Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

krystian zet

do swiadkow jehowy

Polecane posty

dalej o fałszowaniu biblii Większość naukowców to ludzie niewierzący i dlatego nie są zainteresowani walką przeciw imieniu ani też propagowaniem jakiś teorii na siłę by uwiarogodnić swoje prywatne przekonania. Jest im zupełnie obojętne czy Bóg ze starego testamentu ma imię czy go nie ma a jednak to oni twierdzą, że imię istnieje i że nie ma problemu z ustaleniem jego prawidłowej formy. Nie kierują się sentymentami czy prywatną interpretacją interesują ich dowody i wykopaliska. The Encyclopedia Judaica, 1972, Keter Publishing House, P.O.B.7145 Jerusalem, Israel, Vol.7, strona 680: "The true pronunciation of the name YHWH was never lost. Several early Greek writers of the Christian Church testfy that the Name was pronounced YAHWEH". - W języku polskim można to przetłumaczyć tak: "Prawdziwa wymowa imienia JHWH nigdy nie zaginęła. Kilku wczesnych greckich pisarzy Chrześcijańskiego Kościoła poświadcza, że Imię to było wymawiane JAHWE". Czy religia, która lansuje błędną formę imienia Bożego jest lepsza od tych, które w ogóle je pomijają? Pytanie to staje się bardziej dramatyczne, gdy zdajemy sobie sprawę, że błędna forma Jehowa przez swoje ukryte znaczenie uwłacza Stwórcy. Za chwilę zobaczysz jak przebiegły jest plan szatana i przekonasz się, że może istnieć lud dla fałszywego imienia. STRAŻNICY FAŁSZYWEGO IMIENIA Imię Boże w Biblii występuje tak często, że w miarę upływu czasu stało się oczywiste, że nie da się dłużej ukryć jego istnienia. Szatan postanowił, więc zmienić to imię na takie, które nie tylko będzie miało inne znaczenie (mąciciel), ale nawet nie będzie przypominało w wymowie wersji prawidłowej, co uniemożliwi wzywanie prawdziwego imienia Bożego. Niektórzy jego słudzy mieli, więc stać się strażnikami nieprawidłowego imienia. Świadkowie Jehowy zupełnie nieświadomie głoszą fałszywe i w dodatku obraźliwe imię twierdząc, że Bóg sam je sobie nadał. Nasz wielki Stwórca przykładał drobiazgową uwagę do brzmienia imion swoich sług a miałby nie dbać o swoje własne? Rodzaju 17:15 „I Bóg rzekł jeszcze do Abrahama: Saraj zaś, swojej żony, nie nazywaj imieniem Saraj, gdyż ma na imię Sara. Ile imion posiada Bóg? Towarzystwo Strażnica dba o to by jego głosiciele na całej ziemi w najdrobniejszym szczególe wierzyli w to samo. Bardzo silny nacisk kładą na tak nieistotne określenia jak Pisma Hebrajskie zamiast Stary Testament (mimo ze część była spisana po aramejsku) a Pisma Greckie zamiast Nowy testament. Są to drobiazgi jednak Starsi pilnują by używać określeń narzuconych przez Towarzystwo Strażnica. Jednak, jeśli chodzi o imię Boże to toleruje się fakt, że w każdym języku wymawia się je inaczej. Polakowi, który nie zna języka angielskiego i nigdy wcześniej nie słyszał w nim imienia Jehovah nigdy by nie przyszło do głowy, że to te same imię, co polskie Jehowa. Anglicy, J wymawiają jak Dż, co brzmi mniej więcej tak Dżehowa. Podobnie jest z imieniem Jezus, które po angielsku wymawia się Dżizas a prawidłowa forma brzmi Jaszua. Za to z imionami prezesów Towarzystwa Strażnica jest zupełnie odwrotnie. Organizacja otacza je większym szacunkiem i dba o jednolite brzmienie na całym świecie i tak zamiast polskiego Karol mamy Charles (Russell) a zamiast Józef mamy Joseph (Rutheford). W ten oto sposób dowiadujemy się, że imiona zwykłych ludzi zasługują na dbanie o prawidłową i jednolitą formę na całym świecie, mimo że brzmią obco i są trudne dla wielu polskich świadków do wymówienia. W tym samym czasie, kiedy tak bardzo dba się o imiona ludzi pozwala się by z imieniem Bożym panowało