Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość MaRySiA 24

Problem z pracą czy ze sobą?

Polecane posty

Gość MaRySiA 24

Mój problem polega na tym,ze nie moge znalezc pracy,ale wcale nie chodzi o to,ze jej nie ma tylko o to ze wszedzie zle sie czuje. Wkurzaja mnie ludzie, jak np ktos na mnie krzyknie, lub cos mi wytyka to zamykam sie w sobie i uciekam. W taki sposob porzucilam juz kilka miejsc pracy. Chce bardzo pracowac ale az mi sie niedobrze robi jak pomysle,ze znow musze plaszczyc sie przed pracodawcami i pracownikami z dluzszym stażem,ktorzy myśla,ze rozumy pozjadali. Jestem jakas nieprzystosowana spolecznie. Na wlasna działalność mnie nie stać. Nie wiem co mam robic :-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie musisz się płaszczyć
masz problem ze sobą - wydaje Ci się, że oni są nie wiadomo kim. Owszem, bywają firmy o ciężkiej atmosferze, ale nie zawsze tak jest. Po prostu zajmij się pracą i nie myśl o niedowartościowanych gnojkach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aaa to normalka
mam to w kazdej pracy.Tylko ja jeszcze mam ten problem, ze wygladam na 22lata a mam 32 , ale w przypadku jak sie jest mlodym to zawsze stare biurwy beda czlowieka niszczyc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MaRySiA 24
Ja tego nierozumiem :-( inni ludzie znajduja fajną,statysfakcjonująca prace a ja ciągle sie mecze w tym temacie. Np w jednej z moich prac jak wstawalam to wyklinalam na caly dom ze wogole musze isc a nudzilam sie tam calutkie 8godz, w kolejnej mowili mi,ze wszystko robie zle a ja flaki z siebie wyprowalam, w nastepnej chamstwo krzyki zwolnilam sie, w kolejnej 12godz na stojąco w sklepie skakalam miedzy wieszakami jak malpa w lesie. Zwolnilam sie po 1dniu :-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Yach
każdy szef firmy to skończony ku..tas zwłaszcza jak kupi sobie mercedesa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aaa to normalka
jest teoria, ze podobno trafiamy do takich prac z taka atmosfera jak bylo u nas w domu rodzinnym. Podobno takie osoby przyciagamy szukajac pracy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niezła ta teoria
chyba coś w niej jest bo moja szefowa łudząco mi przypomina siostrę, której nie cierpię.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rób rozdzielność
aaa to normalka jest teoria, ze podobno trafiamy do takich prac z taka atmosfera jak bylo u nas w domu rodzinnym. Podobno takie osoby przyciagamy szukajac pracy to nie takie głupie....moja szefowa przypomina mi matke:D:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rób rozdzielność
poza tym ciągłe plotki, obmawianie, oszczerstwa, wyzwiska, wulgaryzmy, upokarzanie... nosz kurde jak w domu:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aaa to normalka
a mialam jeszcze nadzieje, ze to bardzo daleka od rzeczywistosci teoria :(;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rób rozdzielność
też mam taką nadzieję inaczej jestem stracona😭 choć to juz moja zdaje się czwarta praca gdzie są takie cyrki:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aaa to normalka
wspolczuje🌻

