Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość niestety tak jest

Mój facet mi nie ufa

Polecane posty

Gość niestety tak jest

Jesteśmy razem 2 lata a on się nie otworzył na mnie. Gdy ma problemy to się odsuwa, nigdy nie mówi co się dzieje. Chciałabym mu jakos pomóc, w trudniejszych okresach ale on jest uparty i nie pozwala mi na to. Co robić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lustrzanka jet
Olej go - nie męcz się z nim.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niestety tak jest
no tak zostaw go - ale ja go kocham. Kto jeszcze doradzi? Może ktoś był w podobnej sytuacji?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
poznalas faceta, jak rozumiem wiedzialas ze jest zamkniety w sobie, od 2 lat pracujesz nad tym zeby go zmienic i masz do niego pretensje ze nie osiagnelas sukcesu? na co czekasz? az padnie przy tobie na kolana i łzami zachlapie sukienke opowiadajac o trudnym dziecinstwie, a ty go bedziesz glaskac po glowie cieszac sie za masz takiego wrazliwego faceta?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość VibratorDominator
Facet to nie kobieta, nie ma ochoty rozmawiać o problemach. Nie chce wyjść na mięczaka który będzie płakał w rękaw swojej dziewczynie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niestety tak jest
Nie chodzi mi o to, by płakał mi w rękaw i opowiadał o swoim dzieciństwie (chyba, że czuje taką potrzebę to ok), tylko gdy pojawiają się jakieś problemy to on zapija i nie odzywa się wówczas do mnie, a ja zupełnie nie wiem o co chodzi. O swoich odczuciach uczuciach tez nie mówi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to trzeba bylo dac temat "mam faceta alkoholika i chce swoja miloscia go wyleczyc z nalogu"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"Olej go - nie męcz się z nim." Właśnie, niech spada męski bydlak, same z nimi problemy :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niestety tak jest
To nie jest tak, że sami z nim problemy, tylko ta jego samotność w problemach - kocham go i układa nam się ale w trudnych chwilach lipa :( ja mam wrażenie że on mi po prostu ni ufa :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Faceci tak już tacy są, że jak mają problem to zamykają się w sobie i za wszelką cenę szukają rozwiązania. Zwróciłby się do Ciebie, gdyby wiedział, że masz dla niego jakieś praktyczne rozwiązanie. Kobiety, kiedy mają problem mówią o tym- faceci na odwrót.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×