Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Sheswolf

Zawiodłam się na koledze

Polecane posty

Gość Sheswolf

Pawła poznałam na studiach. Od samego początku go polubiłam. Był taki pełen życia, pozytywnie zakręcony, można z nim było pogadać na każdy temat, w dodatku mieliśmy wspólną pasję, którą dzieliliśmy w wolnym czasie. Po jakimś czasie zaczęliśmy się sobie zwierzać. Kiedy dowiedziałam się o jego problemach z rodzicami i babcią, stał mi się jeszcze bardziej bliski, bo sama przerabiałam podobne sprawy i to wyczuliło mnie na sprawy ludzi zagubionych. Kolega ciągle do mnie dzwonił, twierdząc, że już nie wytrzymuje tej sytuacji, a ja jak głupia zawsze go pocieszałam. Dopiero po jakimś czasie zauważyłam, że on żeruje na mojej dobroci. Ciągle o coś prosi, próbuje naciskać na mnie, a jak mówię, że nie godzę się na to, obraża się jak głupia panienka. Tylko on się liczy, ma prawo się wtrącać w moje życie, krytykować. Lubię szczerość, ale wierzcie mi, jego zachowanie trudno zaliczyć było do normalnych. Cokolwiek zrobiłam, żeby mu pomóc, nigdy nie doceniał tego, że ktoś o niego dba. Potrafił mnie tylko krytykować, a jak potrzebowałam jego pomocy, często mnie ignorował. Kurcze, jak zwykle byłam za dobra

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sheswolf
Jestem taka dobita tą całą sytuacją. Co robić, jak się uwolnić ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sheswolf
Dlaczego ludzie tak się zachowują ? Mam dosyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sheswolf
Nikt nie poradzi... ? Kurcze, o pierdołach gadacie, a jak przyjdzie ktoś z problemem, to olewacie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×