jestes chora??zeby odmawiac bratu bycia swiadkiem???rece az opadaja....mozna szczerze pogadac z bratem i sie dowiedziec czy nadal chce zeby twoj maz byl druzba...to nei jest takei trudne:o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zaniepokojona.........
gdyby nie chcial to tematu by tutaj nie bylo:O poza tym dopiero co robilismy chrzciny.......I SYTUACJA BYLA TAKA SAMA....jak na weselu.......a teraz gowniarz ma czelnosc wymagac od nas nakladow finansowych.....cos tu nie halo chyba jest prawda???!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taka jedna dziwna historia
skad wiesz ze wymaga...rozmawialas z nim??nie:o to moze najpierw z nim porozmawiaj...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Damian30
jest nie halo i to bardzo.. sluchaj naprawde ciezko cos poradzic w kwestii przekonania meza. bo z jego punktu widzenia jest to tez trudna sytuacja,co powie rodzina itd. ale szczerze mowiac jesli jest normalnym,myslacym facetem,ktory kocha swoja zone i liczy sie z jej zdaniem powinnas mu spokojnie wylozyc temat. nie bedzie to latwe ale sprobuj! ja ci powiem tak,swiadek na moim weselu owszem dal mi 500zl (ale on mogl sobie na to pozwolic),aboslutnie nie bylo mowy poza tym o kupowaniu czegokolwiek!! akcja w wódką za 1000zl to jakas paranoja. Niech maz powie bratu,ze czuje sie zaszczycony i oczywiscie bedzie swiadkiem ale nie ma obecnie kasy bo jest male dziecko i wiadomo jakie sa koszty.. wiec nie bedzie mogl mu pomoc w kwestii zakupu wódki.. i tyle. jak tamten szuka sponsora to niech poprosi kogos innego,a jak zalezy mu zeby rodzony brat byl przy nim w tym najwazniejszym dniu to powinien wyluzowac i zrozumiec

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja byłam świadkiem u koleżanki i dałam w prezencie 1000 zł a dowiedziałam się, ze byli tacy co dawali więcej :D Także ludzie są różni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zaniepokojona.........
skoro chce mojego meza na swiadka i o tym mowi to chyba tak jest prawda?? poza tym dla mnie albo cos jest czarne albo biale! Jak jest sie swiadkiem to tak jak ma sie byc a jak juz cos kombinowac to lepiej chyba odmowic nie sadzisz???!! Wiec ja uwazam ze po pierwsze nas nie stac (i nie musze trabic o tym wszem i wobec!) tym bardziej tam gdzie i tak nikt mi nic nie dal i nie pomogl!! Po drugie dlaczego mam wydawac kupe kasy na niego skoro mam na co i na kogo wydawac!! dziecko nie kosztuje 50 zl!! na miesiac po trzecie mamy duzo innych wazniejszych wydatkow na ktore sie odklada od dluzszego czasu, ktore sa niezbedne!! po czwarte mamy z mezem 3 komunie w przyszlym roku i jestesmy chrzestnymi wiec chyba jest na co wydac prawda?? no chyba ze twoim zdaniem wodka i funkcja jest najwazniejsza........:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kurde, to nie żal się nam tylko pogadaj z mężem, my tu nic nie pomożemy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zaniepokojona.........
nie zale sie tylko bronie bo mnie atakujecie jaka to jestem zla, chora itd itp! Zapytalam tylko jak "ladnie" odmowic.....:o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taka jedna dziwna historia
a mi chodzi o to zeby szczerze bratu powiedziec ze jezeli maz bedzie swiadkiem to nie dacie tyle i tyle i nie kupicie tego i tego tyle...i zobaczyc co on powie...lepiej powiedziec co sie dzieje niz poprostu odmowic :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikt cie nie atakuje. Odbierasz w ten sposób fakt, że niektórzy mają inne zdanie niż ty. Po prostu pogadaj z mężem i przedstaw mu te same argumenty co nam. Poza tym jak chcesz odmówić, skoro mąż jest chętny? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zaniepokojona.........
to ci powiem jak bedzie.... przedstawimy nasze stanowisko w tej sprawie, on powie "nie ma sprawy" a potem sie ZACZNIEEEEEEE..........glupie docinki, spojrzenia, obwinianie......niestety.......taka jest jego rodzina......dobra w jedna strone.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zaniepokojona.........
odmowic=przekonac meza..........:o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Damian30
nie musi rezygnowac z bycia swiadkiem, musi zrezygnowac z bezsensownego wydawania kasy ktorej jak wiadomo brak.. takze jego wybor albo odmówi calkowicie albo sie zgodzi z poinformowaniem brata ze on zadnej wódy nie kupuje.tyle w temacie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kwiatki bratki
no damian ma racje, swiadkiem chetnie ale wódki nie kupi, nie dali wam nic na slub tez bym nie dała i po sprawie, niech gadaja co chca

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×