Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość głupia szara rzeczywistosc

kochanek młodej żony - problem ;(

Polecane posty

Gość głupia szara rzeczywistosc

Po pierwsze - to nie prowokacja. Po drugie - wiem, że to chore. Po trzecie - liczę na pomoc.... Od dwoch miesięcy jestem mężatką - znam męża od prawie 7 lat. Ale...mam kochanka. Nie chcę wnikac, jak i skąd, bo w to by pewnie nikt już nie uwierzył i uznał mnie za wariatkę.... Poradźcie co byście zrobiły na moim miejscu. Spotykamy się tak średnio raz w tygodniu. W ostatnim tygodniu pisałam z czwartek czy może się spotkac. Napisał, że przeprasza, ale pracuje do poźna i nie da rady. Napisałam w piątek, z tym samym pytaniem. Odpisał, że tak ale już wypił piwko i nie może przyjechac do mnie, że ja mogę do niego, ale jest gdzieś tam i tak pewnie nie trafię. Wczoraj napisałm jak tam u niego, nie odp. Jutro mam okazję się z nim spotkac, bo będzie w mojej miejscowosci (a tak mieszka w innym mieście) ale nie wiem czy mam znow do niego napisac. On nie napisze, bo juz wczesniej powiedzial, ze sie pierwszy nie odezwie, jesli nie jestem w pracy, bo nie wiadomo gdzie tel i takie tam. Odezwac sie do niego jutro???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w 100%
no fucking way. napisz do męża lepiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie ponizaj się tak....
no co T, widać ze on już chyba nie jest zainteresowany, jak facetowi zależny...to inaczej się zachowuje, mój u mnie jest regularnie co tydzień, jedzie do mnie 4h żeby spędzić ze mną 2h:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesz jak to sie nazywa, charakter KOORRESKI MASZ; i szmata tylko sie facetowi wciska,dno wziol sobie twoj maz za zone,szkoda mi twego meza, ale wiem ze dlugo go nie bedziesz maial, bo i nawet nie zaslugujesz na niego:-)))) ALE SZMATY SA;

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość głupia szara rzeczywistosc
w 100% - męża mam w domu, nie muszę pisac do niego Czyli nie pisac, nie poniżac się... Zobaczę kiedy się odezwie, bo jak ja się długo nie odzywam, to on pisze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość głupia szara rzeczywistosc
tak sie akurat zlozylo ze orgazm mialam w chwili gdy pasikonik usiadl mi na łechtaczce, po czym odwrocil sie do mnie i sie usmiechnal. Do dzis mam mi ciarki przechodza po plecach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość głupia szara rzeczywistosc
podszyw nieudolny, na innym topiku tez jest ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość głupia szara rzeczywistosc
hrabianka75 maz mnie nie zostawi, tego pewna jestem bardziej niz tego jak sie nazywam ;p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość głupia szara rzeczywistosc
nikt sie juz nie wypowie.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość głupia szara rzeczywistosc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ale co ty w ogóle gadasz
ja się wypowiem i powiem tak: czasem po latach to ,,coś" się wypala między dwojgiem ludzi, rozwodzą się, zdradzają, żyją w pseudo związkach.... szkoda, że te pary nie dają rady z upływem czasu, no ale niestety tak bywa. A ty jesteś w małżeństwie od 2 miesięcy i już masz kochanka? już nie kochasz męża? bardzo mi szkoda twojego męża, nie wiem jaki to człowiek ale na pewno nie zasługuje na to, żeby po 2 miesiącach małżeństwa taka szmata jak ty go zdradzała. Może jeszcze mi powiesz, że nie masz zamiaru zakończyć tego małżeństwa? a może jeszcze planujesz miec z nim dzieci, wybudować dom i pojechać na wakacje do Egiptu? skąd się biorą takie pissdy... ten facet zmarnował 7 lat życia... A ty przez 7 lat oczywiście nie miałaś czasu żeby odkryć że to nie to?:O:O:O jesteś załosną pindą ewidentnie myślącą pizdą zamiast rozumem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość głupia szara rzeczywistosc
Nie, nie planuję zbudowac domu - już jest, straczy mi jeden hangar do sprzatania :( Dzieci owszem planuję miec, ale nie z nim na pewno, bo on nie może. On o tym wie doskonale, jeszcze przed sluem bylismy badani. I nie ja mu zmarnowalam siedem lat zycia, tylko on mi. Ja jestem duzo mlodsza, o 18 lat od niego. Jak go poznalam zakochalam sie po uszy, pozniej to juz bylo tylko przyzwyczajenie. I z mojej i z jego strony chyba tez, bo w dniu naszego wesela powiedzial znajomemu, ze jest ze mna, bo mi to obiecal - cytuje "wyciagnalem ja z bagna, bo by sie dziewczyna zmarnowala" (chodzi o niski status spoleczny mojej rodziny). Czemu slub? Czemu nie bedzie rozwodu? Bo ja sam twierdzi, jego rodzice by tego nie przezyli (starsi ludzie). I po prostu najzwyczajniej mi go nie da, juz to wykrzyczal. A czasem jeszcze mam zludzenie, ze go kocham. Ale tak naprawde nie o to bylo pytanie. Nie zadzwonilam jesli juz..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość głupia szara rzeczywistosc
i chcialam tylko dodac, ze kazdy popelnia bledy. I wiem, ze sama jestem sobie winna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jdbv cf
upełnie ciebie nie rozumiem w kwestii ślubu, po jaką choinkę go brałaś!? Tak ci zależało na jego starszych rodzicach, że marnujesz życie sobie, jemu i Bóg wie komu jeszcze. Chcesz mieć dzieci, ale nie z nim, to po co ten ślub!?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość głupia szara rzeczywistosc
Właśnie sama nie wiem po co ;( czasem myslę, że go kocham....ale on uparcie podkreśla, że i tak nie bedziemy razem więc niebawem w to uwierzę, no i tak właśnie się stanie. Ten drugi napisał dziś.... Głupieję powoli