zamieszanie. Świadkowie Jehowy z różnych zakątków świata modlą się do tego „samego Boga używając różnych imion (japoński Ehoba, portugalski Jeov, włoski Geova). W tej kwestii Towarzystwo Strażnica nie wymaga jedności. Czyż nie jest to dziwne? Czyja więc jest to organizacja boża czy ludzka? Czyje imię w niej jest wywyższane ludzi czy Boga? W jaki sposób możemy zapewnić sobie zbawienie skoro wzywamy Boga używając nie tego imienia, które on sam sobie nadał? Ciekawie na to pytanie odpowiada list do Rzymian10: (13) Gdyż "każdy, kto wzywa imienia Jehowy, będzie wybawiony". (14) Ale jak będą wzywać tego, w którego nie uwierzyli? A jak uwierzą w tego, o którym nie słyszeli? A Jak usłyszą bez głoszącego?. - Przekład Nowego Świata Trudno to szczerym Świadkom Jehowy zrozumieć, ale faktem jest, że głoszą imię "mąciciela" a nie „tego, który sprawia, że się staje. Nie jest to ich wina chyba, że za winę uznamy fakt, że nie są jak ci z Berei (Dzieje 17:11) tylko zupełnie naiwnie budują swą wiarę bez sprawdzania „czy tak się rzeczy mają. Władza nad Jehową Towarzystwo Strażnica słusznie pisze, że w dawnych czasach imię miało ogromne znaczenie i coś pozbawione imienia lub nazwy było postrzegane, jako nieistniejące. Słusznie też pisze, że imiona miały znaczenie nie były tak jak dziś etykietą i nie wybierano ich według tego, które jest ładniejsze. O to kilka przykładów Salomon Pokojowy, Izaak Śmiech, Ezaw Kosmaty, itp. Niestety nie przypominam sobie by Towarzystwo wspomniało coś o tym, że ten, który nadawał imię lub je zmieniał przejmował władzę nad tym, które je nosił. Był to element prawa naturalnego, które powszechnie uważa się, że zostało dane ludziom przez Stwórcę. Ponieważ Świadkowie Jehowy opierają swoją wiedzę prawie wyłącznie na tym, co przeczytają w czasopiśmie Strażnica, więc również nie mają pojęcia o takim prawie. Relacja biblijna podaje, że Jahwe przyprowadzał do Adama zwierzęta by on nadawał im nazwy. Co ciekawe nadał nazwę również pierwszej kobiecie. Później Bóg mu powiedział, że ma panować nad zwierzętami i nad swoją żoną, gdy o tym się dowiedział to po raz drugi zmienił jej imię tym razem na Ewa. Jednak, co jest ciekawe Adam nie nadawał nazw roślinom w raju. Bóg osobiście nadał nazwę pewnym drzewom i jak się przekonujemy Adam nie miał do nich praw i właśnie z tego powody został wypędzony z Edenu. Jahwe również gwiazdom nadał nazwy, co wskazuje na posiadanie przez niego potężnej mocy (Psalm 147:4). Nawet dziś, mimo że świat nie respektuje praw naturalnych często spotyka się zwyczaj, że odkrywca nadaje nazwę lub że inni od nazwiska naukowca nazywają to odkrycie. Starożytni władcy, którzy podbijali miasto często zmieniali jego nazwę podkreślając swoją władzę (2 Samuela 12:28 BT; Psalm 49:11 NW). Wiemy na pewno, że takie prawo obowiązywało w Egipcie i Izraelu. Faraona Neko zmienił imię ustanowionego przez siebie króla Eliakima na Jojakim (2 Król 23:34). Jahwe często zmieniał imiona swoich sług, lecz nigdy na odwrót. Słudzy musieli używać imienia Stwórcy w sposób przemyślany. Było to tak ważne, że znalazło się wśród 10 przykazań. Warto wspomnieć, że kiedy miał narodzić się Jaszua (Jezus) to Jahwe wysłał swego anioła Gabriela by to oznajmił Marii. Przy tej okazji przekazał wiadomość jak ma nazywać się dziecko. Jahwe nadając mu osobiście imię podkreślił, że tylko On będzie miał nad nim władzę. Ciekawe, że podobnie uczynił z Janem Chrzcicielem, który był przeznaczony do specjalnego zadania. Bóg nie pozwolił by ktoś inny nadał imię jego synowi. Największe oszustwo szatana W dawnym Izraelu wymazanie czyjegoś imienia z pamięci oznaczało całkowite zapomnienie działo się tak często po