Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

busia594

co z nim???

Polecane posty

Jestem z gościem 4 miesiące, mamy po 27 lat i od początku zdecydowaliśmy się na poważny związek. problem polega na tym że on ma wiele zajęć - praca na zmiany 12godzinne, druga praca na zlecenia, siłownia, sztuki walki, no i jestem jeszcze JA. Wiem że nie powinnam porównywać ale w moim poprzednim związku facet strasznie o mnie zabiegał, mówił czułe słówka, dużo gadaliśmy przez tel. A tu jest inaczej - widzimy sie jakoś 2,3 razy w tyg, ostatnio więcej pisze, ale nie czuje się pewnie, tzn. nie dam sobie ręki uciąć że mu tak naprawde zależy. Jak się widzimy to oczywiście jest ok, przytula całuje itp. No i jest do tego zaje... przyciąganie fizyczne;) ostatnio mi nawet powiedział że z żadna poprzednią tak nie miał (ja też z żadnym poprzednim). Mam za sobą parę porażek i boję się go stracić. czy ja robie sobie sztucznie problemy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie wiem co robić jhjhjh
skoro to ma być poważny związek to moim zdaniem zbyt mało sie widujecie...niech zrezygnuje z czegoś..ileż mozna harować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Z tego co mi mówił to angażuje się w nową pracę (tą na zlecenia) bo chce rzucić tą z 12godzinnymi zmianami i wreszcie mieć normalne życie, wolne weekendy itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie powinnaś też
porównywać go z poprzednim facetem. Kazdy jest inny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malutka_34
... a mnie sie wydaje ze on nie potrzebuje jako takiej bliskosci w aensie rozmowy itp. Napisałas Ze kiedy juz jesteście razem to miedzy wami jest duze przyciąganie fizyczne...no to teraz sobie sama odpowiedz na moją sugestię.Mogę się mylic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
właśnie wiem że nie powinnam porównywać bo w sumie co z tego że tamten tak zabiegał jak i tak wszystko sie skonczylo juz rok temu. Też mi przeszlo przez mysl ze zlaezy mu na... To właśnie dlatego mam te wątpliwości... Z druguej str z tego co wiem facet albo chce albo nie chce sie spotykac no a to juz trwa 4 miesiac.. Najgorsze jest to że MI zależy!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
z tego co wiem facet albo chce albo nie chce sie spotykac no a to juz trwa 4 miesiac.." no ale przeciez sie spotykasz z tym gościem :) bycie razem nie polega na trzymaniu sie za rączki 24h na dobę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No tak, spotykam się z nim ale czuje sie niepewnie tak jak pisalam. Chcialabym zeby mi poswiecal wiecej czasu, miec lepszy kontakt. I dlatego mam czasem wrazenie ze moze mu zalezec nie do konca na mnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Myślicie może to taki typ faceta?? W takim razie moze ja pownnam sobie znalezc swoja pasje i troche odciazyc wsoja glowe od myslenia co z nim

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ta jasne ta
no i bardzo dobrze że ma tyle zajęć:) facet który tylko pracuje a później kapcie i telewizor czy komp jest nieciekawy,kobieto ciesz się że ma pasje ,a Tobie radzę to samo,zacznij żyć aktywnie to wasz związek będzie jeszcze piękniejszy ;):D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W takim razie moze ja pownnam sobie znalezc swoja pasje " ty już ją masz :) narzekanie i szukanie problemów na siłę :P a tak na poważnie to pamiętaj że człowiek bez pasji to ubogi człowiek:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ktossss
ja bym zdecydowanie znalazła sobie jakieś zajęcia da siebie w czasie tych jego :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Busiu, rozumiem doskonale... Tak jest w większości przypadków. Co możesz zrobić? Możesz mu miło i grzecznie powiedzieć, że tęsknisz i że chciałabys spędzać z nim więcej czasu, ale rozumiesz, że jest zajęty, zresztą ty też jesteś zajęta... Zainicjuj jakieś 10 minutowe spotkanie gdzieś między obowiązkami, żeby było milutko. Zanieś mu rogalika do pracy. I nic więcej = nie naciskaj na częstsze spotkania. Teraz on sam trochę inicjatywy powininen wykazać. A jeśli nie, to juz nie bardzo możesz coś robic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ktossss
a już na pewno zapisałabym się chociaż na fitness w tym samym miejscu co jego siłownia i w tych samych godzinach. zawsze to czas spędzony razem, na powrotach ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ktossss
no na pewno czas Ci minie sto razy szybciej ćwicząc za ścianą niż czekając na niego w domu. i zawsze wspólny dojazd i powrót. a w trakcie sztuk walki gotuj coś pysznego i energetycznego z myślą o nim i zawsze po, zapraszaj go na prysznic i kolację :) chyba, że mieszkacie razem to oczywiste z tym prysznicem ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×