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość głupia szara rzeczywistosc
i??????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moje 3 groszeeeee
hrabianka, wklejaj swoje wypowiedzi najpierw do worda, niech poprawi byki, bo czytać sie Ciebie nie da :o Mądrzysz się wszędzie, a pisać nie umiesz ...żenada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość głupia szara rzeczywistosc
na bledy nie zwracam uwagi, chociaz tresc tez malo tworcza....;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość głupia szara rzeczywistosc
eh, nawet nie wiesz, jak bardzo bym chciala byc teraz dzieckiem. Bardzo bym chciala cofnac czas i zaczac zycie od nowa, z pewnoscia inaczej bym je ulozyla. I byc moze nie musialabym o tym pisac tu, na cafe. Bo nie mam odwagi nikomu kogo znam powiedziec o tym, po prostu mi wstyd. A tak mi lzej, nawet jak ktos po mnie jedzie....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Martynka może
żałosne, nie dość, że stary pryk, to jeszcze niewydolny, głupia baba, nawet nie współczuję, obrzydliwe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość głupia szara rzeczywistosc
wogole to dalekooo od temu odbieglam, nie o tym on byl ;/ nie napisalam do kochanka, sam sie odezwal. nie wiem tylko czy powinnam sie z nim spotkac...........

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość głupia szara rzeczywistosc
widzicie dla Was to moze nielogiczne, ale wszystko runelo wlasnie po slubie, a w zasadzie juz w dniu slubu. Przed nie traktowal mnie jak wlasnosci, nie darl sie na mnie, do nikogo nie powiedzial na mnie zlego slowa. Dowiedzialam sie tego w poniedzialek po slubie, bo sie chyba naszemu znajomemu zal mnie zrobilo, ze juz w dniu slubu takie rzeczy o mnie gadal ;( I wierzcie albo nie, ale po slubie zmienilo sie DUZOOO. Teraz mnie traktuje jak wlasnosc, a przed slubem pewnie jeszcze nie mial pewnosci, czy go nie zostawie. Mam 25 lat, i nierowno pod sufitem , bo nie zauwazylam nic przed slubem. jesli chodzi o kochanak, poznalam go juz po. Moze gdybym poznala go przed, zawahalabym sie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość głupia szara rzeczywistosc
a jesli chodzi o to, ze nia mam odwagi zyc, to niestety nie zgodze sie. Juz w liceum rodzicow nie bylo stac mnie wyksztalcic, wyprowadzilam sie do tego miasta, gdzie szkola. Internat oplacalam ze stypendium i z dorywczej pracy. Jak zdalam mature to poszlam do pracy, zeby zarobic na studia( na ktore poszlam dopiero dwa lata pozniej). Wiem, co to ciezka praca i utrzymanie siebie. I wiem ile trzeba przejsc, zeby SAMEMU do czegos dojsc. Na moje nieszczescie maz nie jest bogaty, a czasem mam wiecej na koncie niz on niestety :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Martynka może
współczuję, ty 25 lat on powyżej czterdziestki, pewno rozbiłaś rodzinę i masz teraz zemstę zdradzonej żony........

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie wypisuj do niego
widac, ze juz mu sie znudziłas. Jakby chciał się z Tobą spotkac, to sam by napisał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość głupia szara rzeczywistosc
nie, maz byl kawalerem, nie mial zony przede mna. w sumie teraz sie coraz czesciej zastanawiam czemu tyle lat nie mial nikogo... i najgorsze jest to, ze mam poczucie winy, ze to JA jestem ta zla, bo zdradzam. Ale jesli zyje sie od dwoch miesiecy z tyranem bez serca, z czlowiekiem ktorego sie wogole nie poznaje.... Nie usprawiedliwiam sie, bo swieta nie jestem. Ale tak bym chciala zeby byl taki jak dawniej, robil rano kawe, a nie juz po wstaniu z pyskiem na mnie nalatywal w sumie o byle co czasami :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość głupia szara rzeczywistosc
nie sponsorem nie byl i nie jest, juz pisalam wczesniej, ze bogaty nie byl i nie jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×