śmierci, gdy zmarły nie zostawiał po sobie potomków. Gdyby, więc szatanowi udało się przekonać ludzkość, że nie wiadomo jak brzmiało imię Stwórcy to znaczyłoby, że nie istnieje też „lud dla imienia" jego, ponieważ nikt tego imienia nie zachował w szacunku. Nie można by też wzywać tego imienia gdyż nie wiadomo jak ono brzmi. Łatwiej by też było imię to zastąpić innym na przykład obrażającym Boga tak jak robi to forma z końcówką hovah (mąciwoda). Wielkie oszustwo szatana nie polega na tym, że wymazał on imię Boże z Biblii jak sugerują głosiciele Świadków, lecz na tym, że je zmienił. Dokonując tej zmiany przejął nad tym imieniem całkowitą władzę. Zorganizował lud dla fałszywego imienia by je nieśli w najdalsze zakątki świata. Mimo że ta działalność dezinformacyjna trwa już od wielu lat (zdaniem TS od XIV wieku) a obecnie zaangażowane w nią są miliony głosicieli to faktycznie dziś już tylko Świadkowie Jehowy upierają się przy błędnej formie i niektóre grupy tajnych stowarzyszeń masońskich. Masoni powyżej 3 stopnia wtajemniczenia podejrzani są o satanizm a skoro swojego Boga nazywają tym samym imieniem, co Świadkowie to tym bardziej trzeba się zastanowić zanim uznamy je za imię prawdziwego Boga. Świadkowie nadal twierdzą, że forma Jehowa to najbardziej rozpowszechniona forma imienia Bożego, mimo że już nie jest to prawdą. Nawet religie, które rzekomo miały brać udział w ukrywaniu imienia Bożego dziś opowiadają się za jego prawidłową formą. Niestety nie wzywają go w modlitwach ani w żaden inny sposób go nie czczą, ale czasem w ich dokładnych przekładach biblijnych można je spotkać tam gdzie rzeczywiście znajduje się w manuskryptach. Katolicki przekład Biblii Tysiąclecia zawiera to imię prawie 7000 razy w prawidłowej formie, czyli Jahwe. Bardzo cenny wkład w poznanie prawdy o imieniu Bożym wnieśli naukowcy. Oni niczym neutralne kamienie (Łuk. 19:40) przy drodze wydają świadectwo w obronie najświętszego imienia we wszechświecie. Zadziwiającą skuteczność ich świadectwa można wyjaśnić jedynie kierownictwem Ducha, który dba by każdy na świecie mógł dostąpić zbawienia dzięki wzywaniu prawdziwego imienia Bożego. Na całym świecie rozsiani są również prawdziwi chrześcijanie, dla których czystość imienia Jahwe jest bardzo ważna. Nie wiele o nich wiemy po za tym, że Jahszua zabronił ich oddzielać od fałszywych czcicieli (Mat. 13:26-30) i że on ich bardzo dobrze zna (Jan 10:14; 2 Tym 2:19). To, czego się dowiedzieliśmy na temat imienia Bożego a także na inne tematy nie pozwala nam dłużej nazywać się Świadkami Jehowy. Jesteśmy i zawsze będziemy świadczyć o Bogu Jahwe, ale On nie ma nic wspólnego z organizacją, która dodaje coś do słowa Bożego i w dodatku zapowiada proroctwa, które się nie spełniają. Taką organizacją zarządzaną przez zwykłych ludzi są Świadkowie Jehowy. Pamiętając o chybionych przepowiedniach Towarzystwa Strażnica bierzemy sobie do serca słowa z księgi Powtórzonego Prawa 18: (21) A jeśli powiesz w swym sercu: Skąd będziemy wiedzieć, którego słowa nie mówił Jehowa?, (22) To, gdy prorok mówi w imieniu Jehowy i słowo to się nie sprawdzi ani nie spełni, jest to słowo, którego nie mówił Jehowa. Prorok mówił je z zuchwalstwa. Nie wolno ci się go ulęknąć. - Przekład Nowego Świata 1 Kor 16: (22) Jeżeli ktoś nie kocha Pana, niech będzie wyklęty. http://www.superfakty.info/index.php?option=com_content&view=article&id=4:faszerstwo-imienia-boego&catid=1:swiadkowie-odchodza&Itemid=13

