Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość floryska

historia mojej kolezanki

Polecane posty

Gość floryska

No wiec mam kolezanke,(przyjaciolke) ktora jest straszna.Ma 24 lata i 3 dzieci,kazde z innym.Kiedy sie poznalysmy ona miala 18 lat,i byla zupelnie normalna dziewczyna,razem chodzilysmy do liceum,siedzialysmy w jednej lawce i tak sie zaprzyjaznilysmy.Potem wspolne imprezy,ona miala chlopaka ktorego poznala przez internet,najpierw pisali ze soba,potem sie zaczeli odwiedzac,az w koncu on do niej przyjechal na stale,znalazl prace,wynajal mieszkanie i zamieszkali razem,ona nie musial pracowac bo on dobrze zarabial,kiedy sie poznalismy to byli razem juz 3 lata,ale ona ciagle szukala czegos nowego,i ciagle na niego narzekala,a to ze w lozku slaby,a to ze juz patrzec na niego nie moze.I poznala takiego roberta,mieszkala nadal z tamtym ale go oklamtwala,ze jedzie do mamy albo kuzynki na pare dni a spotykala sie z tym robertem,tak to trwalo 3 tygodnie az na ktorejs imprezie ten robert ja zastal w lozku ze swoim kolega po jakiejs imprezie,niby nic nie robili ale lezeli przytuleni,no i robert powiedzial ze to kurwa i ma sie od niego odczepic,tydzien pozniej ona sie dowiedziala ze jest w ciazy i wiedziala ze to nie dziecko tego chlopaka z ktorym byla 3 lata,ale tego roberta,ale ze robert ja olal to nie miala wyjscia i powiedziala o wszystkim karolowi(temu chlopakowi co 3 lata z nim byla),i powiedziala ze z nim tez nie chce byc,po czym wrocila do matki,ale ze tam mieszkali w dwoch pokojach w 5 osob to sie zaczela wkurzac.I nasi wspolni znajomi Karolina i Jacek robili impreze urodzinowa na ktora zaprosili Karola i moja przyjaciolke,no i ja tam bylam,tak glupio wyszlo bo karolina i jacek nie wiedzieli ze oni sie rozstali,no i moja przyjaciolka zaczela narzekac na warunki w ktorych musi mieszkac,no a karol ze ja kochal to zaproponowal jej zeby z nim zamieszkala do urodzenia dziecka,i ona na to przystala i tak razem mieszkali az urodzil sie michal,syn przyjaciolki.Karol ja ciagle odwiedzal,nic nie mowil na temat wyprowadzki,tak wiec ona u niego nadal z dzieckiem mieszkala.Ale ona nie chciala tego dziecka wcale i czesto jak karol byl w pracy to ona dzwonila do mnie albo do innej kolezanki zebysmy z malym posiedzialy,a sama wychodzila do znajomych,czasem wracala przed powrotem karola z pracy a czasem dopiero kolejnego dnia rano kiedy karol wychodzil do pracy,I przez to przesiadywanie z malym Karol pokochal dziecko jak swoje i dal mu swoje nazwisko.Nic nie pomagalo i przyjaciolka poznala takiego marka,a ze lubila sobie wypic i innymi rzeczami nie gardzila,to jej odpowiadalo towarzystwo faceta ktory mial kase i dostep do innych (rzeczy),wynajal dla niej mieszkanie i wyprowadzila sie od karola i zostawila synka.Z markiem mieszkala 2 miesiace,po czym ja zostawil,probowala popelnic samobojstwo,ale glownie straszyla.Po tym juz nie miala gdzie wrocic,rodzina sie od niej odwrocila,Karol zabral dziecko i wyjechal na koniec polski,a ona nie wiedziala co ze soba zrobic,i tak poznala lukasza,takiego malo przystojnego chlopaka ale z dobrym sercem,no i on sie w niej zakochal,zaczeli razem mieszkac a ona probowala odebrac michalka karolowi przez sad,ale jej sie nie udalo,a karol doprowadzil do tego ze pozbawili ja praw rodzicielskich.No i lukasz musial wyjechac na 3 miesiace do angli na kontakt bo mial tam prace,ale zapewnil mojej kolezance mieszanie,tzn wynajal dla niej i zostawil jej troche pieniedzy po czym mial jej wysylac po trochu co miesiac.A ze miala zaplacone z gory za 3 miesiace,to przed samym wyjazdem zerwala z lukaszem i powiedziala mu ze to nie ma sensu i ze ona go nie kocha,a on sie wkurzyl i kazal jej oddac pieniadze ktore w nia wlozyl ale juz nie dalo rady.Tak wiec wyjechal a ona szalala przez dwa niesiace w nowym mieszkaniu z nowymi facetami,az pewnego dnia spoznil jej sie okres i sie okazalo ze jest w 3 miesiacu ciazy,obliczyla ze to dziecko lukasza i napisala mu o tym,a on jej odpisal ze wysle jej kase na skrobanke,ale w 3 miesiacu juz nie dalo rady zalatwic nic.Tak wiec po 3 miesiacach jak skonczyla sie kasa to pogodzila sie z mama i z nia zamieszkala,bo nie miala wyjscia,nie kontaktowala sie z lukaszem,az do miesiaca przed urodzeniem,to wtedy wyciagala kase ze niby ma zagrozona ciaze,ze niby na lekarza,na wozek a w sumie wszystko kupowala jak najtaniej i z drugiej reki,po urodzeniu magdy zamieszkala z lukaszem,pogodzili sie a on co 3 tygodnie na 3 miesiace wyjezdzal i jej to odpowiadalo miala pieniadze a jego nigdy nie bylo.Ale po jakims roku poznala takiego przemka,ktory pil,cpal i byl straszny,ale go pokochala,i gdy lukasz wyjezdzal to przemek sie tam wprowadzal i tak na zmiane,az jej odwalilo i stwierdzila ze juz nie chce byc z lukaszem,tylko chce zamieszkac z przemkiem,i tak zrobila,lukasz jej placi alimenty,z pierwszym dzieckiem na ma kontaktu.A przemek lubi sobie wypic,zacpac i jeszcze ja uderzyc jak cos mu nie pasuja,ale jej to odpowiada,i to jedyny facet na ktorym jej zalezy.Teraz jej sie urodzilo 3 dziecko marlena,a przemek ja zdradza.Mysle ze w koncu ma to na co zasluzyla,a ja nawet po tylu latach nie mam odwagi jej powiedziec co o niej mysle i mi z tym ciezko,wiec chociaz tu sie wygadam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Alusia prawdomowna
nie chce nam sie tego czytać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Alusia prawdomowna
a w sumie to gówno nas to interesuje :P🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mamaRafałka
standardowa opowieść o młodym polskim kurwiszczu 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no i ma na co zasluzyla
tylko tych dzieciakow szkoda :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość asdfghjklł
Jeśli to prawda to współczuje tylko dzieciom. Ta laska jakaś jebnięta jest naprawdę. Nic z niej już nie będzie raczej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Alusia prawdomowna
e, tam, szkoda... powinno sie je utopić, bo to zarodek kolejnego kurestwa. jak to mówią: niedaleko pada jabłko od jabłoni... kurwa rodzi kurwę itd...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość floryska
To nie opowiadanie,tylko z zycia wziete:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość barabarabab
hahaha dobre, usmialam sie. jesli to wszystko prawda to masz niezrownowazona kolezanke i w koncu dostala to na co zasluzyla..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
O matko, to chyba nie prowo. Nikt by czegoś takiego nie wymyślił. Ma to na co zasłużyła, szkoda tylko dzieci i innych ludzi, których po drodze krzywdziła :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość floryska
no tak latwo mowic,tylko nie wiem jakim cudem ona ma duzo znajomych i wszyscy ja niby lubia,a dla michalka bylam prawie jak mama,bo to ja mu pokazywalam swiat gdy z nim siedzialam kiedy ona sie puszczala,i nigdy nie mialam odwagi jej tego prosto w twarz powiedziec

