Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

dotus1990

znudzona życiem

Polecane posty

Muszę to gdzieś napisać bo inaczej nie wytrzymam,mam 20 lat, 2 letniego synka i męża...hmm i tu problem się zaczyna,nie możemy się dogadać,prędzej było super taka byłam zakochana a teraz wszystko jest do bani,ciągle się kłócimy,mieszkamy z jego rodzicami i to jeszcze pogarsza sytuację (nie jesteśmy na ich utrzymaniu) ale w ich domu. Czuję się taka strasznie samotna,nie mam tu żadnych znajomych,koleżanek z którymi mogłabym sobie pogadać,bo wyprowadziłam się ze swojego miasta,teraz zaczynam studia zaoczne i jedyna nadzieja w nich że dzięki temu odpocznę od tej szarej rzeczywistości... może ktoś ma podobnie jak ja?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Studentcik
Kurwa jestes rok starsza odemnie a mi w glowie tylko gry , imprezy itp. a ty juz dziecko masz.....ostro:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do dotus1990
Czy to dziecko było planowane czy gumka pękła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dotus1990 do Levviatana
Musieliśmy się seksić, bo on mi powiedział, że jak nie dam mu znaku miłości to mnie rzuci. A ja mam jeszcze dzieci z dwóch poprzednich małżeństw.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja jestem kobietą
ja mam podobnie, tylko mam 26 lat i 7 letnie dziecko, nie pracuję, bo mąż czesto wyjeżdża i ja musze zajmowac sie całym domem, zreszta nie ma godnej pracy, a za 1200 to mi sie zwyczajnie nie opłaca, różnica taka że mam własny dom, ale tez mało kolezanek, głownie z winy męza bo zazwyczaj wszystkich krytykuje, ja skończyłam licencjat , myślę o magisterce ale nie wiem czy jest sens, i tak bez znajomości pracy w "zawodzie "nie dostane aty co bedziesz studiować?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fajnie że ktoś się podszywa,małżeństwo było bo się kochaliśmy, wzięliśmy ślub po roku czasu dla pewności że chcemy być razem a nie bo mamy dziecko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
będę studiować turystykę,zawsze mnie to interesowało, w tym roku zdałam maturę i to całkiem dobrze. własnie o to mi chodzi że mąż tak mało czasu dziecku poświęca ,jakby to tylko mój obowiązek był,kocham naszego maluszka,nie mam w głowie jakiś imprez czy co,ale zwyczajnie chciałabym czasem mieć czas tylko dla siebie a nie ciągle tylko dom i dom,a koleżanek też głównie przez męża nie mam bo on wszystkich krytykuję ,zawsze jest mądrzejszy itp w mojej rodzinie też go nikt nie lubi przez to jaki jest zarozumiały

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Studentcik
Nie lubie zarozumialych ludzi.....Najbardziej takich ktorzy uwazaja ze sa najmadrezjsi i uzywaja wysublimowanego slownictwa ktorego sami nie rozumieja...i ten ton brrr...obnosza sie z tym jak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ło matko!
Ja nigdy nie zroumiem zarówno młodych dziewczyn, jak i dojrzałych kobiet, które z powodu ciąży pakują się od razu w małżeństwo. A później są takie problemy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie ma to jak brać ślub bo się kocha... ślub to życie razem a nie, tak zwane, chodzenie. ślub się bierze z miłości kiedy jest się pewnym że ma się warunki do życia z tą osobą a nie aby pochwalić się obrączką. poza tym mając 18-20 lat raczej nie ma sie warunków materialnych na to aby żyć z kimś i wychowywać dziecko. Wychowanie dziecka to nie bajka ktoś musi pracować na was bo pieniądze same się nie pojawią. Trzeba mieć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ło matko!
Dziecko samo się nie wychowa, ale do wychowania dziecka nie jest potrzebne małżeństwo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tak to właśnie jest mieszkać z rodzicami, proponuję się wyprowadzić bo pewnie wchodzą ci na głowę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
trzeba czytać wszystko jak chce się wypowiadać!!! nie utrzymują nas rodzice tylko sami się utrzymujemy,mąż pacuje,jest ode mnie starszy i ma nawet dobrą pracę!!! jak to łatwo oceniać...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
liliput88 -> tak to jest jak sie bierze ślub po to aby tylko sformalizować związek i legalnie zamieszkać razem. nie patrząc na tą stronę materialną związku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dotus1990 - to się nie dziw że mam mało czasu na dziecko skoro musi robić na was (bo wątpię abyś ty miała pracę)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak nie utrzymuja was
rodzice jesli pod jednym dachem mieszkacie? a wiec w jakis sposob was utrzymuja bo daja wam dach nad glowa! a wynajac wlasnego nie mozna? tak po zatym jestes durna jak but:-O jak mozna w tym wieku wyjsc za maz i siedziec z dzieckiem w domu. nie dziwi mnie to ze znwudzona jestes:-O 20 lat i przegrane zycie, stracona mlodosc::-O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zacznij sie modlic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anjja to jaaa
a co to znaczy " robić na was"? boże jakim ty jestes lub bedziesz mężem,mówić swojej żonie np jak bedziecie miec dziecko i ona bedzie w domu -musze na was robić ja mam 26 lat , pracowałam ok rok, i mąż mnie poprosił ze bym nie pracowała tylko zajeła sie domem, wiec sie zgodziłam o on mi wpłaca 1000 zł na własne potrzeby co miesiąc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ło matko!
No wiesz, ale nie każda ma takie szczęście, że mąż poprosi ją, żeby nie pracowała i jeszcze tak jakby będzie jej za to płacił 1000 zł...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja też pracowałam,byłam na stażu i tez siedziałam tam 8 godzin dziennie tak jak on,a po pracy i tak wszystko na mojej głowie. Nie rozumiem kogoś kto pisze przegrane życie itp,kocham swojego maluszka,uczę się i na dodatek dobrze tylko brak mi zrozumienia i wsparcia ze strony bliskiej mi osoby,niektórzy tego nie rozumieją,jesli ktoś nie jest lub nie był w takiej sytuacji to gówno wie na ten temat!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mam 21 lat jestem z klodzkaa moge sprawidz ze zadna kobieta nie bedzie sie nudzic :* napisz cyc322@interia.pl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćdoti
Hmm czytam tak wasze posty i mam podobnie jestem tak znudzona zyciem ze zavzynam szukac odskoczni powoli

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×