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ewelino ja za to mam dopiero 20 lat :) i też obracam się tylko wśród znajomych ''ze świata'', więc wiadomo jak to jest.Do tego również mam chłopaka którego bardzo mocno kocham a on jest katolikiem i ogólnie zauważyłam, że nie lubi Świadków :( Ciężko, ciężko.. nie jest to prosta sprawa. Ale może damy radę :) Również pozdrawiam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bardzo cenny wkład w poznanie prawdy o imieniu Bożym wnieśli naukowcy. Oni niczym neutralne kamienie (Łuk. 19:40) przy drodze wydają świadectwo w obronie najświętszego imienia we wszechświecie. Zadziwiającą skuteczność ich świadectwa można wyjaśnić jedynie kierownictwem Ducha, który dba by każdy na świecie mógł dostąpić zbawienia dzięki wzywaniu prawdziwego imienia Bożego. Na całym świecie rozsiani są również prawdziwi chrześcijanie, dla których czystość imienia Jahwe jest bardzo ważna. Nie wiele o nich wiemy po za tym, że Jahszua zabronił ich oddzielać od fałszywych czcicieli (Mat. 13:26-30) i że on ich bardzo dobrze zna (Jan 10:14; 2 Tym 2:19). To, czego się dowiedzieliśmy na temat imienia Bożego a także na inne tematy nie pozwala nam dłużej nazywać się Świadkami Jehowy. Jesteśmy i zawsze będziemy świadczyć o Bogu Jahwe, ale On nie ma nic wspólnego z organizacją, która dodaje coś do słowa Bożego i w dodatku zapowiada proroctwa, które się nie spełniają. Taką organizacją zarządzaną przez zwykłych ludzi są Świadkowie Jehowy. Pamiętając o chybionych przepowiedniach Towarzystwa Strażnica bierzemy sobie do serca słowa z księgi Powtórzonego Prawa 18: (21) A jeśli powiesz w swym sercu: Skąd będziemy wiedzieć, którego słowa nie mówił Jehowa?, (22) To, gdy prorok mówi w imieniu Jehowy i słowo to się nie sprawdzi ani nie spełni, jest to słowo, którego nie mówił Jehowa. Prorok mówił je z zuchwalstwa. Nie wolno ci się go ulęknąć. - Przekład Nowego Świata 1 Kor 16: (22) Jeżeli ktoś nie kocha Pana, niech będzie wyklęty. http://www.superfakty.info/index.php?option=com_content&view=article&id=4:faszerstwo-imienia-boego&catid=1:swiadkowie-odchodza&Itemid=13

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ewelina ;]
Profesorka ! Musimy dać radę ! Nie wiem jak ty ale ja nie mam zamiaru wskonczyć jak większość. ;/ brakuje mi tylko motywacji . Mój chłopak nie jest przeciwny na szczescie był nawet kilka razy ze mna na zebraniu i też na Pamiątce . eh . a wy mówcie sobie co chcecie :P przekonacie się na własnej skórze,że stanie sie to co ma sie stac :) . i O ! poznajcie najpierw sami Boga a dopiero potem komentujcie ;]]]]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ewelina ;]
O lol . "Jesteśmy i zawsze będziemy świadczyć o Bogu Jahwe, ale On nie ma nic wspólnego z organizacją, która dodaje coś do słowa Bożego i w dodatku zapowiada proroctwa, które się nie spełniają" . Nie spełniają? widzę, że ktoś tu nie zna Pisma Świętego :P a niech sobie katolicy wierzą w te obłudny, zakłamany Kościół i niech się dalej spowiadają księżom, którzy są bardziej grzeszni od nich . gratulacje i powodzenia . tak daleko nie zajedziecie . Przykro, że nie chcecie słuchać . i powiedzmy 'otworzyc umyslow' .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ewelinko ja też nie chcę skończyć jak reszta, wierzę w Boga, studiowałam kiedyś Biblię, chodziłam na zebrania i jeździłam na zgromadzenia ale to wszystko skończyło się rok temu gdy rozstałam się z chłopakiem.. Chciałabym teraz zacząć od nowa tylko właśnie motywacji i siły brak :) A czasu mało taka prawda.. przecież to co się teraz dzieje to jest jakaś masakra. Wszystko się sprawdza co jest zapisane w Biblii.. jest coraz gorzej na tym świecie, i czasami się zastanawiam czy może być jeszcze gorzej? a jeśli tak to co wtedy będzie się działo? :O nawet nie chcę o tym myśleć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×