Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość jjcjjcjc

o co chodzi w tym dowcipie?

Polecane posty

Gość jjcjjcjc

Przychodzi facet do sklepu i prosi o pączka. Zjada dżem, a resztę pączka wyrzuca. Następnego dnia znów przychodzi i prosi o 10 pączków. Znów zjada dżem, a resztę wyrzuca. I tak codziennie i coraz więcej pączków kupuje. Raz przychodzi, kupuje 1000 pączków, zjada dżem i wyrzuca resztę. Sprzedawca pyta: - A to pan jest motocyklistą? - Tak, a skąd pan wie? - No bo motocykl stoi przed sklepem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ha ha ale jaja
ja tez go nie czaje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość teneryfaaa1
hahahah bez sensu ale zajebiste :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to tak zwany beton
kawal bez sensu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to tak zwany beton
czekasz na puentę a tu nic z tego. zaskoczenie. i to w tym jest smieszne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
że sprzedawca zadaje głupie pytanie "czy jest pan motocyklistą" zamiast spytać czemu pan tak je pączki. Wniosek-sprzedawca jest tak samo durny jak ten facet i dla niego jest to normalne takie jedzenie pączków bo sam tak robi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość luska.s
to kawał w tylu - "siedzi babcia na ławce a dziadek tez ma skarpetkę." Ma śmieszyć tym, że jest bez sensu ;p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×