Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość kaaalinaaa

spotkanie z ex...

Polecane posty

Gość kaaalinaaa

otóż ze swoim chlopakiem jestem rok i 3 miesiace przed nim mialam chlopaka z którym byłam 3 lata... gdy sie rozstawalismy to raczej w niemilej atmosferze. widywalismy sie na dyskotekach i udawalismy ze sie nie znamy... kochalam go bardzo i bylo mi strasznie ciezko.. na kolejnej imprezie odwazylam sie napisac mu smsa o tresci : " uwielbiam ten Twoj uśmieszek " na co on odpisam mi : " :* " i za chwile kolejny sms : " wyjdz na dwor pogadamy." wyszlam.. a on podszedl i mnie mocno przytulil, wtedy bylam juz ze swoim pol roku. spotykalismy sie na pogaduchy ale potem znow o cos byla klotnia i cisza... wczoraj napisal mi smsa ze tak nie powinno byc ze tyle ze soba przeszlismy ze powinnismy byc w zgodzie, napisałam mu ze ma razje. a on zaproponowal spotkanie a bylo juz kolo 22... przyjechał, wyszlam do niego i tak sobie gadalismy i powiedzial mi ze tez ma dziewczyny tzn dopiero poczatki... tak nam sie dobrze rozmawialo... wspominalismy nasz zwiazek, te wspolne chwile... ja chyba nadal do niego coś czuje... :( nie moglismy sie wogole rozstac... gadalismy prawie do 4 nad ranem. wkoncu mnie przytulil na porzegnanie, podziekowal za rozmowe i pojechał... i napisał smsa dobranoc laluś :* tak jak zawsze na mnie mówił... a gdy dzis przyjechal moj facet to bylam dla niego strasznie oziębła... az mi go szkoda było :( ale to chyba dlatego ze tesknie za tamtym :( sama nie wiem co mam robic, chciałam sie tylko wygadac komus, a nie mam komu wiec postanowilam tu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość radek lublin 26
pamietaj,ze jestes K U R W A

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kaaalinaaa
ja akurat nie, ale skoro ty nia jestes to nie zapomnę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość antitka
masz problem. nadal kochasz tamtego a boisz sie tego zranic.... musisz wybrac albo jeden albo drugi.... moze dobrze bylo by wrocic wiesz co stracilas to moze teraz sie wam ulozy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kaaalinaaa
jak byly sie nie pojawiał to z Ł było wszystko ok, zwiazek rewelacja wrecz, ale odkad sie pojawil, dal mi do myslenia to caly czas jestem przybita... mojego tez kocham, a tamtym jestem zafascynowana moze. wkoncu to moja pierwsza milość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
musisz sama wszystko przeanalizować i pomyśleć o tym czy chcesz wrócić do tego swojego ex ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość antitka
wlasnie pierwsza. moze tak mialo byc byscie sie rozstali a potem wrocili. wiecie co straciliscie teraz to docenicie i moze byc super ale musisz zarezykowac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki, był powód przez który się rozstaliście. To się nie uda wiem to z doświadczenia... Nie zaprzepaść tego co masz bo możesz tego żałować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lorencja11111
ja bym postawila na tego z ktorym jestes teraz, do tej samej rzeki nie wchodzi sie dwa razy, byl powod dla ktorego zerwaliscie.Nie rozumiem nad czym masz dylemat skoro kochasz obecnego, dla mnie to troche smieszne. Fascynacja to nie wszytko, potrzeba w zwiazku zgody, zrozumienia, szacunku itp........

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kaaalinaaa
niby juz wczesniej postanowilismy ze nie bedziemy do siebie wracać, ze tylko dobrzy znajomi bo przyjazni miedzy dziewczyna a chlopakiem jeszcze po 3 latach zwiazku to raczej nie ma i ja nawet w taka nie wierze. mam ochote mu napisać ze za nim tesknie, natomiast mój Ł teraz napisał ze i tak mnie bardzo kocha mimo ze byłam dla niego taka niedobra dziś .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość antitka
mozesz zalowac ale nie musisz... mi sie udalo balam sie rezyka ale oplacolo sie.... lepiej zalowac ze sie nie udalo 2 raz niz ze sie nie sprobowalo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość NK.
Powiem krótko... kiedyś wydawało mi się, że równiez kocham nadal mojego ex, ale wyszłam z założenia, że NIGDY NIE WCHODZI SIĘ 2 RAZY DO TEJ SAMEJ RZEKI, POZA TYM JAK JUŻ COŚ BUDUJESZ - BUDUJ NA SOLIDNYCH FUNDAMENTACH. Dzisiaj jestem szczęśliwa, spełniona - bez Niego. Z kimś innym. On miał swoją szanse, ale ją zmarnował. Jak ludzie się prawdziwie kochają to nigdy nie mają wątpliwości ani nie mają potrzeby pobycia osobno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lorencja11111
ile masz lat kaaalinooo?????widac ze jestes mloda, takie pogaduszki zywcem wyjete z opowiesci 15 latek, ja nie lubie czegos takiego sluchac, malo konkretne i bardzo infantylne.Milosc malolatek jest malo dojrzrala, na milosc masz jeszcze czas!!!lepiej pocwicz swoj angielski ;d;d;d

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kaaalinaaa
wlasnie ja tez sie tego obawiam ze mi sie tylko tak wydaje, mozliwe ze sobie przypomniałam i teraz tak rozmyslam...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kaaalinaaa
to sie zdziwisz bo nie mam 15 lat. miałam 17 lat jak zaczełam chodzic z byłym... byłam z nim 3 lata a po pol roku bylam juz z Ł i z nim jestem rok i 3 miesiące.. to sobie policz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość po 3 miesiacach znalazlas
sobie nowego, a po starym ci jeszcze nie przeszlo:D i ty mowisz, ze nie masz 15 lat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kaaalinaaa
znałam go z liceum. pisalismy ze soba jako kolezenstwo. jak sie rozstalam ze swoim bardzo przezywalam i on przyjezdzal, byl ze mna, nie pozwalał mi płakać za co jestem mu bardzo wdzięczna! nie, nie mam 15 lat. mam prawie 22 ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×