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość floryska
nawet nie wiecie jak dlugo sie zastanawialam czy o tym napisac,bo balam sie ze moze ona to przeczyta i bedzie wiedziala ze to ja,a ten przemek jest niezrownowazony i sie go boje jak cholera

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ona sie kiedys trula przez tego przemka,bo jej powiedzial ze ja zdradza,i chciala go nastraszyc i wziela 3 tabletki nasenne i 6 tabletek jakis narkotykow,i zadzwonila do mnie zebym dzieci zabrala gdzies i zadzwonila po pogotowie,a jak przyjechalam do niej to jej zrobilam wode z sola i kazalam wypic 6 szklanek az zwymiotowala wszystko,a potem zawiozlam jej dzieci do jej mamy a ja zabralam do siebie zeby jakos doszla,i zadzwonilam do przemka a on powiedzial ze ma ja w dupie i niech robi co chce.Zabralam jej nawet telefon zeby do niego nie dzwonila,ale jak bylam w lazience to skorzystala z mojego i przemek po nia przyjechal po godzinie i z nim do domu wrocila

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość NATALA...
Zabić sukę ,to zamało

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
raczej nie mam odwagi,bo ten jej facet byl pare razy w wiezieniu za pobicia,a ja nie chce byc jego kolejna ofiara

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
albo kiedys bylismy na plazy i przemek juz byl pijany i nacpany,i jak wstal zeby sie otrzepac z piasku to jakies dzieci niechcacy rzucily pilka w jego strone,a on ja tak odkopal ze uderzyl dziewczyne ktora lezala z rodzicami i sie opalala i ona powiedziala uwazaj gdze rzucasz,a on ja zaczal wyzywac od roznych,a kiedy jej ojciec stanal w jej obronie to i jego wyzwal i zaczal mu grizic,moja przyjaciolka tylko sie smiala z tego a mi bylo tak wstyd ze z nimi jestem,az nastawilam alarm w telefonie i udawalam ze mama do mnie zadzwonila i ze musze jechac do niej szybko,od tamtej pory nigdzie z nimi nie wychodze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×