Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość dasfdfdsdc

Jestem załamana

Polecane posty

Gość dasfdfdsdc

2 lata temu poznałam cudownego chłopaka. Jesteśmy nierozłaczni, stanowimy idealną pare. Zaufałam mu, on zaufał mnie. Pół roku temu mi się oświadczył, planowaliśmy slub za 1,5 roku. Tymczasem okazało się, ze jestem w ciąży. Zapytałam, czy nie przyspieszylibysmy naszego ślubu (jestem katoliczką i mimo, ze współżyłam przed ślubem, chciałabym, zeby dziecko urodziło się w związku sakramentalnym), on jednak twierdzi, że nasza zaplanowana data ślubu może zostać, a teraz mozemy wziąć ślub cywilny (który jednak odgraniczałby mnie od przystępowania do sakramentów itp.) On jest uparty i nie chce ustapić. wiem, że mu zalezy na mnie i na dziecku, ale kiedy pytam czego nie chce teraz ślubu, to twierdzi, ze chce potem nasz ślub kościelny przezywać. A to, ze jestem teraz w ciąży i to, co ja przeżywam go nie obchodzi? Jestem strasznie załamana. On nie chce ze mną rozmawiać, twierdzi, że moi rodzice tak mnie nastawiaja, a to nieprawda, bo zostałam wychowana w takiej rodzinie i wolę wziąć teraz ślub kościelny (tym bardziej, ze prawie wszystko mamy załatwione) i być prawdziwą rodziną. Nie śpię po nocach, płacze, proszę go, błagam a on nic. jest twardy jak głaz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dasfdfdsdc
nikt się nie wypowie? :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość LLRRa
A niby co tutaj mozna powiedziec? Dogadac musicie sie Wy miedzy soba...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MruwkaZed
Zmiana daty slubu wiaze sie z zalatwianiem wielu spraw, tych finansowych rowniez. Okay, rozumiem ze jestes wierząca, że jest to dla Ciebie takie ważne....Ale Ty tez patrzysz na to ze swojej tylko perspektywy. Jedno z Was musi odpuscic. Tez jestem wierzaca, i poszlabym na razie na slub cywilny. Zyjemy w czasach gdzie wszystko mozna pomalu ulozyc:) W ogole to zazdroszcze Ci, bo tez jestem z moim ukochanym juz prawie 2 lata...a o slubie to ja moge pomarzyc przez najblizsze 5 lat pewnie;p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość LLRRa
Poza tym, wkurza mnie gdy ktos zaznacza, ze jest katolikiem/katoliczka ale przed slubem uprawia seks. :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"twierdzi, że moi rodzice tak mnie nastawiaja, a to nieprawda, bo zostałam wychowana w takiej rodzinie" No czyli ma racje. Zreszta, chcesz slub i wesele spedzic z brzuchem? Wiesz, jakie to ryzyko? Nie prosciej urodzic, a slub zrobic zgodnie z planem? Ale nie, ty jestes przeciez katoliczka! Bozia sie pogniewa! Ksiadz pogrozi paluszkiem! Hahaha, ale jak sie z nim zabawialas, to mialas to w dvpie. Zreszta, w przykazaniach nic nie ma na temat seksu przed slubem, jest jedwnie zakaz cudzolozenia (czyli zdrady. Smieszy mnie takie pseudokatolickie podejscie, z brzuszkiem do slubu, bo dziecko urodzi sie juz "po bozemu". Wszystko na pokaz, zeby "ludzie nie gadali"- typowa polska, katolicka rodzinka. To przez takich, jak wy ludzie smieja sie, ze polska to moherowe zadvpie. Mozesz przekazac swojemu facetowi, ze w pelni go popieram, ale pewnie tego nie zrobisz- w koncu czekasz na slowa typu "masz prawo od niego wymagac zmiany daty slubu", "co za frajer, zmus go do slubu natychmiast", "powiedz, ze albo slub teraz, albo koniec z wami" itp. Haha, do kosciola nie chodze, ale jestem mniej falszywy niz ci katolicy za dwa zlote... Pewnie po slubie rodzinka pojedzie pilnowac krzyza w wawie :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oooooooooookoooo
widocznie zle Cie rodzice wychowali skoro bzykac sie moglas ale jak slub to tylko w kosciele. Hipokrytka z Ciebie i tyle. Facet zgodzil sie na slub, by dziecko nie urodzilo sie w konkubinacie - docen to. Mieliscie plany na fajne wesele za 1,5 roku wiec sie tego trzymajcie, mogl sie w ogole nie godzic i czekac na koscielny a Ty robisz sceny...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ..xxx...zzz...xxx...
ja tez jestem za tym zeby teraz cywilny a potem na spokojnie koscielny, tym bardziej jak macie juz wsyztsko zalatwione, nie komplikuj zycia sobie i jemu, nie stwarzaj niepozotrzebnych problemow,nie takie problemy ludzie maja, zyj i ciesz sie tym co masz, dbaj o siebie o malenstwo i o mezczyzne ktory cie kocha:) powodzonka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×