Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość aaaammmm

co robic?

Polecane posty

Gość aaaammmm
ja pojde na terapie, ale co mam zrobic dzisiaj? Mysle, ze on i tak nie wroci do domu...nie wiem gdzie pojdzie ale nie sadze zeby wrocil.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
autorko, Z tym kościołem to naprawdę dobry pomysł. To ostatnia deska ratunku dla ciebie. Idź i śmiało poproś o pomoc. W żadnym wypadku nie wracaj do rodziny!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zona za miesiąc
a współlokatorami się nie przejmuj.... jesteś silna, wytrzymasz, jestes młoda, całe życie przed Tobą! zrób sobie plan co chcesz, małymi kroczkami sie uda

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aaaammmm
ja w tej chwili mysle tylko o tym, ze ja go tak strasznie kocham a on mnie nienawidzi i moze to rzeczywiscie moja wina...niepotrzebnie rano mu zrobilam awanture :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aaaammmm
nie, moje zycie juz sie konczy. Dalo mi w dupe i juz nie chce czekac co bedzie dalej. Nie bede sie zbierac kolejny raz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aaaammmm
on nie widzi swojej winy, mnie ma za nic, nie wiem, czy dlatego, ze pochodze z patologii czy dlatego, ze mialam dlugi jak go poznalam, ale spokojnie je sobie placilam i wynajmowalam pokoj...ja nie jestem jakas patologia, on widzial jak ojciec mnie uderzyl i wyzywal i mowi, ze ja na niego gadam a mam popatrzec na tatusia. No a ja wlasnie dlatego ucieklam! ale jednoczesnie nie wyobrazam sobie zycia bez niego :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zona za miesiąc
wierze Ci, to boli ale nie rezygnuj z samej siebie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aaaammmm
ale ja bylam dlugo sama, nie moglam sobie znalesc nikogo odpowiedniego....ja nie bede sama szczesliwa, ja bylam szczesliwa tylko z nim.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aaaammmm
no ale przez ponad rok bylo cudownie, nawet w niedziele bylo super....a wczoraj :( on twierdzi, ze ja zasluzylam, ze go prowokuje :( nagle w niedziele mnie kochal a od wczoraj nienawidzi?czy to mozliwe?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość myszkaaa_29
aaaammmm---> w jakim mieście mieszkasz?myslę,że mogłabym Ci pomóc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość myszkaaa_29
aaaammmm----> z jakiego miasta jesteś?Myślę,że mogłabym Ci pomóc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aaaammmm
myszka jestem spod Wroclawia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość myszkaaa_29
aaaammmm---->a jesteś gotowa przeprowadzić się do innego miasta?widzę że niedaleko ,a masz tam stałą pracę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aaaammmm
mam mw miare dobre stanowisko, umowa na stale.....nie wiem, moze i bylabym zdolna sie przerowadzic, mam juz dosc wszystkiego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość myszkaaa_29
aaaammmm---->to może spróbuj poszukać w tej miejscowości "wynajem pokoi w domkach jednorodzinnych"oni zawsze tanio biorą,może będzie szansa?chyba że będzie wioska dalej? wpisz w googlach -wynajem pokoi i nazwe miejscowości, albo wynajem pokoi w domkach jednorodzinnych i nazwe miejscowości może tam coś będzie?chciałabym Ci w jakiś sposób pomóc,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość myszkaaa_29
chyba że byłabyś gotowa codziennie dojeżdżać? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aaaammmm
ja wlasnie wynajmuje w domku, tak tu ladnie, cieszylismy sie jak dzieci, ze tak tanio itd....a dojezdzac skad?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aaaammmm
napiszcie mi cos....jest mi tak zle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aaaammmm
up....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aaaammmm
niech ktos ze mna pogada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość juliajuliajulia
KUrcze, ale ciezka sprawa:( nie zazdroszcze Ci. ale moye pomzsl o tzm kosciele_ moye pomog_ warto sprobowac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aaaammmm
ja za bardzo w pomoc kleru nie wierze...a teraz to mysle tylko, ze on nie wroci, bedzie sie gdzies bawil, to wszytsko tak boli :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aaammmm
prosze doradzcie mi....on przychodzi tylko na noc, jak do hotelu. Wyzywa mnie, a kazdemu kto go chce sluchac opowiada jaka to ja jestem zla itd. Sam w to tez wierzy....jak sprawic zeby po 1 zrozumial, ze to on jest winien a po 2 zeby sie wyprowadzil? ja nie mam dokad isc wiec musze tu mieszkac. Prosilam go, krzyczalam, spakowalam. Nic :( Teraz spi w moim lozku i nie ma zamiaru sie wyniesc nadal :( ja nie mam sil

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aaammmm
prosze Was....jak mu udowodnic, ze nie ma racji, ze nie ma prawa bic....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ::::::::::::::::
z tego co napisałas wynajmujecie jeden pokoj w domku jednorodzinnym,tak??na kogo jest umowa??co na to wspollokatorzy??wlasciciel mieszkania?? MUSISZ KONIECZNIE uwolnic sie od niego, wyprowadzic, ja wiem ze latwo mi pisac bo nie jestem w takiej sytuacji ale nie mozesz uzalac sie nad soba, MUSISZ DZIALAC POWIEDZ MU spokojnie i kategorycznie,ze on ma sie wyniesc z tego miejsca,ze potrzebujesz czasu zeby wszystko sobie poukladac,czy On ma jakas rodzine, znajomych do ktorych moglby sie wprowadzic na kilka dni??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ::::::::::::::::
a czy w pracy wiedza o Twoim problemie??moze sie popytaj czy ktos wie o jakims pokoju do wynajecia, albo ma wlasne mieszkanie i Ci udostepni pokoj na jakis czas zanim poszukasz sobie innego miejsca zamieszkania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aaammmm
wyglada to tak: wspolokatorzy to znajomi i nie chca sie wtracac, nie ma mnie nawet kto obronic, udaja, ze nie widza. W pracy sie domyslaja po siniakach. Mowilam dzis spokojnie, rzeczowo, on reagowal furia i rykiem zebym sama wypierdalala. Umowa jest na nas oboje. Jak sie wyniose a on zostanie strace tez zaliczke, ktora wplacilam bo wlasciciele nie wnikali kto ja wplacil a jak on zostanie to zaliczka tez musi zostac. A ja nie chce mu dac tej satysfakcji, ze sie wyprowadzam do taty alkoholika. To tak jakbym sie przyznala, ze jestem winna a on zostanie w naszym slicznym domku i bedzie szczesliwy. Jego rodzina z nim nie rozmawia przez nasz odwolany slub, nie ma gdzie isc rowniez.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ::::::::::::::::
powiedz mu,ze jak sie nie wyniesie to pojdziesz na policje i opowiesz o wszystkim...moze to poskutkuje Tak jak napislam wyzej, popytaj w pracy czy ktos Ci moze pomoc,poszukaj jakiegos pokoju do wynajecia, nie przejmuj sie ze stracisz zaliczke/depozyt za to mieszkanie zostajac z nim tracisz cos wiecej niz pieniadze, poczucie wlasnej wartosci Nie wracaj do swojej rodziny skoro to taka patologia, badz silna i nie boj sie prosic o pomoc,moze daj ogloszenie,ze Ty poszukujesz pokoju, okresl cene jaka jestes w stanie zaplacic,moze ktos Ci pomoze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×