Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość aaaammmm

co robic?

Polecane posty

Gość ::::::::::::::::
zastanawia mnie postawa wspollokatorow, ze sa tak obojetni na Twoja krzywde.....i udaja,ze niczego nie widza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aaammmm
mowilam, ze mam obdukcje, mowilam, ze wezwe policje, wszytsko mowilam. A nie amm na tyle kasy zeby od nowa wplacac zaliczke i czynsz za nowe mieszkanie, wiem, ze trace wiecej ale nie moge tego zrobic bo normalnie nie mam tych pieniedzy, nie ma mi kto pomoc finansowo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aaammmm
tzn: jeden z nich by nie pozwolil ale moj o tym wie i zawsze robi dym jak tamtego nie ma. Drugi wspolokator wlasnie siedzi i pije piwko z moim ww 2 pokoju i sobie zartuja. Powiedzialam co mysle, ale to na nic, pwoiedzial mi, ze nie bedie wnikac. A jego dziewczyna niewiele moze zrobic i jest teraz w pracy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ::::::::::::::::
to jest straszna sytuacja, wydaje sie,ze bez wyjscia i wydaje mi sie,ze on celowo Ci ja jeszcze utrudnia, bo inny facet by sie po prostu zabral i poszedl sobie po tym wszystkim, ja wiem,ze spedzilas z nim dobre chwile i go pewnie ciagle kochasz bo nie mozna tak w ciagu kilka sec przestac kogos kochac ale musisz myslec o sobie i o swoim bezpieczenstwie,jezeli nie ma sznas na wyprowadzke twoja albo jego w najblizszym czasie, musiz zacisnac zeby i przetrwac i przy najblizszej wyplacie wynajac sobie jakies lokum,moze sie zapytaj w banku jak masz kredyty czy mozna je zawiesic na jakis czas...nie wiem...probuj wszystkiego i na pewno jak wszystko ucichnie bo cza sleczy rany nie badz z nim znowu bo to jest typ,ktory nigdy sie nie zmieni, jak raz podniosl na Ciebie reke zrobi to znowu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aaammmm
ja wiem. I nawet wiem jaki jest sposob na niego: udowodnic mu, ze sobie doskonale radze bez niego i udawac obojetna. Kredytow nie zawiesze, probowalam i nic. Jak go poznalam mialam swoj kredyt, duzo mniejszy, wynajmowalam z kumplem pokoj i dobrze sobie radzilam. Potem zadluzylam sie miedzy innymi przzez niego a on teraz mi wmawia, ze to on placi moje dlugi bo wczesniej nie mialam za co zyc. A to on nie mial gdzzie spac a potem ja go utrzymywalam. Powtarzam mu, ze nie chce od niego nic tylko zeby sie wyprowadzil, jak grochem o sciane. Mysle, ze bede z nim mieszkac bo nie mam co zrobic i po prostu zajme sie swoim zyciem, jego traktujac jak powietrze....nie widze innego wyjscia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ::::::::::::::::
traktuj go jak powietrze,zajmij sie poznawaniem nowych ludzi,rozwijaj swoje zainteresowania a przede wszystkim szukaj powoli miejsca gdzie sie mozesz sama wyprowadzic nie tkwij w tym toksycznym zwiazku,nie daj sobie nic wmowic,ze to wszystko tylko Twoja wina,wina zawsze lezy po srodku a on nie mial prawa nigdy na Ciebie reki podniesc,przekroczyl granice

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ::::::::::::::::
i idz na terapie dla DDA,to Ci na pewno pozmoze spojrzec na wszystko z innej perspektywy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×