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość like talala
ja mam podobnie,jutro mam zamiar zlozyc wypowiedzenie z mojej 4 pracy w tym roku..siostra mi mowi ze to chyba ze mna jest cos nie halo skoro w kazdej pracy wszyscy mi sie wydaja poojebani,ale ja nie mam zamiaru sie uzerac z tymi starymi babami ktore sa po zawodowie ale w zwiazku z tym ze pracuja 15 lat to wydaje im sie ze sa Dalajlama ;] najbardziej irytujaca jest jedna stara baba,ktora jest gruba i sama i w zwiazku z tym chyba na mnie musi wyladowac swoja frustracje,o wszystko sie czepia,doslownie wszystko robie zle,za cicho odbieram telefony,nie umiem czytac,nie rozumiem polecen,nie znam firmy,ostatnio bylam tak mila ze posprzatalam to cholerne biuro to jeszcze dostalam opierdool czy ja to w ogole sprzatalam bo pod drugiej starej doopy biurkiem jest czarny slad.jak ja ich nienawidze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no ale sorry dziewczyny
eee nie 0przejmujcie sie ,bo wszedzie tak jest- to jest wlasnie problem z ##praca z ludzmi'', ja mam dosyc maly kontakt ze wspolpracownikami ,ale jak juz musze sie z nimi komunikowac to w 70% przypadkach mni wkurwiaja, ale najlepei jto mic to w dupie i tyle .... na poczatku w kazdej pracy jest beznadziejnie i czlowiek jest zle traktowany przez ''dpsiwdczonych'' ale jezeli bedziecie tak czesto zmieniac prace to zawsze bnedziecie nowe i chamsko rtaktowane...to taki etap przez ktory trzeba przejsc i poczekac az bedzie kolejna ''nowa## osoba to wtedy nikt nie bedzie sie juz koncentrowal na was- takie sa realia w polsce .....jezeli chodzi o ''niskoplatne'' prace.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aaa to normalka
aha-czyli w nowej pracy trzeba sie wziac ze starymi babami za lby albo udawac ze splywa po tobie jak po kaczce?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość like talala
ja juz jestem 5 miesiac i jakos im jeszcze nie przeszlo,a juz wszystkiego probowalam,ja to mam ochote to wszystko rzucic w pizdu i im powiedziec ze w przeciwienstwie do nich jestem mloda,mam wyksztalcenie i bez problemu sobie znajde prace,a one beda musialy tu siedziec do konca swoich usranych dni i ze niepowodzenie i frustracje nie musza wyladowywac na mlodych osobach bo to nie tedy droga i ze moze by sie wypadalo zastanowic nad jakims specjalista ;]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szuka pracy.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szuka pracy.....
musze szukac a boje sie wysylac CV. Boje sie powtorki, ze znow mnie beda niszczyc w pracy, ze tylko ja ja strace, ze bede tyrac i wraca tak zmeczona, ze nie zrobie nawet zakupow (jedzenie)....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szuka pracy.....
boje sie, ze mnie bea niszczyc, bo wygladam jak malolata a juz tak mialam, ze jak sie upomnialam o swoje, to mnie zwolnili :( Jedna jędza jak mnie zwalniala to nawetr sie darla, ze "ona teraz widzi, ze ja jednak nie jestem taka naiwna"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie łam sie kobietko tylko
szukaj, szukaj do skutku!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jajaa
a ja w kazdej sie mecze, kazdej nienawidze, do kazdej chodze ylko poto by kase miec.. ale w myslach przeklinam i wypatruje konca, niewiem jak to dalej bedzie... ale powiem z ci ze, najchetniej bym nie pracowala nigdzie... miala czas dla siebie i wogole widziala swiat a nie zamkniecie w bezsensu 8, 10h

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jajaa
nic mnie nie interesuje, nic nie pasuje.. praca to meczarnia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja napisze tak...
cholera, myslalam ze tylko ja mam takie problemy..kuźwa jakbym czytala o sobie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość orzeszki .....
hmmm

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szuka pracy.....
boje sie boje sie boje sie boje sie boje sie kurde co ja mam pisac w tym CV? czy mam pisac kursy, ktore podniosl moje kwalifikacje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jade na zabawe
co ci z kursu jak sie bojsz, jak ludzie to nie dla ciebie..... sama szukalam hujowych prac 0 odpowiedzialnosci taki mi pasowały takie proste roboty jak dla ułomow... a głupia a nie jestem, a le ogolnie nic mnie nie interesuje... najchetniej siedzial bym w domu i nic nie robiła ... mam w razenie ze zycie mi uciejka jak w zjebanej robocie siedze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szuka pracy.....
jade na zabawe - to probuj zmienic te prace.... wiesz, ja niestety nie wytrzymalam i wygadalam sie przy kolegach..po prostu tak mnie niszczyl przezloony, ze zdarzylo mi sie nawet poplakac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesz powiem Ci, ze ja pracuje tylko na okres wakacji, bo studiuje ale tez w kazdej pracy w ktorej pracowalam bylo okropnie takie firmy jak mcdonald's kfc jakies hipermarkety (praca na kasach) iotp, tam byla harówa, ciezka atmosfera i w ogole wszyscy sie na siebie darli niby sie tym nie przejmuje jakos bardzo ale jest niemilo i potem nie chce tej pracy kontynuować tylko jak mi sie konczy np. umowa probna to od razu odchodze niestety;/ i tez wiele razy myslalam, ze moze ze mna cos nie tak bo ci ludzie wszyscy w tych firmach jacys dziwni dra sie na siebie, wyzywaja sie, ze mnie tez robia takie popychadlo i mnie to denerwuje;/ tak juz jest...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szuka pracy.....
mala19lodz-->trzymaj sie🌻...oni po to to robia, zeby ktos nie wytrzymal i odszedl. Ja sie w pwnej chwili zorientowalam, ze wokol siebie nie mam osoby, z ktora mialabym normlana zyczliwa relacje. Teraz juz staram sie nie podwiecac zycia prywatnego dla pracy, bo wiem, ze to nie jest tego warte.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×